Doom i Wolf jak najbardziej, ale remake ROTT to nieziemski syf i profanacja marki wg mnie. O wiele lepiej juz zagrac w wolfa z 2009 nie mowiac o The New Order.
Powyżej przykład wylanych w internetach przewlekłych żalów i nieokiełznanego wręcz rozgoryczenia. Pochlipajmy tu wszyscy zgromadzeni forumowicze nad biedaczkowatym randomem ; (
PS. Powodzenia w lookaniu za odpowiednim tytułem, może znajdzie się gdzieś za górami i lasami, stepami i dżunglami, rozległymi horyzontami media marktu.
Sądzę, że był to Mick Gordon, ziomek. Kolejny Doom miał by być na wzór trójki? Rutyna z reguły nigdzie nie wychodzi na plus.
Ta arenowa rozgrywka aż tak nagminna nie jest. To nie to samo co taki Painkiller. Tu mamy chwile odpoczynku, mniejsze lokacje z mniejszymi grupkami stworków (a takich miejscówek jest sporo), przeważnie mniej liniowe poziomy co dziś jest rzadkością w fpsach. Jeśli w ogóle kiedykolwiek powstanie następna część to naturalnie różnić się musi, lecz nie może stracić ofc swej tożsamości. DOOM to DOOM jak sugeruje artykuł : D
PS. [SPOILER/SPOILER 50/50]
Zakończenie gry jasno sugeruje że kontynuacja w jakiejkolwiek formie jest prawdopodobna. Mnie osobiście od samej gry kopara opadła. Zostawiła Dooma 3 w tyle.
Nowa odsłona Hexena również moglaby byc dla mnie satysfakcjonujaca, nie zdziwiłbym się ukazania kolejnej odsłony ze względu na fakt ile w ostatnich latach wychodzi remake'ow/reboot'ow/kontynuacji legendarnych marek, i co raz częściej zdecydowanie udanych w przeciwieństwie do Duke Nukem Forever (ehh, i te mieszane uczucia które we mnie wbudzil...)
Celshading do ewentualnego remake/reboota Blooda to byłoby przekleństwo. Pierwszego blooda cechowała grafika z autentycznie jak na tamte czasy wygladajacymi teksturami, i ta cała brudna, oblesna otoczka, że za przykład podam chociażby naprawdę paskudnie wyglądające ścieki w kanałach albo gdzieniegdzie pod kiblami, czy zwisające z łańcuchów zmasakrowane zwłoki. Te i wiele innych elementów uczyniły Blood jedynym w swoim rodzaju.
Osobiście uważam, że "jedynce" (wywołuje we mnie ogromny sentyment) dorównuje tylko Far Cry 3, który po za doskonałym klimatem posiada też perfekcyjną niemal fabułę. Czwartej części niestety nie ukończyłem, komp za słaby, gra za bardzo klatkuje u mnie, niestety :p Jednak przez to co obejrzałem na youtube stwierdzam że "czwórka" jest również bardzo dobra. Co jest w niej wg mnie nie tak? Za mało nowych elementów w stosunku do zbyt wielu powtarzających się elementów które uświadczyliśmy w FC3 (crafting, polowanie, mikstury, rozwój bohatera, w pewnym stopniu schemat fabularny, etc...), jest to mimo wszystko dobre i sprawdzone, tylko mam wrażenie że panom z Ubisoftu niestety zabrakło nieco kreatywności.
Oblookałem gameplay, bardzo ładnie zapowiadająca się kontynuacja serii. Dosyć nietrafna lokacja jak na drugą część, tytuł sugeruje w końcu że akcja rozgrywa się na wyspie, zaś poruszać będziemy się po Kalifornii, lecz to już detal. Rozgrywka, mechanika gry i oprawa graficzna względem części pierwszej prezentują się znacznie lepiej z tego co zaobserwowałem, chociaż zombie nie wyglądają już na tak przerażające jak niegdyś, i robią wrażenie bardziej osowiałych, jakby dawały większe fory graczowi. Mam wrażenie, że będzie więcej walki przy użyciu broni palnej, interesująco wygląda ogólne rozwalanie maszkar przy pomocy wszelkich broni, rozpłatywanie ich na pół etc. Całość zapowiada się na prawdę nieźle, ciekawe, czy będzie trzymać klimat części pierwszej.
