Jako beta-tester mogę stwierdzić, ze gra może zawalczyć na rynku "rolniczych gier mobilnych" :P
MiqT, to się nazywa wolny rynek. Dlaczego ludzie płacą miliony za jakieś antyki, obrazy czy inne tego typu rzeczy? Bo są w stanie tyle zapłacić. Skoro ktoś jest w stanie zapłacić np. 100 euro za te kilkanaście pikseli, to co to zmienia? Nie powinniśmy zaglądać innym ludziom w portfel, a nawet jeżeli to czy osoby kupujące właśnie też wcześniej wymienione obrazy powinny być linczowane bo "brzydkie i sam mogę podobne namalować w 2 godziny"?