Redzi to obżydliwe korpo gdzie od dawna liczy się tylko kasa. To jak żerują beszczelnie na innych twórcach to jawna kpina. Soundtrack Phantom Liberty ratują jedynie utwory z Tulią. Za czasów wieśka, Percival jeszcze ugrał prawa do muzyki i koncertuje do dziś. Tulia dostała jedynie creditsy na koniec.
Bagiński mógłby już przestać się błaźnić z wychwalaniem tego crapu który z Wiedzminem wspólne ma tylko nazwy i Geraltowego Cavila...a nie, czekaj....