Ukończyć tej odsłony mnie się nie udało. Powód? W końcu zaczyna wywalać do windowsa. Jak oceniam? Słabo. Jak już wspomniał kolega kilka komentarzy powyżej, irytują wiecznie powtarzające się odzywki protagonisty, wykonanie potworów na paru pierwszych poziomach jest dość interesujące, później staje się totalnie komiczne, jakby gra miała specjalnie taką konwencję (może tak miało być?) Gra staje się monotonna, pierwszy Painkiller chociaż porywał mnie bardziej, sprawiał że chciałem zobaczyć co będzie dalej, a tutaj? Owszem, podobnie, lecz im dalej przechodziłem tym większe absurdy uświadczałem. Nie polecam. Kuleje ogólne wykonanie tej produkcji. Poziomy są owszem ciekawą sprawą, lecz po za nimi nic więcej nie jest godne uwagi.
@up Haha, GTA V co jak co też jest bardzo dobrą produkcją, wręcz rewelacyjną :D Nie ma co to inny gatunek, patrząc na ten tytuł niemal żałuję że ów seria mnie nie interesuje.
Co do DOOM, pozostaje czekać, na mym obecnym sprzęcie raczej mi nie pójdzie. Liczyłem po cichu, że będzie interface wzorowany na tym z 2 pierwszych części z tym co było tam charakterystyczne, czyli facjatą protagonisty obrazującą jego stan fizyczny czy także w pewnym stopniu emocjonalny, mimo to i tak jest o wiele lepiej niż się spodziewałem.
Ukończyłem pierwszego Painkillera, ogrywałem Resurrection dochodząc do 5 levelu (był wg mnie zbyt monotonny, lecz chociaż trzymał klimat jedynki) W tej chwili przechodzę Overdose, który posiada zupełnie inny styl i klimat, niż część pierwsza. Gry podsumować jednak nie mogę, stanąłem dopiero na półmetku, właśnie w etapie z wspomnianymi wyżej krwiożerczymi kurczakami :P Od teraz jestem w 100% utwierdzony, że ta odsłona została stworzona bardziej dla hecy i z durnym poczuciem humoru. Każdy etap tutaj jest na swój sposób unikalny, każdy w innej scenerii, bronie mogą być interesujące, lecz jednak zbyt dziwne, po powtarzających się ciągle one-line'rach głównego bohatera traktowałem tą odsłonę z przymrużeniem oka. Będę kontynuować dalej, w międzyczasie obczaję jeszcze Battle out of hell :)
Bardzo dobrze że ID zawiesiło poprzedni projekt, który mocno zajeżdżał Rage czy jakimś battlefieldem. Podobał mi się w nim może jedynie motyw z falą uderzeniową czy choćby portal w chmurach. Przypuszczam, że skasowana wersja to byłoby może z 5% Dooma w Doomie.
Na ukazanych ostatnio gameplayach widzę, że powraca nie tylko to, co jest w odsłonach z lat 90tych, ale też patenty z DOOM 3, chociażby plasma gun czy hell knight. Jak na razie wygląda to na kawał kapitalnej roboty, bez zbytecznych udziwnień, ze sprawdzonymi i kreatywnymi rozwiązaniami. To jest DOOM, na którego warto było czekać 7 lat, i warto będzie poczekać następny rok.
