chodzi o to (aczkolwiek pograłem może ze 2 godziny, może później coś się zmienia) że nie ma "tradycyjnego" podbijania kolejnych baz, i przez to wyzwalania regionów - regiony wyzwala się z automatu posyłając swoje oddziały (klik na mapie i już) które to oddziały dostajesz wykonując misje.
Nie podoba mi się to w ogóle - dla mnie istotą zabawy w tej serii było wpierdzielanie się do kolejnych baz i rozwałka, nie zwracając uwagi na fabułę.
Ale - tak jak napisałem wcześniej - grałem tylko chwilę, może trzeba coś odblokować żeby móc grać "jak dawniej" ;)