Boardwalk Empire okazało się strasznie nudne. Dużo ludzi wypowiada się na temat roli Steve'a Buscemiego, dla mnie ta postać nie jest nadzwyczajna. Polecam obejrzeć Entourage. W jednym serialu, autorzy potrafili zawrzeć kilka niesamowicie charyzmatycznych postaci. Ten serial bazuje na postaciach, które są zrobione świetnie. W Boardwalk Empire brakuje właśnie takiej postaci, która byłaby ciekawa i oglądałoby się serial z zapartym tchem, aby poznać jej historię.
Pograłem w obie gry i mimo, że obie są bardzo dobre jednak stawiałbym na Castlevanie. Jest to gra dużo bardziej dopracowana, urozmaicona, a główny bohater jest bardzo przyjemny i chce się nim grać;p
easy man, egzamin to oszustwo, kiedy wreszcie udalo mi sie zdac to i tak egzaminator dal mi to z laski i wyskoczyl na mnie z japa ze za duzo przechodniow przepuszczam, gdzie inny by cie oblal za to ze za malo ;]
hmm grafa bardzo przyjemna, soundtracki wyczesane co do jazdy to dla mnie z poprzednia czescia nie duzo sie rozni chociaz gralem tylko moment i i ciezko mi to stwierdzic tym bardziej ze nie jestem fanem gier typu SBK czy MotoGP
mam pytanie^^ co trzeba zrobic w momencie kiedy sa wiezyczki z laserami itp przyciagam sobie ta wiszaca sciane metalu przechodze kryjac sie za nia a z drugiej strony nic nie da sie zrobic;p?;p
bez sensu, za tyle to mozna kupic gre w oryginalnym duzo ladniejszym pudelku i duzo wczesniej po premierze
hmm gra bardzo ciekawa, pod koniec juz powoli nudzi sie kiedy jest okreslony cel misji ale zawsze sie cos zwali i muisz to osiagac na okolo, zawsze mnie to denerwuje;p mysle ze to calkiem dobry produkt i milo pograc w tego typu gre zwlaszcza ze dawno podobnej nie bylo. Jedyny minus to jak na prawdziwy survival horror przystalo za malo tu strachu(bo praktycznie nic) i za jasno;p