Bardzo niezła sprawa że FWH tworzą kontynuację, myślałem nawet nie raz o tym by zrobili właśnie sequel pozbawiony zbytniej liniowości i dążący do rozmaitości. Mimo, że fabuła tak jak z remake'u, tak jak i z sequela zapewne mi nie przypadnie, liczyłem też zawsze na to, by w którejś odsłonie dało się rozwalać wrogów w walce wręcz, jak w przypadku części z pod szyldu 3DRealms, domyślam się jednak, że w kontynuacji też tego nie uświadczę, a szkoda. Podoba mi się za to nowy rodzaj uzbrojenia jak np szpony. Remake też stoi na niezłym poziomie. Jestem ciekaw sequela.
Wykonanie istot jest jak zawsze kreatywne, mniej kreatywnie ID wykreowało postacie w RAGE moim zdaniem, gdzie wyglądały niemalże dziwacznie (niektóre były jednak świetne) Porównaj wykonanie potworów z najnowszego Dooma do tych z pierwszych odsłon. Mieliby wszystko kopiować? Wykonanie i w przypadku starych odsłon jak i w przypadku reboota jest doskonałe jak na czasy i standardy tychże wspomnianych.
[228] Fizyczne demony w świecie Dooma są raczej nie inaczej istotami nierzeczywistymi, więc w gruncie rzeczy wyglądać mogą przeróżnie. Czy dla Ciebie coś określane słowem "demon" musi mieć koniecznie rogi, kopyta i szpiczasty ogon?
[56] Dziwne, bo ja nie uświadczyłem ani trochę liniowości w FC3.
Co do tematu, bardzo ciekawym pomysłem jest motyw z dinozaurami. Pierwszy Far Cry kojarzył mi się troszeczkę z pierwszym Turokiem. Ahh, trzeba by wrócić kiedyś do FC z 2004 roku...
Grałem, nie przeszedłem (wyjaśnię dalej czemu), odradzam. Zwłaszcza do fanów tego tytułu w wersji z 1994 (takich jak ja) nie grajcie w to gówno. Tak, gówno. To badziewie w ogóle nie ma startu do oryginału z lat 90-tych, wręcz ośmiesza podstawową, starą wersję. Co to za animacja i AI przeciwników? Poruszają się i skaczą jakby mieli kołki w tyłku, do tego jeszcze to zżynanie niemal wszystkiego co było w podstawce, nic kreatywności, 0 nowości, no może za wyjątkiem całkiem ładnego shotguna. Tytuł nie dostosowany do dzisiejszych czasów, zrobiony jak strzelanka z lat 90-tych tylko z grafiką na standardy lat 2008-2013. Gry nie ukończyłem, jeden z poziomów po prostu nie daje się przejść (po zapisaniu save i wczytaniu load progress z danego etapu się wymazuje, ten etap to "The Room") Odradzam ten tytuł.
@tybet2 Zdecydowanie przesadzasz. System korytarzowy na pewno nie występuje w tej grze, spójrz sobie na Call of Duty (2003) albo lepiej, na Bulletstorm. To są na prawdę liniowe i korytarzowe do bólu gry, nie oferujące żadnej wręcz alternatywy. Wolfenstein jest wykonany nowatorsko, a już na pewno kreatywnie, dużo sekretów, pobocznych przejść i nieliniowych ścieżek/wyborów. Do tego motyw konieczności walki z przeciwnikiem wręcz/nożem przy zwarciu jest bardzo realistyczny i pomysłowy. Gra zdecydowanie się wyróżnia, a bardzo ciężko zrobić dobrą kontynuację takiej marki. Wgniata w ziemię poprzednią część z 2009 roku.
SamirDuran - jeśli chodzi o odsłony z widoku FPP to The New Order jest 4 częścią. Pierwszą był Wolfenstein 3D z 1992 roku, wcześniej w latach 80tych wyszły pierwsze gry z tej serii nie będące strzelankami 3D.
