W 1994 USA już zagwarantowały Ukrainie bezpieczeństwo w zamian za oddanie jąderek. Obecne wydaje się jeszcze bardziej wątpliwe.
Pisanie, że Trump ma jakąś strategię to jak pisanie, że Kaczyński to politczny strategiczny geniusz. Pytanie jest, który więcej ogarnia.
Poparcie dla Zełeńskiego wzrosła 2x, a dla Trumpa szoruje po amerykańskim dnie. A mitomani MAGI o zezłomowaniu :D :D
Popatrz na to z drugiej strony -- może to zmobilizuje Irlandczyków do roboty. (Tak, też wątpię.)
Pójdziesz pierwszy na front -- podobno mają brać tylko prawdziwych patriotów.
Papież Franciszek w wywiadzie dla szwajcarskiej telewizji poruszył temat konfliktu w Ukrainie, wzywając do "odwagi białej flagi, by negocjować".
"O wypowiedź papieża zapytano Donalda Tuska w czasie wywiadu, jakiego premier udzielił Piotrowi Kraśce podczas wizyty w USA. — Miałem okazję parę razy spotykać się z papieżem Franciszkiem. Chyba był wtedy w lepszej dyspozycji intelektualnej i etycznej niż dzisiaj. Przykro mi to mówić, ale dziś wolałbym nie rozmawiać z Franciszkiem o Rosji i Ukrainie. Gdy go słyszymy, chciałoby się zatkać uszy — powiedział Tusk."
Ten most musi mieć jakąś wadę konstrukcyjną, że tak się psuje ;)
https://www.donald.pl/artykuly/Gkx5xkiM/kolejne-wybuchy-na-moscie-krymskim-zerwala-sie-jedna-z-jezdni
"Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego objęła blokadą niektóre serwisy internetowe działające w Polsce, w tym gronie są strony myslpolska.info, pl.sputniknews.com, wolnemedia.net i wrealu24.pl."
"Strona internetowa pod adresem https://myslpolska.info/2023/05/13/robert-kennedy-jr-o-w-wojne-na-ukrainie/ może być tymczasowo niedostępna lub została na stałe przeniesiona pod nowy adres internetowy.
ERR_ADDRESS_INVALID"
LOL. PESEL należy się każdemu kto przebywa na terenie Polski i jest zameldowany (albo i nawet nie), czy to Arab czy Eskimos. Ta ustawa tylko przyspieszała i ułatwiała proces.
Miałem w zakładkach mapę wojny na Ukrainie.
https://www.google.com/maps/d/embed?mid=1lscRK6ehG0l2V-XvJ16nsyblMsQ&ll=46.626303582863216%2C34.35373814526482&z=8&fbclid=IwAR0l3lawpHbCwbq9MCtjsK-xu4KNqRkYmCbi7JG1yHal4yyYzp5WR1ZxMt0
Teraz mam "This map is no longer available due to a violation of our Terms of Service and/or policies."
Wiecie czy jest ona gdzieś dostępna?
No i? Kierowcami Formuły 1 są osoby, które są za młode by otrzymać prawo jazdy. Zostają nawet mistrzami.
https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gwiazdy-fox-news-oklamywaly-widzow
Żadna nowina. Niestety, korupcja jest tam dużym problemem, w zasadzie na Telegramie informacje o zatrzymaniu kolejnego urzędnika są dosyć częste. Plus, że najwyraźniej walczą z tym jak mogą.
Maliniak: "... dzięki bohaterstwu rosyjskich żołnierzy". Ciągnie jednak, ciągnie... :D
Już przerabialiśmy "wielką ofensywę na wschodzie" jakoś w zeszłe wakacje. Grzmiało, grzmiało... i się zesrało. Dozbrajać i trzebić brudasów.
"Dzięki wam nie ma bata, oddam głos na Pisiorków by sie wam żyło lepiej i byście dalej mogli pierdzielić swoje żałosne wysrywy"
Ja ta zawsze uważam, że aby głosować na PiSS to trzeba coś mieć zjebane w głowie -- i dowodów już więcej nie potrzebuję :D
Czy PiSS (zwłaszcza tacy jak chory Macierewicz) to ruska agentura to osobny temat, ale dojście do władzy zawdzięczają kacapom.
Zwykła nawalanka z fabułą. Do spamiętania miliony kombinacji klawiszy. Dla fanów gatunku.
Na plus niezła grafika, bogato "inkrustowana".
Ale to niestety niewiele poprawia.
Wcześniej ograłem Days Gone i Horizona. Przy obu lepiej się bawiłem, zwłaszcza przy Days Gone.
Do jeszcze wcześniejszego TLOU2 nawet nie będę porównywać...
Sejm przyjął uchwałę uznającą Kacapię za państwo wspierające terroryzm.
Psychol Antek wciął się jeszcze z bzdurną poprawką, że "Putin zabił Kaczyńskiego".
A na razie możesz razem z bąkiem z Żoliborza dalej zdradzać Polaków :P
Pierwsze słyszę, ale zastanawiam się jakie to deficyty intelektualne zmuszają ciebie do publikowania takich bredni.
https://krytykapolityczna.pl/kraj/polacy-za-ukraina-ale-przeciw-ukraincom-raport-z-badan-socjologicznych-sadura-sierakowski/
To raczej szybko nie będzie zrobione. To support ocalałej nitki mostu.
https://twitter.com/bayraktar_1love/status/1580307229650997249
Po co dyskutujecie z tym pajacem
Czy to jest najbardziej aktualna mapa działań?
https://www.google.com/maps/d/embed?mid=1lscRK6ehG0l2V-XvJ16nsyblMsQ&ll=49.04945147391654%2C38.010896925305275&z=11&fbclid=IwAR0l3lawpHbCwbq9MCtjsK-xu4KNqRkYmCbi7JG1yHal4yyYzp5WR1ZxMt0
Bo jeżeli tak to w Lymanie i Zarichne zaraz będzie gorący kociołek.
Ci, co uciekają do Gruzji, raczej nie będą tęsknić za kacapią i będą ostatnimi, którzy będą wołali matuszkę o pomoc. W przeciwnym razie będą w pierwszym szeregu.
U mnie dwójka przeżyła mimo, że od razu wystrzeliłem,a matt poszedł na wierzę.
Tak szczerze, to jakaś tam logika w ich wypowiedziach jest. Krzywa, spaczona, ale jest.
Większa niż w niektórych babciach i dziadkach na pisowskich zebraniach.
Gdyby nie sojusz UK z dalekim USA (a mogli z Niemcami, bo blisko), to pewnie teraz byś po niemiecku szwargotał (albo po kacapsku).
Idź też powiedz Żydom, że współpraca z USA jest dla nich wysoce niekorzystna i powinni współpracować z państwami ościennymi (czyli poddać się).
Na twoje imaginacje można podać wiele takich przykładów.
