Grałem na Xbox Game Pass a nie żadnym lewym piracie. Wszystko z oficjalnej aplikacji żadne mody i patche chyba że to co sami deweloperzy wypuścili.
Gra mnie zapytała czy otworzyć/wczytać zapis lokalny (nowszy) czy ten w chmurze (starszy) po czym się sromotnie wy... i zostałem z niczym.
Gra ma klimat, czasami potrafi pozytywnie zaskoczyć projektami lokalizacji, "smaczkami", ogólnie grafiką.... ale jej wykonanie jest wręcz tragiczne, ciągle jakieś bugi, zawieszanie sie gry już na etapie kompilacji szaderów, postacie utykające w drzwiach i niepojawianie się kluczowych NPC czy przedmiotów w lokalizacjach w których powinny być itd.... a wczoraj po 53,5h walki z grą doszła ona do wniosku że nie będzie mnie więcej męczyła i po ukończeniu 70% gry wywali mi się ponownie jednocześnie usuwając wszystkie SAVE (WSZYSTKIE! a miałem ich kilkanaście). Cyberpank 2077 ogrywany na premierę był 10 razy bardziej grywalny niż ten...
Po +- 10-12h w becie jestem jak wielu mocno zawiedziony. Pomijając wiele elementów arcadowych, minigierki przy wydobyciu surowców, brak realnego zarządzania/ulepszania statków, grind, powtarzalność, niebywała skleroza nacji itd.itp.... Ale żeby w grze o piratach tak uprościć jeden z kluczowych aspektów jakim są/były abordaże (!). Poważnie 5s. cutscenka i już... bez wpływu na ilość załogi czy morale z minimalnym wzrostem wartości/ilości łupu. Naprawdę porażka .... Jedyne co jest warte odnotowania to że jest w Ubisoft + za 75 PLN. W prawdzie to tylko miesiąc grania w tej cenie ale większość i tak znudzi tą gierką w ciągu max 2 tygodni więc może zdąży się w tej cenie ograć coś jeszcze. Ocena 5/10 ...
Czego tu nie rozumieć. NVidia jest de facto monopolistą na rynku kart graficznych (wystarczy spojrzec na popularny serwis aukcyjny i zobaczyc ile jest zestawów z RX od czerwonych a ile opartych na rtx). Gdyby 4060 ti miała np. 256 bitową szynę to była by pewnie wydajna jak 3070 ti a po co robić konkurencję własnym kartom których nadal jest dużo na rynku i to za wyższą kasę. A tak jest minimalnie lepiej od poprzedniej generacji a kto ma trochę więcej kasy i tak będzie patrzył na coś innego. Z tej też przyczyny mamy 8gb ramu za tą cenę
Dokładnie, niech szary obywatel federacji w jakiś sposób odczuje imperialne zapędy swojego przywódcy. Zamknąć/zablokować rosyjskie serwery w grach. Bojkotować firmy pokroju białoruskiego Wargaming etc. By znowu nie skończyło się tylko na gadaniu gdy upada wolność w sąsiednim kraju.
Wyjdę na seksiste ale czy tylko ja mam wrażenie że do roli Faye Valntine wybrali trochę za mało seksowną aktorkę
Grindu będzie tu dużo a ceny w sklepie są wysokie przy tym tempie zbierania orenów... Szkoda że nie ma więcej dziennych misji (jest tylko 1) oraz żadnych szkół wiedźmińskich, rajdów czy innych aktywności pobocznych. Po wbiciu na 5 poziom i wydaniu kilkunastu punktów na poprawę walki mieczem wcale nie zauważyłem by walczyło mi się z łatwymi przeciwnikami łatwiej czy szybciej. Parowanie nie zawsze działa tak jak powinno (tak jak pisali wcześniej inni) wiec z czasem zaczyna się tylko machać mieczem jak najszybciej by ubić maszkarona nim on ubije nas. Brak samouczka odnośnie tego jak są zużywane eliksiry i oleje (dopiero po kilku walkach zorientowałem sie że wystarczy je wybrać przed walka a są od razu zużywane w czasie walki w przeciwieństwie do petard używanych ręcznie). Na razie jestem trochę zawiedziony...
Mam grę od grudnia 2019 i w tym czasie przeszedłem kampanię 3 krotnie w tym ostatnio z dodatkiem DLC (Heroes Of The Inner Sphere) który polecam. Obecnie to już zupełnie inna gra niż na początku, wyeliminowano wiele problemów, poprawiono wiele rzeczy jak np. respienie się przeciwników, dodano nowy rodzaj misji ,artylerię, krótkie kampanię, zachowanie przeciwników i skrzydłowych gracza, czytelność i zróżnicowanie map, nowe bronie i mechy itd. itp. Nie mówię że gra nie ma już w ogóle wad ale w obecnej cenie na Steam (sporo poniżej 200 PLN z dużym dodatkiem) jest naprawdę warta uwagi i daje sporo radochy.
