@Kosogłos poza tym "realizmem" nie masz za co lubić Conora. Zrobili z niego faktycznego dzikusa co stara sie wtopić w cywilizacje i jest zwykłym chłopcem na posyłki dla armii Waszyngtona bez własnego zdania. A nwm gdzie ty widzisz u Ezia "sztuczną włoskość" bo choć określenie ładne to raczej nietrafione. Ezio to butny nastoletni włoch a do tego szlachcic co nie stroni od bijatyk i kobiet i nie widze żadnej szansy na wyniesienie ponad niego Conora u którego największą sztuczką jest widzenie przez worek na głowie... więc nie radziłbym ci oceniać głównej bohaterki bo zwyczajnie tego nie potrafisz. Posądzanie Ezio o sztuczność to jak twierdzenie, że wioska smerfów to jedna wielka zbiorowa ***** bo skądś małe smerfiki muszą się brać.
Serio ??? Gdzie wy dzieciaki chcecie umiejscowić assassyna w XXI w ? Wam to trzeba do tych czerepów powbijać coś więcej niż szerzenie apokalipsy bronią palną najlepsi assassyni to ci działająch z zaskoczenia i ulatniający się w sekunde po dokonaniu morderstwa a nie tak jak wy ostatnio wyciągacie jakiś pistolet z 6 lufami i rozpieprzacie cały garnizon ... Ideą tej gry jest namieszanie w wydarzeniach historycznych ... zrobienie z Thomasa Edisona templariusza czy z (broń Boże) carycy Katarzyny głowy rosyjskiego zakonu assassynów ... Nwm czy przynajmniej polowa z was zna termin "teorii spiskowej" ale jej ubogim w pewnych aspektach odwzorowaniem jest właśnie ta seria. Po cholere mam grać w tą gre ? Nwm jak wy ale nie czuję tego "flow" na myśl o zabijaniu np. Putina w grze komputerowej. Kocham tą serie ( z każdym rokiem coraz mniej ) dlatego, że nudne lekcje historii przy tym wymiękają. Dla mnie 2 połowa XIX w to i tak ostateczna granica czasowa. I jedyne na co mam nadzieje to spotkanie w tej części Kubunia Rozprówacza :) czemuby nie zrobić z tych wszystkich dziewczyn assassynek a z niego fanatycznego templariusza wykluczonego z zakonu za brak dyskrecji w działaniach po c*** wam XXI wiek. od tego macie Battlefielda i Far Cry'a ... a osobiście czekam, aż ubisoft obejrzy się wstecz o conajmniej 4 stulecia ... za czasów Ezia były najlepsze części serii