Rozciąganie wybryków dwóch gówniarzy na cały naród ukraiński jest równie żałosne jak to co na filmie.
luty 2022:
"Za pół roku zapomną o Ukrainie A Niemcy powrócą do ns2 i interesów z Rosją.
Jedynie USA będzie Rosję blokował i coś tam wymuszal na UE ale tylko dlatego że Rosja zagraża amerykańskim strefom wpływu."
Cóż, grając w Days Gone miałem nieustanne wrażenie, że gram w krzyżówkę TLOU i Horizona.
Co do GoW to zgoda -- to zwykły slasher. Ale w TLOU nie musisz zabijać (jakbyś zagrał na Grounded, to byś wiedział :) ).
Dziwne, że wątek romansu wydaje się wciśnięty na siłę. Od czasu TLOU, a przede wszystkim dodatku Left Behind, postacie są prezentowane w sposób tak kompletny.
Gra niedoceniona.
Miałem nie dawać wyżej niż 7,5/8,0 za techniczne niedociągnięcia, no ale jednak gameplay daje radę. Lepszy od Horizona ZD, więc i ocena nie może być niższa. A że gram teraz w kichę jaką jest GoW... to też podniosło ocenę tej grze.
Wady tradycyjne openworldowe -- powtarzalne fabuły, rozciągnięta narracja.
Widzę, że dalej coś sobie roisz i na tej podstawie snujesz teorie. A skoro podstawy są złe, to i teorie wychodzą z dupy.
O GoW, CP czy FF7 mogą sobie ludzie pisać co chcą i mało mnie to interesuje, bo w nie grałem w te gry (ok, międzyczasie zdążyłem odbić się od FF7 i to na samym początku, a GoW to nudny slasher i go nie skończę raczej).
I nie pisz bzdur, że atakuję każdego -- wyśmiewam tylko ewidentne bzdury. A bzdur odnośnie TLOU2 to hejterzy produkują zastraszające ilości (nawet na początku tej strony widzę, że ktoś tłumaczy fakty jakiemuś gamonionowi, co "nie grał, ale wiem najlepiej). (Jeżeli dostałeś jakiegoś strzała, to na pewno był zasłużony.)
I już nie myśl, po co założyłem konto -- jak widać pisuję też w innym wątkach, ale z reguły są one już martwe. Natomiast na trolli TLOU2 jak widzę może liczyć non-stop na swoim forum -- to fenomen że po 2 latach jeszcze nie zdechli śmiercią naturalną :D
A twoje wywyższanie się to marna strategia, ale skoro tak podbudowujesz swoje ego, to sobie kombinuj. I nie dziw się śmieszkom -- takie tanie zagrania zasługują tylko na obśmianie.
Być może nie odpowiedziałem na twoje argumenty. Ale jak odpowiedzieś kiedy ktoś sobie coś roi, a potem w dziecinny sposób tupie nóżkami, bo "a teraz udowodnij mi, że nie jesteś wielbłądem" :D.
GoW z 2018 oceniam na 5/10.
Oby to nie była znowu taka tępa nawalanka...
Zwykła nawalanka z fabułą. Do spamiętania miliony kombinacji klawiszy. Dla fanów gatunku.
Na plus niezła grafika, bogato "inkrustowana".
Ale to niestety niewiele poprawia.
Wcześniej ograłem Days Gone i Horizona. Przy obu lepiej się bawiłem, zwłaszcza przy Days Gone.
Do jeszcze wcześniejszego TLOU2 nawet nie będę porównywać...
Co do tej pory dostarczył Berlin, według niemieckiego rządu — lista:
— trzy tys. nabojów do "Panzerfausta 3" oraz 900 uchwytów;
— 14,9 tys. min przeciwczołgowych;
— 500 przeciwlotniczych pocisków rakietowych STINGER;
— 2,7 tys. przeciwlotniczych pocisków rakietowych STRELA;
— 16 mln sztuk amunicji do broni ręcznej;
— 50 niszczycieli bunkrów;
— 100 karabinów maszynowych MG 3 z 500 zapasowymi tubami i bryczesami;
— 100 tys. granatów ręcznych;
— 5300 ładunków wybuchowych;
— 100 tys. metrów lontu detonującego i 100 tys. detonatorów;
— 350 tys. detonatorów;
— 23 tys. hełmów bojowych;
— 15 palet z odzieżą;
— 178 pojazdów silnikowych (ciężarówek, minibusów, pojazdów terenowych);
— 100 namiotów;
— 12 generatorów;
— sześć palet z materiałami do unieszkodliwiania ładunków wybuchowych;
— 125 teleskopów podwójnych;
— 1,2 tys. łóżek szpitalnych;
— 18 palet z materiałami medycznymi, 60 lamp chirurgicznych.
Odzież ochronna, maski chirurgiczne:
— 10 tys. śpiworów
— 600 okularów strzeleckich
— jeden system częstotliwości radiowej;
— trzy tysiące telefonów polowych z pięcioma tys. rolek kabla polowego i sprzętu nośnego;
— jeden szpital polowy (wspólny projekt z Estonią);
— 353 gogle noktowizyjne;
— cztery elektroniczne urządzenia obronne dla dronów;
— 165 lornetki.
Artykuły medyczne (w tym plecaki, apteczki):
— 38 dalmierze laserowe
— paliwo do oleju napędowego i benzyny (bieżąca dostawa);
— 10 ton specjalnego płynu AdBlue;
— 500 opatrunków na rany;
— 500 sztuk racji żywnościowych.
Żywność:
— 2025 palet (68 ciężarówek) z 360 tys. racji żywnościowych w opakowaniach dla jednej osoby.
Ponadto:
— części zamienne do MiG-29;
— 30 specjalnych pojazdów chronionych.
Co rząd niemiecki chce jeszcze dostarczyć — lista:
— 10 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej;
— 53 tys. sztuk amunicji przeciwlotniczej;
— 5,8 mln sztuk amunicji do broni ręcznej;
— 7 haubic samobieżnych 2000 (artyleria);
— 5 tys. hełmów bojowych;
— 40 dronów zwiadowczych;
— 10 pojazdów chronionych;
— 4 zdalnie sterowane trałowce;
— 65 lodówek na sprzęt medyczny;
— 54 transportery opancerzone z uzbrojeniem;
— 30 czołgów przeciwlotniczych Gepard wraz z około sześcioma tys. sztuk amunicji;
— 1 system obrony powietrznej Iris-T SLM;
— 1 radar śledzący artylerii Cobra;
— 80 samochodów typu pick-up marki Toyota;
— 3 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe z amunicją.
Ukraińcy trochę w ruskich naparzają na ich terytorium co się chwali:
https://t.me/zhest_belgorod/12578
Nawiasem jesteśmy na podobnej drodze, a nam też pożyczają.
Z resztą wypowiedzi się częściowo zgadzam, ale nie w całości.
Z tego co czytam na telegramowych grupach ukraińskich to babka była za dużą showmenką i nikt jej nie specjalnie żałuje.
Ale ogólnie to z twoją głupią wolacką polemiką daj sobie spokój, bo brzmisz równie tępo jak TVP.