Oprócz tego o czym napisali T_Bone i Thorvik dodam że:
Po pierwsze na początek wybieraj misje typu Assassination. Są o tyle specyficzne że po zabiciu celu/celów możesz od razu się ewakuować bez konieczności długotrwałej walki która naraża sprzęt na straty. Wielokrotnie miałem farta i już w pierwszym punkcie trafiałem poszukiwanego przeciwnika i nie musiałem nawet zbliżać się do np. pozostałych dwóch.
Drugą kwestią jest też wspomniane wydawanie rozkazów -> na każdym etapie gry musisz koncentrować ogień całej lancy na pojedynczych celach.
Trzecia rzecz -> dla kompanów unikaj broni typu rakiety krótkiego zasięgu, przynajmniej do czasu wyposażenia ich w Mechy typu Assult. Takie uzbrojenie w naturalny sposób zachęca ich do szarżowania które kończy się kosztami które niejednokrotnie przekraczają przychody. Powodzenia
W Dying Light 1 można było broń palną pozyskać w miarę szybko a tu ma jej praktycznie nie być w całej grze ??? Kurcze ja rozumiem że nie powinna się walać po ulicach a strzelanie do zwykłych Zombi powinno być stratą trudno dostępnej lub drogiej amunicji (szczególnie na początku gry) no ale bez przesady... pomysł bez sensu
Kurcze znowu przegapiłem promocję :( Teraz jest za 120 PLN
Trzeba poszukać taniej po za Steam
A Gorky 17 gdzie ? Jarka Owicza ktoś pamięta ? Dla mnie klasyk, przeszedłem z 3 razy od A do Z.
Mam coraz większe wrażenia że ta gra będzie w gruncie rzeczy przeciętna, poziom AAA i cena prawie AAA ale nic specjalnie odkrywczego i dla wielu pewnie zawód jak na horrendalne 5 lat czekania (Preprodukcja Cyberpunk 2077, przy udziale około pięćdziesięcioosobowego zespołu, rozpoczęła się w 2016 roku)... Duke Nukem Forever v2. jak już ktoś wspomniał.
A może to tylko skok na kasę. 10 grudnia ... akurat 2 tygodnie do świąt, Mikołaj zdąży kupić.
Lubie takie gry choć w dzisiejszych czasach jest ich jak na lekarstwo i raczej w znakomitej większości niskich lotów (widać braki budżetu na każdym kroku).
Kupiłem grę w ramach jakiejś promocji na Steam za około 60 PLN i szczerze i tak przepłaciłem. Gra jest od prawie roku we wczesnym dostępie i na chwilę obecną kampania jest nieskończona (kończy się po 9 misjach) a aktywności poboczne ograniczają się do 3 takich samych nudnych misji (6-8 frakcji a u każdej to samo -> napraw nadajnik, zniszcz cele lub dostarcz coś na inną stację) robionych w kółko i nie różniących się niczym (nawet ilość przeciwników jest praktycznie zawsze taka sama). Nie ma misji handlowych, ani ataków na konwoje czy ich obrony, dużych bitew miedzy frakcjami itd. (zwyczajnie wieje nudą)
Kosmos ma sprawiać wrażenie żyjącego ale tak na prawdę odnosi się wrażenie po jakimś czasie że każdy lata bez ładu i składu z punktu A do B.
Kampanie nie spiesząc się ukończyłem w 6h (tu mamy trochę ciekawych misji) i drugie 6 na siłe latając po 3 dostępnych systemach planetarnych.
W mojej ocenie na chwile obecna to maksymalnie 5,5/10.
+ Misje kampanii (dotychczasowe np. takie w których latamy po wraku dronem)
+ Modyfikacje statków (oddzielnie, silniki, "skrzydła", kabina, sensory, zasilanie itd)
+ Kilka rodzajów broni (choć na tym etapie tez takie których się nie wykorzystuje, jak np. torpedy)
+ zręcznościowy system lotu
- nieskończona kampania
- niewielki wybór misji pobocznych
- statyczny świat (nic się nie zmienia, frakcje niby walczą ale nadal zajmują to samo co wcześniej w tych samych układach i obszarach)
- fatalnie wykonane przerywniki "filmowe", wygląd stacji (wewnątrz) czy obcych ras.
- Reputacja u frakcji która niewiele daje.
