Jedna z fajniejszych strategii w jaką grałem. Minus jest taki, że jak się ją już pozna to nie chce się grać kolejny raz.
Chociaż gra na najwyższym poziomi trudności nie jest specjalnie wyzwaniem, ale zagrać polecam ze względu na ciekawy scenariusz kampanii. Tym bardziej jak się zacznie w nią grać i nie wiesz czego możesz się spodziewać.
Ja grałem w wersję 1.4 gdzie są pożary, przestępczość, choroby i ekonomia na dość dobrym poziomie.
Grałem właśnie w wersję 1.4 i uważam, że to całkiem fajna gra. Podoba mi się przede wszystkim dlatego, że na trudnym poziomie tak jak w innych moich ulubionych grach jak Faraon, Zeus czy Cesarz w późniejszym etapie gry każda misja wymaga na początku rozplanowania tego gdzie będą domki, gdzie handel i czym na jaką skalę będziemy handlować, a sam handel jest wymagany, bo bez niego nie da się nie zbankrutować. Poziom trudności jest dobrze ustalony, gdyż na trudnym poziomie nie grało się prosto, ale dzięki dobremu rozplanowaniu dało się wygrać kampanię. Nie daję oceny 10 głównie ze względu na słabą część wojskową i bitwy, które prowadzi się tylko strzałkami.
Jako fan gier ekonomicznych przyznam, ze gra jest pod tym względem dość fajna. Choć mogłaby być bardziej rozbudowana i nie podoba mi się w niej to, że nie można po prostu rozbudowywać swojego przedsiębiorstwa, bo rozgrywka szybko się kończy: albo ty wykupisz przeciwników, albo oni Ciebie.

Gra całkiem spoko. Grałem w wiele city-buldierów, ale zdaje mi się że liczbą dostępnych budowli przewyższa takie potęgi jak Cesarz: Narodziny Państwa Środka, czy Kleopatra: Królowa Nilu. Drugą jej zaletą jest to, że nie jest prosta, a mianowicie takie rozlokowanie wszystkich potrzebnych budowli żeby utworzyć dom o statusie pałacu wymaga dużego wysiłku intelektualnego. Przydatną opcję jest też przenoszenie domów.
W grze nie podoba mi się to, że mamby bardzo małą swobodę w przemieszczaniu towarów - nie ma możliwości zdobywania, czy też określenia ile jakiego towaru ma być w magazynie czy spichlerzu. Kiepsko zrobiona jest też kwestia handlu: nawet grając na bardzo trudnym poziomie nie trzeba nic sprzedawać, bo dochód z podatków wystarczy.
Dołączam screena miasta z wygranej ostatniej misji kampanii pokojowej ;)
Nawet sporo zmian i wszystkie na plus. Najbardziej podoba mi się traffic rank w sklepach (od razu wiadomo gdzie najlepiej postawić sklep), możliwość stawiania budynków mediów, uniemożliwienie monopolizacji surowców, a także zwiększenie inteligencji graczy komputerowych - teraz osiągnięcie zysków podczas recesji w grze na 351% trudności jest dużym wyzwaniem ;)
Szkoda tylko, że nie ma tu trybu multiplayer i że gra trochę kosztuje.
Jak po 11 latach od premiery wydane zostało całkiem ciekawe do niej rozszerzenie - Capitalism Lab, to może jeszcze kiedyś powstanie i Capitalism 3
Gra dla dzieci. Ekonomia ma bardzo prostą - głownie polega na wybudowani farmy czy kopani i poczekaniu aż towary zamienią się na kasę w porcie - porażka. "City Building" też na niskim poziomie, gdyż np. nie trzeba planować siatki dróg ze względu na oczekiwany ruch, bez poważnych konsekwencji można stawiać wszystko obok wszystkiego i mamy do dyspozycji niewiele budynków. Nie polecam.
Świetna gra, szczególnie w wersji gold, tyle że jak się świat trochę rozbuduje to na moim sprzęcie praktycznie nie da się grać - tak wolno chodzi, chociaż mam procka o wiele lepszego niż minimum - intel t2400 2x1,83GHz. Wam też? Może jej nowa wersja która wychodzi w 2011 będzie lepiej działać.
Jeśli za eksport uznać produkcję w jednym mieście, a sprzedaż w 2, to oczywiście jest to możliwe, wystarczy w 1 mieście uruchomić fabrykę, a w sklepie w 2 znaleźć ten towar i sprzedawać. Jednak myśle że w przypadku większości towarów koszty transportu są na tyle duże że się to nie opłaca.