Piszesz z dupy rzeczy jak jakiś szczyl z mlekiem pod nosem napakowany patridiotyczną propagandą, którego miejsce jest gdzieś w kacapii, a nie w cywlizowanym państwa. Niczym się od kacapów nie różnisz, jesteś tak samo otępiały jak oni, rodem z zamierzchłej przeszłości.
I zmartwię ciebie -- to na twój widok większości chce się rzygać. A na pewno większości cywilizowanej.
PS. Od 2015 roku mamy pierwszy raz taką sytuację w PL, że rządzi mniejszość wyborców i efekty tego widać.
Nienawiść PiSS do Rosji jest podszyta fałszem i, oprócz generowania patridiotycznych bzdur, służy jako trampolina do dalszego obrzydzania zachodu i podkreślania własnej zajebistości.
Po części jest to "religia" tej partii (ta nienawiść do kacapów),a po części to taka wojna dwóch gangów na dzielni. Wiadomo, najlepiej jakby oba gangi zniknęły, ale póki co to strach przed tym drugim gangiem znakomicie służy przypływowi członków naszego gangu.
Jestem trochę zdziwiony, że wojna nie spowodowała znaczącego przypływu młotków do PiSS. No, ale "można oszukiwać wszystkich przez pewien czas, a część ludzi przez cały czas, ale nie da się oszukiwać wszystkich przez cały czas".
Typowe dla kacapskiej narracji.
PiSS też zresztą taką się posługiwał. Zresztą wojna PiSS z Putlerem to dla mnie taka wojna dwóch gangów, które się pokłóciły.
Tak to bywa jak się we własnym kraju popiera najeźdźcę.
https://t.me/voynareal/20729
(dla tych co mają Telegrama)
Dla tych co nie mają:
spoiler start
Wojsko przybywa po faceta, który na FB chwalił Putina. Aresztują go. Charków.
spoiler stop
Podejść pod miasto, a je zdobyć, to zupełnie inne rzeczy.
Raczej nie mieli wielkich szans na zajęcie Kijowa. Nie tymi siłami.
Naprawdę szkoda (że tylko ranny).
On niestety umie w wojnę.

Rzeczywiście nie za bogata
ta druga armia świata...
"Siły rosyjskie przejęły kontrolę nad 42 miasteczkami we wschodniej Ukrainie - podaje Reuters."
Nie wiem czy to powód do zmartwień -- niech cel wylezie z głębokiego lasu.
Ważne, by straty miał wysokie.
Z frontu tylko tyle dziś:
"Ukrainian military in counter-offensive in Kharkiv region. Liberated Bazalievka, Lebyazhe, partially Kutuzivka"
Tak ktoś napisał, że im wojna dłużej trwa, tym gorzej dla Ukrainy.
No, na pewno od tego im się nie poprawia, ale jak czytam co jedzą (z przechwyconych rozmów) rosyjscy żołnierze to oni pierwsi zejdą z głodu (ukraińskie kury nie rodzą się na bieżąco, a towary ze sklepów już chyba rozkradzione wszystkie).
Po wuj to w ogóle wiedzieć jakie bajki dziś opowiada?
Już wolę fragmenty z kacapskiej TV z ich pianą na ustach po zadorszowaniu Moskwy.
Czyli wraz z najnowszą aktualizacją Win w zasadzie powinny zniknąć w wersji RU?
Bardzo by mi było nieprzykro,
13 minutes ago Source
After Ukrainian missiles hit the Russian cruiser Moscow, a fire broke. Due to a storm and an explosion of ammunition, the cruiser capsized and began to sink - Operational Command South
Co tam jest, bo każe się zalogować?
A ogólnie też transportu żywności i leków bym tak łatwo nie przepuszczał.
Za to każdego kto chce się przedostać do "Rosji właściwej" śmiało bym przepuszczał/przewoził. Kursy tylko w jedną stronę oczywiście.
Jakaś pierdoła nie tak dawno dyskutowała ze mną, że można bez problemu.
To niech teraz biega i załatwia im papierki. Skoro takie głupoty wypisuje, to niech przekona się jaka jest praktyka.
To i ja: zatrudniłem opiekunkę do dziecka. Po kilku dniach dziecko zniknęło, Ukrainka powiedziała że je sprzedała, ale ona sama tu zostanie bo jej się tu podoba.
Czy mam robić nowe?
Prawo to możesz zrealizować w zasadzie tylko w większym miastach, poza nimi jest ono martwe.
Oczywiście najpierw musi przejść przez małe piekiełko:
https://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,26764826,nie-chciala-urodzic-dziecka-z-gwaltu-lekarze-kazali-jej-porozmawiac.html
Więc daruj sobie swoje brednie.
"„Aktor Zełenski nie chciał zostawić na lodzie kolegów z branży. Po zostaniu prezydentem załatwił im role życia z widownią liczoną w miliardach… pozwolił im grać trupy leżące na ulicach” – taki wpis, sugerujący, że zbrodnie na Ukrainie, to ustawka, opublikował na Twitterze Jakub Grygowski, członek Rady Krajowej i pełnomocnik partii KORWiN w Wielkiej Brytanii."
A co ma odwalić? Odwali to co mu da głosy wyborcze, namiesza w głowach swoim tępym wyborcom i przypomni twardemu elektoratowi, że mają murem chodzić na wybory bo o nich się dba itp itd.
A za pewnik można przyjąć, że to co mówi to w najlepszym razie niepełna prawda, a zazwyczaj wierutne kłamstwo i manipulacja.
Wyraziła swoje zdanie -- kontrowersyjne, ale na pewno nie trolluje po rusku. W jakimś stopniu ma nawet rację.
Daj spokój, Polska to nie Szwajcaria, gdzie większość opowiedziała się przeciwko dochodowi gwarantowanemu.
Powrotu do rzeczywistości życzę.
Najlepszą pomocą dla zgwałconych Ukrainek jest wywiezienie ich do cywilizacji, np. Czech.
Jakieś nowe info z wojny?
Śledzę codziennie mapkę i linia frontu niemal nieruchoma.
Są przecieki o kacapskim szturmie?
Pisowska propaganda widzę pompuje na całego katastrofę smoleńską.
Ponoć dziś był "gruby materiał" na Tuska, a teraz leci "rekonstrukcja zamachu" na Kaczyńskiego i widzę u naszego Goebbelsa efektowane wybuchu skrzydła.
Ich anty-wszystko jest już pukaniem w dno od spodu.
Jeżeli mają zamiar zdezawuować samych siebie jako antyrosyjskich, to dobrze im idzie.
Wiesz, ten problem władzy nie dotyczy. Za granicę podróżuje tylko 10% Rosjan, niekoniecznie wyborców Putlera. A reszta ma tv i wie, że brak cukru to wina UE, Nato i że uczynienie mocarstwa z Rosjan kosztuje.
I jeszcze są z tego zadowoleni.
