Z niecierpliwością oczekuję na grę "Minecraft: Story Mode". No dobra, nie ja oczekuję, syn oczekuje... Co najmniej tak bardzo jak ja oczekiwałem na niego... Tylko że ja nie gadałem, cholera, wszystkim dookoła jaki to on będzie super, jak fajnie będzie wyglądał, o co w nim będzie chodziło, ile to czasu będę z nim spędzał, jakie fajne opcje będzie posiadał, jak się będziemy razem dobrze bawić itd. itp. No ludzie! Przecież ja się już muszę do szafy chować jak tylko słyszę: Tatoooo, nie uwierzysz...! Jedyne wyjście to podarować mu tego "Minecrafta" jak najszybciej i napawać się ciszą, gdy zaliczy opad szczeny na widok prezentu jaki mu nie-taki-znowu-niekumaty ojciec załatwił ;-)