Mimo iż gry nie ukończyłem (problemy z czytaniem save i tym podobne) to podsumuję z grubsza to jakie wywołała na mnie wrażenie. Nie zgodzę się z użytkownikiem Predi2222 co do minusów, jak chociażby kwestii sekretnych miejsc, które są wg mnie świetnym urozmaiceniem i ciekawostką, czymś czego brakuje w wielu nowych strzelankach, to zdecydowanie plus. Będąc miłośnikiem zwłaszcza 1 części gry sądzę, że FC3 zdecydowanie można postawić na równym poziomie co jedynkę. Kapitalne i przekonywujące postacie (psychopatyczny Vaas, Buck...), sama postać Jasona jest wspaniała, nie jest to żaden wyszkolony kozak, a zwykły chłopak ze zwykłego domu który chcąc nie chcąc po mału musi stać się w pewnym sensie taki jak jego wrogowie. Motywy z polowaniami, przetrwaniem, to wszystko jest kapitalne. Fabuła gry to też jej mocna strona. Powrót do tropików będący świetnym pomysłem i najlepszą scenerią dla gry. Ten tytuł porywa, oczarowuje. Elementami do których osobiście się przyczepiam to trochę za dużo motywów mistycznych, jak np [SPOILER ON] magiczny(?) kompas, który znajdujemy dla jednego z NPC, potyczek pod wpływem narkotyków czy innych środków nie wspomnę, to wg mnie ciekawe rozwiązanie [SPOILER OFF] Nie rozwodząc się więcej mogę tą grę zdecydowanie polecić każdemu miłośnikowi strzelanin FPP.
rafc4 > To nie są moce uzyskiwane z tatuaży, a umiejętności. Jakieś rozwiązanie jednak ubi musiał wymyśleć by nabywać te umiejętności, więc wymyślił (umowne bądź nie) określanie ich z zewnątrz tatuażami.
@kropla40 Jasne jasne, tylko jakoś nagle niespodziewanie ubiplay przestał mnie logować po wpisaniu WŁAŚCIWEGO hasła i loginu, nie pomagało nawet zakładanie nowych kont, a co za tym idzie po 2 podejściu znowu nie ukończyłem gry. To ma być takie fajne?

Reszta gier w pudełkach DVD i małych boxach, od lewej:
Far Cry - US - Używana
Far Cry 2 (powyżej) - US - Nowa
Far Cry 3 - US - Używana
Far Cry 3: Blood Dragon - PL - Nowa
Penumbra (przebudzenie i czarna plaga w jednym) - PL - Używana
F.E.A.R. First Encounter Assault Recon - US - Używana
F.E.A.R. Extraction Point - UK - Używana
Hard Reset - PL - Nowa
Bulletstorm: Limited Edition - US - Nowa
Prey - UK - Używana
Eragon - UK - Używana
Judge Dredd: Dredd vs Death - UK - Używana
Postal Fudge Pack - US - Nowa

Od lewej do prawej:
Painkiller - UK - Używana
Painkiller: Black Edition - US - Nowa
Painkiller: Resurrection - PL - Używana
Painkiller: Hell & Damnation - Nowa (nie jestem pewien co do wydania)
DOOM 3 - US - Używana
Doom Collector's Edition - AU - Używana
Doom 3 BFG Edition - UK - Używana
Enemy Territory: Quake Wars Limited Edition - US - Nowa
Quake 4 - UK - Używana
Singularity - CA - Nowa
Soldier of Fortune II - Double Helix - UK - Używana
Return to Castle WOLFENSTEIN Game of the Year - US - Używana
Rage Anarchy Edition - UK - Nowa
Borderlands - UK - Używana
Borderlands Double Game Add-on Pack - US - Nowa
Duke Nukem Forever - UK - Używana
Duke Nukem Mobile - US - Nowa
SiN Episodes: Emergence - PL - Używana

Zbiory nowszych tytułów, na zdjęciu widoczny Manhunt w polskim wydaniu, a obok niego figurka z Duke Nukem Forever, po prawej stronie kilka gier w jewel case'ach (zafoliowany Blood shareware, Quake shareware, Quake II i 2 egzemplarze Duke Nukem 3D Shareware w różnych wydaniach)