Może idź na jakieś forum dla przymulonych patridiotów... Cuchnie od ciebie onucą aż monitor mi rzyga.
Tak sobie ten "sojusznik" zasłużył.
Coś tam sobie ważnego dziergasz, a tu taki kundel Pinokio cały czas koło ciebie skacze i gryzie za nogawkę.
To dostaje solidne ostrzeżenie i następnym razem 2x się zastanowi zanim zacznie szczekać.
Interwencja wojskowa w Finlandii zapewne skończyłaby się jeszcze większą katastrofą niż na Ukrainie. Już podczas Wojny Zimowej straty Rosjan były kolosalne (mimo że na papierze wygrali).
ROTFL. Bo ma rację, niech tam sobie Macron wydzwania do Putina, w sumie to jasne, że lepiej utrzymywać przez kogoś jakiś kontakt. Ale Morawiecki robi z siebie (jeszcze większego) debila tradycyjnie już promując swoją nędzną osobę atakiem na innym (bo nic więcej w sumie zrobić nie potrafi).
Tuska tylko pochwalić za zdrowy rozsądek (zresztą co innego napisał niż sobie ubzdurałeś).
Tę wymianę zdań skomentował także Donald Tusk. "Panie Prezydencie, drogi Emmanuelu, żaden przyzwoity Polak nie popiera Madame Le Pen, tak jak żaden przyzwoity Polak nie popiera Orbana czy Putina. Polacy w zdecydowanej większości są za Europą, Ukrainą i wolnością, niezależnie od bzdur, które opowiada premier Morawiecki" — napisał lider Platformy Obywatelskiej i przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej na Twitterze.
Też myślę, że wpisu Lisa nikt nie zrozumiał (w sumie był prześmiewczy). Ale nie chciało mi się wchodzić w polemikę.
Nie ma sensu dostarczanie ubranek. Rozładowywałem 2 TIR-y pomocy z UK dla UKR. Połowa to były ciuchy.
Po co komentować wypociny tego pajaca?
Nawet nie oglądam, szanse zerowe, że coś powiedział z sensem.
No i tłuszcza pisowska była latami karmiona, że Orban jest super, więc głupio teraz mieć inną narrację.
U nas gazoport zbudowało PO. PiS zajmuje się przede wszystkim piertoleniem jacy są wspaniali (psując przy okazji niemożebną liczbę rzeczy).
Ale oczywiście winna jest PO, no i Tusk.
To zwykłe przepalanie kasy, jakże potrzebnej w wojsku (tym prawdziwym, a nie formowanym na pokaz).
Ukraińcom też nie pomagajmy, bo Wołyń.
Puste i głupawe.
Cała Konfa razem z Mikke i ich ułomnymi wyborcami od razu do wywózki.
Niech otwarcie walczą po stronie Rosji.
"
Strangenaut
2 dni temu
I am russian. I live in St. Petersburg and I’m watching this war every day, and I was against this invasion from the first day of its happening.
And what I want to say, that I’m totally shocked with this video, I can’t believe I’m living in one country with these animals… And it’s very hard to realize to me, how people being grown in one country can be so different - because me and all the people I know don’t have anything common with this shocking bastarf and his demonic giggling wife…
Russians are not all like them"
Już od dawna wiadomo, że narracja kremlowska pokrywa się z szurskimi poglądami.
Jedno i drugie to polskie onucowo.
Teraz Ukraińcy mogli by wkroczyć na terytorium Rosji między Kijowem a Sumami i postraszyć kacapów.
Mogłoby to związać część sił kacapskich, ale być może ruskie mieliby w poważaniu "obronę" swoich obywateli.
Nakierować na autostradę, zamknąć na pasie, spisać, wydalić.
Transport do Rosji na koszt podatnika.
Nie chcieliśmy 7 tys. uchodźców, to dostaliśmy miliony.
Jak to kilka lat temu było? "Tyle przyjęli to niech się sami z nimi męczą, nie weźmiemy nawet 7 tys.".
Jakby zacząć latać nad nimi jakimikolwiek dronami, to pewnie spierdoliliby do samej Moskwy.
Alfawiet uże znajem,
uże piszem i czytajem
i wsie bukwy po pariadku
bez aszibki nazywajem
To gdzie mam się zgłosić po paszport? :D Przyda się do wycierania rzygów kota...
Polski ochotnik w ukraińskim wojsku: czyścimy wsie z Rosjan [WYWIAD]
– To, co ja tu widzę, to bestialstwo Rosjan w czystej postaci. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak zdrowy psychicznie człowiek mógłby robić takie rzeczy. Nie wiem, co ci ludzie mają w głowach – mówi nam były polski żołnierz, który obecnie walczy w Międzynarodowym Legionie Ukrainy.
"Oczywiście dobrze zrobiłeś, że urywasz kontakt. To jest walka z wiatrakami. Niemcy mieli to samo. Zaczadzenie liderem, który wyprowadził ich gospodarczo na prostą."
Nie całkiem, Hitler doprowadził do takiego zadłużenia kraju, że wojna była jedynym wyjściem z sytuacji (ale oczywiście to nie długi doprowadziły do wojny).
Ja bym chyba nie wytrzymał i na do widzenia rzucił co o takich kacapach myślę.
Pewnie i tak wszyscy znają :)
Putin w obliczu aktualnych problemów dał się zahibernować.
Budzi się po 10 latach, ogarnia się i idzie na Plac Czerwony. Siada w pobliskiej knajpce, zamawia piwo.
I pyta kelnera:
- Krym nasz?
- Nasz!
- Donbas nasz?
- Nasz, nasz...
- Super. Ile za piwo?
- 100 hrywien
Next:
Tymczasem w ruskim czołgu:
-Sasza, co się krzywisz?
-Stres. Nie mogu się wysrać kamandir.
-Bayraktar!!!
-ugh..., spasiba kamandir.
Gdzieś czytałem, że wg USA Rosjanie stracili ok. 20% swoich zasobów, natomiast Ukraina dzięki dostawom, mimo strat, zachowuje ok. 90% swojego potencjału.
Ellie wiadomo - nr 1.
A nr 2 to Max Caulfield z LiS. Chyba miała nawet trudniejszy wybór niż Ellie.
Czyli jestem niewiarygodny, bo napisałem, że nie łażę po forum GoW i nie stękam na grę, a na dowód tej niewiarygodności przytaczasz jednostkowy wpis z forum jakiejś innej gry (nie chce mi się nawet szukać, strzelam że Cuszima) na którą narzekam.
Proszę, minimum powagi -- serio lubisz się tak kompromitować?
PS. Ale gratuluję zaparcia w grzebaniu po profilu, mnie zwyczajnie by się nie chciało, już nawet nie mówiąc o robieniu screenshotów :D No to szukaj dalej, może w końcu coś znajdziesz. Może być ciężko i znowu jakąś wtopę zaliczysz, ale do wytrwałych...
Przynajmniej fajne są te twoje wycieczki osobiste, boki zrywać.