Dzięki Alacer ale Rebel Galaxy Outlaw mam już skończone :) Jak dla mnie 6/10 bo stanowczo za mało tam statków do wyboru (ale dla fanów gatunku jak najbardziej). Coś innego ?
Szukam jakiejś gry pokroju starych dobrych Freespace, Freespace 2, Starlancer, Freelancer, Darkstar One etc. Uwielbiam ten gatunek a ciężko znaleźć współcześnie coś w tym stylu. Komuś przychodzi do głowy jakiś współczesny tytuł ?
Zaznaczam że w ED mam z 200h i zwyczajnie mi się znudził, w X2 i X3 grałem kilka lat temu ale tam za dużo powolnego ciułania, handlu, budowania fabryk. Everspece to znowu roguelik bez fabuły etc Szukam zwyczajnej kosmicznej strzelaniny ? Jakies pomysły np. na grę ze Steama ?
Nie bronie Anthem kosztem The Division w którym mam przegrane jakieś 500 godzin od premiery, po prostu stwierdzam że na The Division w momencie premiery tez można było wieszać psy i potrzebowało roku by w końcu wyglądać tak jak powinna w dniu premiery (to tez była gra za 60 $, a pełna błędów, oszustów, gliczy)
OK. po kilkunastu godzinach grania zgodzę się z większością powyższych wypowiedzi, gra ma potencjał i wiele, wiele niedoróbek i mechanik... ale która tak nie zaczynała ? która była idealna na starcie ?. Uważam że EA miała przynajmniej jaja by wykreować coś nowego i dodać coś od siebie (choćby samo dość przyjemne latanie) a w takim The Division 2 Ubisoft właściwie robi wersję 1,5 z pierwszej części zamieniając klimatyczną zimę na kwiatki (i tyle stwierdzam po kilkunastu godzinach w becie). Ile aktualizacji i czasu wymagała 1 cześć by stać się w miarę przyjemną grą hmmm Dlatego też dałem szansę Anthem a Division 2 poczeka kilka miesięcy nim ponownie do niej zasiądę.
"Co ciekawe – zarzuty protestujących nie mają jak dotychczas oparcia w żadnych konkretnych danych naukowych" -> a kto niby miał by te badania zrobić i sfinansować, bo chyba nikt nie spodziewa się że taki Huawei wyda miliony na badania które mogą wykazać że ta technologia (na której mogą zarobić miliardy) jest szkodliwa i jeszcze się do tego przyzna... Zdjęcia rentgenowskie też kiedyś były robione na potęgę
Głupie pytanko... jest sens trzymać na dysku te prawie 50 GB z wersji dama VIP ? Zakładam że po premierze pewnie i tak będzie trzeba ponownie pobrać całość, ale może ktoś coś wie bardziej oficjalnego ?
Tylko się nie śmiejcie... 50 GB na demo to ciut dużo.
Jak na grę w statusie gold i premierą za niecały miesiąc to jestem zdziebko załamany. Problemy z logowaniem w pierwszym dniu VIP demo mnie nie zaskoczyły bo to jednak głośny tytuł i masa ludzi na raz chciała go wypróbować... gorsza jest optymalizacja. Pal licho spadki FPS ale wywalanie się gry lub ładowanie mapy świata jedynie do 90 % i crash (można czekać w nieskończoność) to kompletna porażka. Kilka razy gra mi się wywaliła przy powrocie ze swobodnego zwiedzania i diabli wzięli całe doświadczenie i loot (zlicza się to dopiero po powrocie). Niestety obawiam się że w pełni grywalna będzie po 3 miesiącach paczowania ehhh szkoda
Niestety gra praktycznie niegrywalna solo (frustrujący poziom i sama konstrukcja misji nastawiona na multi). Bez zgranej paczki nie podchodz... a tak dobrze bawiłem się w L4D2 gdzie można było grać ze wsparciem botów :(
Ja mam tylko nadzieję że premiera jest bliżej niż dalej... co mi z zapowiedzi jak na grę tworzoną od kilku lat (przynajmniej 3) przyjdzie mi poczekać np. jeszcze 2 lata... lepiej jak by powściągnęli te newsy o niczym i przywalili z grubej rury gameplay np. 3 miesiące przed premierą który spowoduje opad szczeki..
Zgodnie z powyższym artykułem Year 1 pass będą obejmować "misje fabularne, rozszerzenia map i nowe tryby" _> więc na kosmetykę i jedynie wcześniejszy dostęp o tydzień mi to nie wygląda.
249 PLN za standard i 399 PLN za grę z pewnie max 3 dodatkami przez 1 rok.... no niezły rozbój.
To już wiem że raczej zainwestuje w Anthem