Większość moich aktualnych zbiorów:
"Staroszkolne" tytuły, głównie strzelanki z lat 90-tych, górna półka, od lewej do prawej:
Command & Conquer - US - Używana
Command & Conquer: The Covert Operations - Euro - Używana
Terminal Velocity - jap - Używana
Rise of the Triad - Euro - Używana
Rise of the Triad Extreme - US - Nowa
Wolfenstein 3D (macintosh) - US - Nowa
Spear of Destiny Super CD Pack - CA - Używana
Final DOOM - jap - Używana
Hexen: Deathkings of the dark citadel - US - Nowa
Hexen II - US - Nowa
Soldier of Fortune: Tactical Low-Violence version - US - Używana
Take no Prisoners - US - Nowa
Duke Nukem 3D Atomic (mac) - US - Nowa
Cryptic Passage for BLOOD - US - Nowa
Blood II: The Nightmare Levels - US - Nowa
Środkowa półka, po prawej:
Czapka Wolfenstein: The New Order
T-shirt Wolfenstein: The New Order
T-shirt DOOM 20th Anniversary
The Art of Wolfenstein: The New Order
Dolna półka, od lewej:
Duke Nukem 3D Strategy Guide
Duke Nukem 3D Level Design Handbook
Duke Nukem 3D Atomic Strategy Guide
Duke Nukem 3D Does the Internet
Rise of the Triad Strategy Guide
SiN Strategy Guide
Quake Strategy Guide
Quake III Arena Strategy Guide
DOOM 64 (wydanie japońskie)
Quake 64 (wydanie USA)
Ubisoft jest żałosny. Po zakupie oryginalnej gry dowiaduję się, że muszę korzystać z jakiegoś chorego programu (Uplay) by móc grać w grę. Ta firma zasługuje na zszarganą renomę po takich rozwiązaniach.
Bardzo dobra strzelanina, zresztą z rąk sprawdzonego studia Monolith (twórcy Blooda :)) Cóż można powiedzieć o tym zacnym tytule, z którego serię mam zdecydowanie do nadrobienia? Gdyby nie motyw grozy i strachu to ta gra nie wyróżniałaby się na tle innych w tamtym czasie, a właśnie te motywy są tym co w grze najbardziej mi się podobało. Szkoda, że najwięcej strachu jest głównie na początku, później przede wszystkim skupiamy się na akcji. Uzbrojenie jest z deka bez wyrazu, brakuje mi tego odrzutu jak w tradycyjnych strzelankach, miałem wrażenie że strzelałem z zabawek, lecz po pewnym czasie mimo wszystko i tak znalazłem coś dla siebie, szczególnie z ciekawym "bullet-time'em". Niektórym przeszkadza że w grze jest za mało wrogów, owszem nie ma ich zbyt wielu, lecz tu na pochwałę bardziej zasługuje nie różnorodność, a ich wykonanie i AI. Fabuła także ciekawa, na wspomnianym początku, pierwszych kilku etapach gry dość porządnie zdarzyło mi się przestraszyć, nawet mocniej niż przy Doom 3 :) Jednak gierka dosyć krótka, ale i tak jest ok.
Wielu ludzi narzeka na DNF zapewne dlatego, że nie grali w niego w dzieciństwie tak jak wówczas grali w Duke'a z 1996, a co za tym idzie nie powodował w nich takich emocji jak stary Duke. Owszem pierwszy raz w najnowszą część zagrałem mając 21 lat i nie wzbudził ten Duke we mnie aż tak błogich odczuć jak DN3D z 15 lat temu, a mimo to nie jadę po nim od góry do dołu mimo że do dobrego starego Duke'a mu dość dużo brakuje. Mogłyby być dłuższe i bardziej rozbudowane levele, mogłyby być apteczki, no ale kurde, złe to nie jest, może jak na kilkanaście lat czekania dostaliśmy za mało, ale kto niecierpliwie wyczekiwał ten mógł się rozczarować, ja mogę powiedzieć że podczas oczekiwań na DNF bardziej "stałem z boku".