(Reszty nie komentuję, bo uprawiasz pisaninę dla pisaniny)
Dobrze jest weryfikować fakty...
"_ Nie byłem świadkiem tej rozmowy, ale dotarła do mnie taka relacja. Słowo +propozycja+ jest nadinterpretacją. Miały paść słowa, które wtedy można było wziąć za aluzję historyczną albo ponury żart _ - powiedział Sikorski w wywiadzie dla portalu wyborcza.pl.
Po południu Sikorski zapytany wprost, czy się wycofuje ze stwierdzenia, że podczas wizyty Donalda Tuska w lutym 2008 roku padły słowa, które przytoczył portal Politico odpowiedział: _ W tej sprawie zawiodła mnie pamięć _.
Sikorski podkreślił, że jest mu przykro, iż postawił Donalda Tuska i premier Ewę Kopacz w niezręcznej sytuacji. _ Zdarza się człowiekowi zagalopować, tak było w tym przypadku _ - zaznaczył.
Jak ocenił, w nieautoryzowanym tekście dla portalu Politico nastąpiła nadinterpretacja. _ Zawiodła mnie też pamięć, bo po sprawdzeniu okazało się, że w Moskwie nie było spotkania dwustronnego premier Tusk - prezydent (Władimir)Putin _ - mówił marszałek Sejmu."
15 MIND-BLOWING Details in The Last of Us Part II
https://www.youtube.com/watch?v=bJ-9JrRRuNQ&ab_channel=Speclizer
A są na to jakieś dowody?
Bo jest to tak absurdalny pomysł i skazany na porażkę, że ciężko uwierzyć w taką propozycję.
To raczej tylko pissowska propaganda.
"W którym miejscu w swoim wpisie omawiałem ciążę Mel"
W miejscu, w którym stwierdziłeś że "jechała w zaawansowanej ciąży". Już nie chce mi się sprawdzać czy pisałeś o Mel czy Dinie, ale to bez znaczenia bo i tak żadna z nich nie była w zaawansowanej ciąży.
"Nie sprawdzałem tego osobiście, lecz pamiętam uwagi w internecie, że już w lipcu 2019 r. doszło do wysypu egzemplarzy gry z drugiej ręki, tzn. użytkownicy, którzy oryginalnie kupili grę, odsprzedawali ją na rynku wtórnym, gdyż sklep odmawiał przyjęcia zwrotu."
Z cyklu "słyszałem, że"... W sumie to każdy sklep odmawia zwrotu czegokolwiek, gdy nie musi przyjąć, więc to taki argument "nie ma jak zaprzeczyć, to napiszę". Co więcej -- uważam, że nieprzyjmowanie zwrotów TLOU2 w 2019 roku mogło mieć sens :)
Niestety, ale cała twoja pisanina jest tak ogólnikowa, że w zasadzie trudno z nią dyskutować. To raczej dyskusja filizofa-humanisty z matematykiem. Jak przyszło do konkretów to okazało się, że poparłeś argumenty faceta, który mylił się w opisywaniu zdarzeń.
"Cała gra trzyma gracza na emocjonalnej smyczy". Serio, to zarzut? :D Miliony scenarzystów dwoi się i troi, aby tego dokonać, ale dowiadujemy się jednak to że osiągnięcie tego to wada :D
Co więcej -- coś dużo osób zerwało się z tej smyczy sądząc po jakże odmiennych reakcjach na działania bohaterów i opinie o nich.
"Ze swojej strony już nie będę więcej odpisywał w tym wątku, "
I to jest na pewno mądrzejsza decyzja od teoretyzowania w stylu doktora docenta analityka...
"Najwyraźniej w pośpiechu odpisałeś nie pod tym komentarzem, ale ok, nie będę z tego drwić, bo to by było na Twoim poziomie."
Czyli już na początku wycieczki osobiste -- czyli będzie wiadomo, że więcej argumentów z sensem nie będzie. Jak widać później grzebanie po profilu i czepianie się :D Żałosne. Ja twój profil olałem :D
I tu miała być jakaś polemika, ale cały twój post skupił się na podsumowaniu mojego profilu i DOSŁOWNIE ANI SŁOWA O GRZE. Klasycznie -- z braku argumentów już pozostało ci tylko naskakiwanie na przeciwnika. Ale to rozumiem -- to dosyć standardowe działanie obronne, gdy za bardzo nie ma co napisać. Pozostaje tylko łażeniu po profilach w myśl starej sprawdzonej metody - "nie mam argumentów to na wszelkie osoby obrzucę błotem".
Nie komentuję poszczególnych pseudoanaliz, bo szkoda mi czasu na dyskusję z takimi osobami. Odniosę się tylko do jednego czego w ogóle nie zrozumiałeś:
"Lubisz powoływać się na argument, że „ale krytycy wychwalali TLOU2, a oni się lepiej znają od zwykłych graczy” W takim razie, zgodnie z Twoją własną argumentacją, sam się nie znasz, bo God of War na MC ma wyższą średnią ocen od profesjonalnych krytyków niż TLOU2, a pisałeś, że Ty nie oceniłbyś tej gry wysoko. Jak widać, odnośnie tej gry dopuszczasz własną opinię, ale nie o TLOU2. "
Oczywiście, że dopuszczam. Dlatego GoW nie oceniam, bo nie skończyłem, gra mnie nudzi niczym GoT. Widać jest dobra, ale mnie kompletnie nie odpowiada."
Ale nie chodzę z tego powodu po forum GoW i nie opowiadam bzdetów, że to nuda roku.
A dlaczego nie wkleiłeś tekstu na jaki odpowiadałem? Po co udawać "bezstronnego"?
Właśnie straciłeś szansę na sensowną dyskusję.
"13 EXTREMELY COOL Details in The Last of Us Part II"
PS. Widzę, że dalej te ruskie trolle jak V czy zanonimizowany dalej sikają pod siebie. A tyle się mówi, że to raczej gra dla dorosłych i niektórym niedojrzałym osobnikom może zryć beret... Czad :)
Właśnie odbiłem się od Tsushimy i nawet nie będę próbował więcej.
To świetnie zrobiony i strasznie nudny Assasin.
Idealna dla takich dzieci jak ty, wiięc śmiało graj :)
Lubisz być pośmiewiskiem :D Cóż, każde hobby jest widać dobre dla ruskiego trolla...
Dziś skończone.
No cóż, fajne, ale nie tak wciągające jak LiS. Postawiono bardziej na relację postaci niż akcję, więc osobom ceniącym to w grze może nawet bardziej się podobać.
Ciekawy pomysł z potyczkami słownymi zamiast cofania czasu. Byłoby ciekawiej, gdyby było ich więcej, a odniosłem wrażenie że im bliżej końca, tym mniej.
Oceniam całość na 8-8,5. Oczywiście polecam.
Grałem w wersję Remastered, czego nie polecam, bo jak dla mnie to graficznie krok w stronę plastikowych lalek zamiast malowanych obrazów. I to mimo że graficznie Remastered nic specjalnie nie wnosi.

