Wiecie co może was zadziwię, ale mam nadzieję, że to co pokazali na E3 co do re7 to jest joke. Tyle dobrze że demo nie ma nic wspolnego z fabułą siódemki. Mam nadzieję że nie przyjdzie nam wcielać się w nieznane postacie z kosmetycznymi nawiązaniami do poprzednich części.. Zdecydowanie wolałbym poznać dalsze perypetie Ady i Leona, Chrisa i Birkin Claire czy Barego...Resident Evil 6 nie miał może wyrafinowanej grafiki, ale coś jest w fabule co sprawia że pogrywam w tą grę do dziś tzn grając leonem było się ciekawym gdzie to ta Ada się dostała za pomocą grapling guna (pierwsze spotkanie) i analogicznie gdzie chris i jake był w momencie kiedy leonem stalismy przy kwadratowej wierzy ... takie szczegóły szczególiki ale jednak . Zdecydowanie Fabuła w RE6 i zazębienia wszystkich kampanii to było coś.. już jak grałem to nie zwracałem uwagi na to czy tam jest ten horror czy go nie ma :D była bardzo ciekawie prowadzona fabuła znanych nam postaci co też wypływało na grywalność i te efekty wybuchy ... Co do RE7 obawiam się że nie będzie tak grywalny jak re6 ze względu na swoją toporność bo styl jaki w demie zaprezentowano nie ma co sie oszukiwac jest toporny. Wg mnie statycznie prowadzona fabuła może być nudna poprostu nie będzie chciało się w to grać po przejściu gry no chyba że będzie krótka jak to jest z grami na VR wątpie że bedzie to tak jak w przypadku re 6 20h . Wolałbym aby 7 była przedstawiona w takiej formie jak 6 pod względem mechanicznym ale nieco z większą dawką grozy bo naprawdę to demo już mnie zanudziło swoją statycznością ... no i można się spodziewać że nie bedzie takich akcji jak z Adą i jej grappling gunem będę tęsknił za tym :( Ale to tylko moje zdanie