Z mojego punktu widzenia nowy DOOM jest poniekąd "ofiarą" dzisiejszej growej komercji. Na youtube masa filmików o reakcjach ludzi na trailer (co mnie inni obchodzą do cholery?) albo omawianie tego co w grze ma się ukazać wg tego co pokazał Quakecon (a gdzie gameplay? Jest jakiś postęp? Poza trailerem jakoś go uświadczyć nie można) Ehhhh... I to dopiero w 2016 mimo 6 już lat czekania... Przynajmniej po długim upływie czasu nowy DOOM powinien się okazać hitem.
[175] Jedna sprawa, skąd masz dowód na to kim jest antagonista gry? Druga sprawa, nawet jeśli jest 'pedałem' no to co? Trzecia sprawa, gra przez nowe pomysły może zyskać więcej polotu. Więc ja sam się pytam retoryczne "O co kurde cała sprawa?"
Gry nie ukończyłem, więc też oceny nie zostawię. Do momentu walki z jednym z końcowych bossów gra jest ok, dobra, fajna i wgl, zawsze motywy z mocami uważałem za przesadzone, no ale nawet dobrze się wkomponowują jak się gra. Lecz (SPOILER!!!!) po co do cholery wsadzać do gry jakieś robalo-podobne "cusie", które wg mnie nijak do Wolfa nie pasują? KURWA, Raven znany z kultowych i boskich gier z lat 90-tych tudzież zajebistych SOF'ów odwalił w ostatnich latach albo przeciętniaki, albo chujnię. Co to do licha ma być? Jakby jeszcze można było to normalnie ukończyć, no ale nie, boss fight musi być na maxa uciążliwy i nieprzyjemny, a bym go ukończył muszę opanować mistrzostwo cierpliwości. Mam nadzieję, że The New Order będzie o wiele lepszy, po screenach i reszcie zauważam, że tak. Serio, z początku już uważałem, że Wolf z 2009 to najsłabszy Wolf, ale i tak dobry. Wg mnie dobry do jednej z końcowych misji, która daje się ukończyć tylko tym najbardziej cierpliwym. Machine Games za to na pewno nam pokazało, jak powinien wyglądać kapitalny Wolfenstein, i kiedyś za odsłonę z 2014tego się w końcu zabiorę.
@Hydro2 Dlatego właśnie pewnie teraz ciężko zrobić coś w stylu części pierwszej. Chociaż najbardziej do niej upodabnia się FC3, lecz i tak część pierwsza była na swój sposób unikalna, czego wiele osób pewnie nie dostrzega (walka z żołnierzami zamiast z piratami, podział na etapy)
Wymagające pieprzonego steam'a gówno. Nie dość że zakupiłem ją przez allegro to jeszcze muszę zakupić ją za 9,99€ przez steam. Odradzam każdemu to barachło, że też nadeszły przeklęte czasy w których trzeba używać jakiegoś gównianego steam. Tfu!
Nie uważa ktoś że ta gra miejscami za bardzo przypomina kreskówkę? Np postacie, które są owszem żywe ale przez to robią wrażenie jakby bardziej były z kreskówki. W takim Doom 3 bądź Quake IV byli znacznie poważniejsi.
Racja, podobnie jest z remake Shadow Warrior i Rise of the Triad (ten drugi tylko bez podtytułu, nazwy ogólnie takie same), Wolfenstein z 2009 też bez podtytułu, nic. Idzie odczuć że coraz więcej gier będzie jak na to Ptosio zwrócił uwagę bez cyfry tudzież podtytułu. Osobiście co do najnowszego Doom uważam że chamstwem jest nieupublicznianie gameplayu z gry mimo 6 lat czekania. Kiedyś rzeczywiście ID Software błyszczało, dzisiaj mimo kolejnej kapitalnie zapowiadającej się odsłony Doom'a nie zasługują na zaufanie.
