Satysfakcjonująca rozwałka z wersji podstawowej stała się jeszcze bardziej satysfakcjonująca i rozszerzona o kilka grywalnych postaci, które obracają hordy demonów w kotlety mielone. Dodano też kilka cieszących oko kostiumów dla naszych bohaterów, fabuły praktycznie nie ruszono, a grafika dalej ładnie się prezentuje, mimo że wersja podstawowa wydana była w 2008 roku.
Skutecznie uprzyjemniła mi czas w oczekiwaniu na premierę DMC5.
Jak niektórzy słusznie zauważyli - optymalizacja faktycznie nie należy do najlepszych, zatem nieco słabsze sprzęty mogą mieć problem. Nie mniej, grę polecam!
7 Days to die (czy przez niektórych nazywana prześmiewczo '7 Years in alpha') to moim zdaniem najlepsza zombie-survival-crafting gra obecnie na rynku. Wprawdzie siedzi w nieszczęsnej alphie od bardzo dawna, ale jak dla mnie może w niej być kolejnych 10 lat, tak długo, jak twórcy tę grę ciągle rozbudowują i ulepszają. Po niemal każdym patchu prezentuje się ona coraz lepiej, jest coraz piękniejsza, ciekawsza i naprawdę potrafi pochłonąć na długie godziny, zwłaszcza, gdy gra się ze znajomymi. Nie jest ona idealna, ale... cóż, to wciąż gra z wczesnym dostępem. ;) Uważam, że jak najbardziej warta jest swojej ceny, uwagi i cierpliwości w oczekiwaniu na przejście w pełną wersję. Polecam!