Mimo, że ukończyłem w życiu większość dobrych strategii(Codename Panzers faza pierwsza i druga,
Blitzkrieg 1 i 2 ze wszystkimi dodatkami, AKvsDR i jeszcze parę by się znalazło), to Company of Heroes mi totalnie nie podeszło, do tej pory zastanawiam się co ludzie w tej grze widzieli i dlaczego stałą się hitem. Mało ciekawa, i niezbyt ambitna pod względem strategicznym. Budowanie baz, powstawanie czołgów na mapie gry w kilka chwil i nasyłanie na siebie jednostek w grze o II WŚ? Jakoś mi nie gra i nie pasuje. Mimo że uwielbiam strategie i sporo ich ukończyłem, to tutaj nastawiłem się pozytywnie, ale odbiłem się bodaj po 3 czy 4 misji. Bardzo nie lubię tej gry.