Jeżeli ktoś myśli, że niczym się nie różni od oryginału, to proszę - poniżej obrazek.
Czy tylko ja mam wrażenie, że twarz Max z prawej to twarz bladego upiora?
LiS oceniam na 8,5, nawet 9, ale trudno mi w tej sytuacji oceniać Remastera...
Niestety, dużo postaci ma takie "ulepszenia", choć przykład Max chyba najjaskrawszy.
Świetne! Emocjonalnie nie przebije The Last Of Us II, ale też jest niezwykła.
Gdyby nie pewne niedociągnięcia (dla innych to mogą być zalety, więc nie wymieniam), ocena byłaby jeszcze wyższa.
Świetna gierka, z gatunku Must Play. Nie kopie tak jak The Last Of Us II, ale też jest niezwykle wyrazista.
Gdyby nie pewne mankamenty (które dla innych wcale nimi być nie muszą, więc nie wymieniam, bo to kwestia gustu) ocena byłaby jeszcze wyższa.
Co to za epizod? Mam Remastered z bonusowym Pożegnanie i oryginalne w wersji Limited.
Mam go w remasterze czy lepiej zainstalować Limited?
Najwyraźniej nie rozumiesz na czym polega argumentacja. To, że ci coś ci się nie podoba, nie oznacza że to jest złe. Pisanie, że coś jest prymitywne, bo gra na emocjach, nie oznacza że to jest prymitywne (nawiasem każdy twórca chce grać na emocjach, taki jest właśnie cel ich twórczości). Dopóki tego nie zrozumiesz, twoje posty będą pozbawione sensu.
"KXK wytknął dziury fabularne (celnie zresztą)"
Jemu to ja wytknąłem jego dziury. Teraz zauważyłem jeszcze jedną -- Mel do Jackson nie jechała w zaawansowanej ciąży. W zaawansowanej to była kilka miesięcy potem, w Seattle. Co więcej -- o jej ciąży nikt nie wiedział oprócz Owena.
Tak właśnie graliście...
"Dlatego wystawiając grze oceny 10/10 wykonali w mojej ocenie słabą robotę i gracze poczuli się przez nich oszukani."
Pewnie dlatego TLOU2 zdobyło tyle nagród od graczy, że lubią być oszukiwani. Czy jakoś tak...
ROTFL :D. Jest kilka moich polemik, widocznie masz kłopoty ze wzrokiem.
"rgr to multi konto hydro, spalił się nazywająć TLOU2 bliznami."
ROTFL^2 :D. Jacy wy hejterzy jesteście dziecinnie żałośni :D. Zero merytoryki, tylko kąsanie po nogawkach. I jak zwykle wniosek całkowicie z dupy. Troll tradition!
I nie jestem w stanie wyrazić jak mało mnie jakiś "ranking" dla dzieci interesuje.
Chyba żartujesz z jego rzeczowymi argumentami. Nie było żadnego, wszystko na zasadzie "nie pasuje, bo mi się nie podoba, że nie pasuje". Tutaj tylko jedna osoba napisała w miarę merytoryczny post o dziurach w fabule (a przynajmniej próbowała)
Próba wmówienia, że czyjaś dycha równoważy troll bombing jest słaba i nie da się obronić i nawet szkoda tu dyskutować. Tak naprawdę oceny graczy średnio mnie interesują, bardziej od randomów cenię sobie zdanie fachowców w danej dziedzinie. (Zresztą w głosowaniu graczy na tym samym MC TLOU2 zmiotło konkurencję zdobywając więcej głosów niż wszystkie gry razem wzięte).
Drewniane postacie -- postacie jakie są takie są. Wszystkie świetnie zrobione. A że nie każda spełnia czyjeś wyobrażenia to trudno. Nawiasem - "drewniana" Abby zdobyła sporo nagród za wykreowanie swojej postaci. Może za dopracowaną postać uznajesz tylko takie, które jak Owen potrafią się rozkleić.
Na zakończenie czekałem i tu i tu (w TLOU1 z niecierpliwością). W TLOU2 raczej sporo osób, skoro gra została liderem jeżeli chodzi o % ukończenia gry.
I nie, nie jest skomplikowane. Może dla kogoś kto przyzwyczaił się już do prostych i liniowych gier tak będzie, bo reżyseria w TLOU2 to coś zupełnie nowego w przypadku gier. Wszystkie trzy opowieści są poukładane, jedna za drugą, a trzecia idealnie wpleciona w (zasadzie) pierwszą wyjaśniając przy okazji postępowanie Ellie.
TLOU1 to, no cóż, zwykła prosta gra, z innowacyjną fabułą, ale po prostu nie ma podejścia do TLOU2 pod jakimkolwiek względem (oprócz muzyki -- tutaj jest remisowo). W TLOU1 już męczyłem się pod koniec, który przywitałem z nieskrywaną radością (a jedynka jest znacznie krótsza). I dlatego, że jedynka jest taka męcząca nie wylądowała wówczas jako TOP1.
"I vice versa - napisanie jakiejkolwiek uwagi, nie ważne jak dyplomatycznie napisanej, skutkuje ostrym opluwaniem przez fanbojów gry i Neila."
Nie widzę żadnej merytorycznej uwagi w tym wątku na temat gry za to same wycieczki osobiste.
Może źle patrzę.
Ale raczej nie.
Dziury logiczne.
"- Dlaczego Isaac pozwala zorganizowanej grupie w środku bardzo ostrej zimy narażać życie w poszukiwaniach obcego dla niego człowieka (Isaac nawet nie był świetlikiem), w składzie były dwie medyczki, w tym jedna w zaawansowanej ciąży. Poszlak na znalezienie tego człowieka praktycznie nie było żadnych."
To było nawet w grze wyjaśnione. Bo ceni sobie sprawiedliwość.
W składzie była jedna medyczka, druga to zwykły zaopatrzeniowiec.
Poszlaki były -- zlokalizowano brata Joela w Jackson.
"Oczywiście gra pomija ten wątek."
Jak widzisz, to raczej ty sporo rzeczy pominąłeś...
"- Dlaczego nikomu nie ufający Joel, który zdaje sobie sprawę, że będą go ścigać, wchodzi z całą bandą uzbrojonych po zęby ludzi do mieszkania, a przed tym on sam ROZBRAJA SIĘ, zostawiając wszystko przy koniach"
Broń była powszechna, każdy ją miał. Jakby chcieli to zabić to i tak by zabili, zwłaszcza przy swojej przewadze. Patrzysz z perspektywy kogoś kto mieszka w kraju bez broni.
I nie, nie sądził, że będą go ścigać, bo kto i po co? Nawet handlował z innymi. Nawet nie był żadnym żołnierzem czy najemnikiem.
"- Scenarzysta nawet nie miał pomysłu, jak skonfrontować Ellie z Abby, więc w jednym przypadku zostawia mapę na miejscu zbrodni z zaznaczoną kryjówką. W podobnej sytuacji, żeby popchnąć fabułę do przodu, Ellie każe zgadywać Dinie, gdzie ta ma się udać (brak pomysłu, by to spiąć)."
