Sądzę, że powinni zrobić tak, jak piszesz. Trylogię dość mroczna, a na uzyskanie happy endu w tym całym G jest bardzo trudna droga, a nawet jako ukryte zakończenie. Bądź po zakończeniu gra swobodna jest, świat zmierza ku zagładzie i… pojawią się ciąg dalszy, bo V wpadł/a na pomysł co zrobić dalej. Opcja przyjaźni z Silverem bądź romansu, grając kobietą też jest dobrą opcją (sorry akurat on musi być hetero :p) i możliwość uratowania V bądź Silvera zza black wała. Znajdując inne ciało na naczynie dla duszy/świadomości. Ja grałem kobiecą wersją V i to by było ciekawe jakby mogli się w sobie zakochać od nienawiści to mały krok.