Serio to zarzut, że coś się dzieje przypadkiem? :D Taki zarzut można postawić w każdym filmie, w każdej grze z fabułą. W HZD Alooy przypadkiem przeżywa jako jedyna (albo jedna z nielicznych) na próbie. Żeby popchnąć fabułę? No raczej :D W TLOU1 w wielkim gmachu przypadkiem znajdują dyktafon i wiedzą gdzie jechać dalej itp. itd.
"- Nora, która uwalnia skazaną za dezercję Abby i paraduje sobie przy niej na oczach wszystkich (Fck Logic). Za coś takiego raczej groziłby jej stryczek."
Na pewno w to grałeś? Nic takiego nie miało miejsca.
"- Abby napakowana taką tkanką mięśniową, która praktycznie jest dla kobiety nieosiągalna, a już na pewno w świecie, gdzie jest deficyt jedzenia, bo swobodnie potrzeba 4-5k kalorii, by to utrzymać."
Na deficyt jedzenia, jako czołowy żołnierz, raczej nie narzekała. Otoczenie i stadion są widoczne w grze -- jest jedzenie, jest sala ćwiczeń. Ogólnie wydaje się to być naciągane na potrzeby scenariusza, ale jest możliwe. W zasadzie kwestią do rozważenia jest czy miała dostęp do sterydów, ale nie sądzę by trenowała na pokaz.
"- Jedna z postaci, nie chce walczyć z drugą, mimo, że cały scenariusz jest w okół tego zbudowany."
I o to chodzi, że nie chce walczyć. Czyli też nie zrozumiałeś motywów.
"Do tego mógłbym jeszcze pisać o Levie czy Tommim, ale jak mawia klasyk, szkoda szczępić ryja."
Jak z sensem, to czemu nie :).
"To wygląda jakby scenariusz pisał partacz przez duże P. Nie ma w nim za dużo logiki, a jedynce to nie dorasta nawet do nogawek. Dziurawa pozbawiona sensu opowieść, oparta o shocking value z masą tęczy i bezsensownych feministycznych wątków."
Cóż... wolałbym z sensem.
"Jeśli Ty ciągle widzisz to jaką grę bez wad, to mi Ciebie szkoda."
W sumie to nie do mnie, ale wypadałoby choć próbować coś zrozumieć z gry zanim zacznie się krytykować.
"Pół Naughty Dog odeszło, żeby nie brać udziału w tym cyrku i to najlepsi ludzie, dlatego gra była w 95% outsourcowana poza firmę, ale dla niektórych Everything Fine, bo logo producenta się zgadza :D"
pudelek.pl ? Są małe plotki, duże plotki i czyste brednie.
O, fan od grzebania przyszedł:)
Szkoda, że nie napisałeś na co to były odpowiedzi, pierwszy z brzegu:
"2 część to wpychanie na siłę polityki i światopoglądu przykrej grupki ludzi w gry"
Dopóki z kolegami będziecie tak trollować, to tak będą was podsumowywać.
I nie pochlebiaj sobie, że pierwszy ci odpowiedziałem -- od pierwszego postu grzebiesz po profilu nie pisząc nic z sensem na temat gry.
Kończę, bo widzę ktoś w końcu napisał coś konkretnego na czym warto zawiesić oko.
Następnym razem poćwicz argumentację. Wywyższanie nie jest argumentem, wprost przeciwnie. Podyskutowałbym z prawdziwymi argumentami, ale nie padły.
"Normalnie jak gra jest po prostu słaba to środowisko tak nie reaguje."
Bo tak się reaguje na kontrowersje, a nie na jakość gry. Tutaj tamtemu nie podoba się lesbijka, tamtemu uśmiercenie Joela, trzeci niewiele ogarnął, a czwarty nawet nie zagrał, ale słyszał od tych trzech.
W F1 jest pewien znakomity kierowca, który ma wielkie grono zagorzałych hejterów, bo zachciało mu się walczyć o równouprawnienie i planetę.
"moim zdaniem jeszcze gorzej o nich świadczy"
Może dostrzegasz wady (a która gra ich nie ma?), które są bez znaczenia albo nie są dla nich żadnymi wadami?
Co do argumentów to akurat niespecjalnie pokazałeś. Wszystko na zasadzie "uważam, że nie pasuje". Dlaczego to nieważne, ważne że "no nie pasuje" :D
Już wytknąłem Ci kompletne niezrozumienie sensu fabuły ("Przeciwnie - gra robi wszystko żeby powiedzieć graczowi które jego poczynania są dobre (wszystkie by Abby) a które złe (wszystkie by Ellie)."), więc raczej nic nie mów o podjeżdżaniu, bo najpierw musisz ją zrozumieć, a droga do tego wydaje się daleka.
A co do Blizn, to WLF jest równie zły. Może się zdziwisz, ale tak to bywa na wojnie. Widocznie myślisz, że na wojnie są ci "dobzi" i ci "źli". To zresztą sugeruje ten cytat jak wyżej.
Tak jak przypuszczałem -- niewiele zrozumiałeś z fabuły.
Dlatego już zakończyłem dyskusję z kimś kto tylko patrzy jak tu komuś dokuczyć -- tak jak pisałem, polskie fora growe to śmietnik pełny takich typków. Przyleciałeś tylko po to, by komentować moje posty.
Bez żartów.
"jak masowe bezrefleksyjne wystawianie 10-tek"
To twoja opinia, na dodatek błędna. Nie sądzę, aby ktoś wystawiał ocenę 10 bezpodstawnie. Wręcz sądzę, że ci recenzenci wystawiający dychę (większość) bardzo głęboko się zastanawiali. Jeden z PL wystawił pierwszą w życiu 10-tkę po kilkunastu latach recenzowania gier. Twierdzenie, że zrobił to bezrefleksyjnie jest śmieszne.
I pierwsze słyszę, by GoW czy RDR2 powszechnie były uważane za gry idealne. Widziałem bardzo dużo opinii krytycznych, zwłaszcza o "nudnym" RDR2 od którego ludzi się odbijają.
Ja się odbiłem od GoW i pewnie wysokiej oceny by nie dostał. Nawet HZD bardziej mnie wciągnął, chociaż na starcie krążył wokół 6/10, a ostatecznie walczy o 8.

1. Co do metacritic to mało poważne jest podpieranie się ocenami z bomb trollingu. W załączniku wybór GOTY na MC.
2. Nie widzę żadnych nowych drewnianych postaci (to raczej w innych grach są drewniane na maxa w porównaniu z TLOU2, w tym w TLOU1), ani odstających poziomem Blizn.
3. TLOU2 jest o 2 klasy do przodu jeżeli chodzi o narrację w porównaniu z TLOU1. Jedynka w porówaniu z 2 jest dobra, ale po prostu dziecinnie prosta i nieskomplikowana. Można ją opowiedzieć w jednym akapicie. TLOU2 to już poziom filmowy, z licznymi retrospekcjami i zwrotami akcji.
4. Jedynie zgodzę się co do naciąganego wątku Leva -- ale specjalnie mnie to nie przeszkadza.
Zostań przy tych swoich bajkach -- je widać rozumiesz.
To jeszcze należałoby odrzucić opinie graczy, które też są chyba bałwochwalcze, skoro dostała tyle GOTY od graczy.
No i opinię developerów gier, bo też wybrali TLOU2 jako grę z najlepszą narracją.
Kurcze, wszyscy się mylą :)
To chyba już ostatni odcinek serii:
Out of Bounds Requests #10 - The Last of Us Part II
https://www.youtube.com/watch?v=7-wyd_7LVws
"TLOU2 ma totalnie przeciętna oprawę, no ale Naughty Dog od początku miało z tym ogromny problem. Nawet efekt ogromnego ziarna nie ukrył pikselozy."
Hehe :) Zakładaj nowe konto, to już jest wyśmiane, a takie świeżutkie było.
A nie przyszło ci do głowy, że to środowisko recenzenckie może mieć rację, a nie ty? (pomijam oczywiście te skrajne bałwochwalcze jak i skrajnie krytyczne) głosy.
Ale do pewnego stopnia zgadzam się, że gry stoją przeciętnie jeżeli chodzi o narrację i historię, ale one są adresowane do młodszego pokolenia i to niekoniecznie z wyrobionym smakiem.
A TLOU2 i tak jest tutaj wyjątkiem.
Jest grubo jak randomy zaczynają podważać całą odnogę literatury zbudowaną na Konfucjuszu :D
Gameplay z jedynki mnie niestety pod koniec już zmęczył (a gra jest ok. 2x krótsza). Historia, jak na gry, rewelacyjna. Ale nadal prosta, fajna, ciekawa, frapująca, dająca (trochę) do myślenia... i tyle.
Gameplay z dwójki, ewolucyjny, ale o wiele lepszy i ciekawszy. W ogóle mnie nie znudził, choć powtarzalność była widoczna. A fabuła jak na gry to rewolucja. Dwie opowieści, okraszone świetnymi wątkami pobocznymi. I dodatkowo wyjątkowo ciekawy wątek retrospektywny, który jest prawdziwym finałem gry.
Gameplayowo dwójka daje więcej satysfakcji (ale to oczywiste dla każdego).
Narracyjnie też, ponieważ jest wyraźnie rozbudowane fabularnie w porównaniu z TLOU1. A reżyseria to 12/10.
Te oskarżenia o fałszowanie trofeów to już drugie dzisiejsze pobicie rekordu trollowania :D
Kolega z "gra o nastolatkach" proszony o przekazanie Trofeum Brązowego Randoma koledze :D
Post o TLOU2 jest gwarancją, że zlecą się jakieś prawackie dzieciaki ze swoimi kosmicznymi teoriami udowadniającymi, że to oni są mistrzami pisania scenariuszy.
A reszta (w tym ich pani od polskiego) wyśmiewająca ich po prostu się nie zna.
Hmmm, tylko że takie gówniane gadanie o fabule jakie jest tutaj -- to chyba tylko w Polsce. Pełno trolli bredzących coś o "spartolonej fabule", LGBT itp. itd. Dzisiejszym moim hitem jest że "TLOU2 jest o nastolatkach". To już pełny odlot.
A wystarczy wejść na fora anglojęzyczne i zobaczyć jak wygląda prawdziwa dyskusja nad fabułą. Tutaj tanim hejterom już dawno peron odjechał.
W sumie dokumentalne do pewnego stopnia też.
W TLOU2 scenariusz i reżyseria są na kilka razy wyższym poziomie. Kilka wplecionych opowieści, w tym jedno w formie retrospekcji, wiele świetnych nawiązań do jedynki.
Gigantyczna liczba nagród za narrację, a randomy po Wyższej Szkole Mistrzostwa Filmowego z YT nadal swoje :D
Za samą fabułę TLOU2 zdobyło nagrodę od deweloperów. Pewnie też nie znają i wybrali "głupią narrację", a jakiś random z neta wie lepiej :D
ROTFL. Te rekordową ilość GOTY pewnie przyznała jakaś nieznacząca mniejszość :D
Serio nie wstyd takich bzdur pisać?
I jedynka nie jest lepiej poprowadzona. Jest poprowadzona prościej, dla prostego gracza.
A teraz widzę, że faktycznie dla ciebie dwójka jest "o nastolatkach" i lgbt :D. Nie wiem czy to bardziej śmieszne czy żałosne, ale to nie jest "o nastolatkach". Naprawdę musisz się nad sobą zastanowić jeżeli aż tak bardzo nie rozumiesz w sumie niezbyt skomplikowanego przekazu.
"Jeżeli szukasz zemsty,
to kop dwa groby.
Jeden dla siebie."
"Owszem, jesteśmy w wątku o kompletnym gniocie dla grzecznych chłopców"
Ja nie siedzę na wątkach gier, które mi się nie spodobały, dlatego z czystym sumieniem mogę ciebie nazwać kompletnym ludzkim szczekającym gniotem :)
Trochę zabzdurzyłeś, że wszystkie te gry mają lepszą fabułę, no ale jak się pastuje bez głowy...
Zresztą niewiele zrozumiałeś z gry (o ile grałeś), bo nie sama fabuła jest tu najważniejsza (jest tylko tłem).
Fajna gra, ale to tylko lepszy Assasin.
Niemniej parę rzeczy nowatorskich i to się ceni.
Po 1h mam dosyć. Ta gra to pomyłka, nudna jak flaki z olejem.
Skończyłem. 150h, platyna i ogólnie wszystkie trofea.
Świat jest świetnie zaprojektowany, graficznie piękny, wciągający - i to największa zaleta gry.
Fabuła postapo nie jest jakaś nowatorska, ale ciekawa. Ale za to kiepsko wpleciona w grę - potrafi być niezrozumiała i nieźle przynudzić, zwłaszcza jeżeli robi się wątki poboczne. Rozmowy cutscenkowe strasznie zamulają.
Wadą jest zbyt duży arsenał wszystkiego - od ziółek, przez bronie, aż do strojów. Ciężko to ogarnąć.
Ale jeżeli przymknąć oko na wady i mocno uproszczoną mechanikę, to gra się przyjemnie.
Grafika: 9
Scenariusz i reżyseria: 7
Mechanika: 6
Dźwięk i muzyka: 8
Zagrałem 1,5 roku temu -- niedługo przed premierą TLOU2.
Dwójka w pełni zaśługuje na 10/10, a jedynka... fabularnie świetna, graficznie jak na przeszczep z PS3 nawet super, muzyka poza skalą (taka dobra).
Nie mogę jednak dać więcej niż 9,0-9,5 -- pod koniec byłem zmęczony game-playem, przyjemniej grało mi się w Uncharted 4.