Twórca kultowego wręcz Far Cry'a będzie współpracować w ID Software :) Kapitalna sprawa.
Przede wszystkim warto było czekać na wycieki z gameplayu które mogły się dostać na youtube. Żałosne, że wielu ludzi na ów stronce trolluje fanów, wrzucając filmy zatytułowane gameplayem, a ukazujące jedynie trailer albo coś innego. Tudzież jeden z programistów PIERDOLĄCY O NICZYM, bez ukazania gameplayu z gry na którą do jasnej cholery czekało się aż 6 lat.
Po co się zaraz tak unosić. Druga część wcale nie jest zła, najsłabsza owszem, nie że zła. Koleś z [164] ma na prawdę dziwne podejście do gier, skoro nie uznaje żadnych, jakichkolwiek sequeli dobrej gry, owszem, pierwszy Far Cry to po prostu majstersztyk, lecz "trójka" ma sporo z nim wspólnego (głównie klimat i scenerię)
@rzaba89nae Może jeszcze wrócę do tej gry, bo bardzo chciałem w nią maniaczyć. Świetny sandbox, lecz o ile dobrze pamiętam to nie mogłem zmienić sobie w niej wykonywanych zadań. Nie wykluczam że znowu ją kiedyś rozpocznę, byle nie dostawać durnowatych questów. No i być może "dwójka" okaże się wygodniejsza gdy się za nią wezmę.
@up Pieprzysz jak poroniony. Gra zajebista, ale tylko tyle powiem, nie odniosę się do tej części, dlaczego? Bo popełniłem błąd instalując pirata z neta zamiast orginalnej gry. NIE GRAJCIE W PIRACKĄ WERSJĘ. Miałem błąd z odpaleniem gry po 3 tygodniach grania, błąd naprawiłem, ale co razem z tym? SKASOWAŁO MI SAVE NA KTÓRY PRACOWAŁEM 3 TYGODNIE! NA PRAWDĘ ZAJEBISTA SPRAWA.
Wg tego co ostatnio można o "czwórce" przeczytać, to mają nas zachwycić takimi nowościami jak konieczność korzystania z butli z tlenem na wyższych wysokościach w górach, lub też hipertermia (chyba dobrze mówię) Niektórzy narzekają że to może być odgrzany kotlet. W sumie nie tak dawno wyszła część trzecia, a tu wygląda na to że 4 wyjdzie tylko 2 lata po "trójce", więc dość szybko. Do tego podobnie jak w FC3 tak i w tej odsłonie uświadczymy psychopatycznego antagonistę, co jest owszem sprawdzonym i interesującym zabiegiem. Jak wyjdzie to się zobaczy co to za cudeńko.
Gra zachwyca kreatywnością, komiksowym stylem graficznym (kontury na otoczeniu), stylem a'la Diablo w FPP, czyli połączenie gatunków. Produkcja zdecydowanie mnie zachwyciła, lecz w zasadzie cały czar prysnął gdy natknąłem się na wyśrubowany poziom trudności przy jednym ze starć. Dotarłem w końcu do zadania przy którym musiałem zabić jakiegoś tam łacha, tylko że ja na 10 strzałów z odległości 50m trafiałem go może raz, on mnie za to z takiej samej 2 strzałami potrafił zabić. Pytam się retorycznie Gearbox'a "CO TO KURWA JEST?!?" No i ofc jeszcze podziękowania dla tej firmy, takim czymś spierdolić potencjał tak wspaniałej gry.
Hmmm, dotychczasowo tylko Cyberdemon posiadał wyrzutnię rakiet. W każdym razie czas oraz ID Software pokaże, jak to wyjdzie w praniu.
Byleby tylko nie zrobili z tego jakiegoś remake'u, na które ostatnio jest jakaś moda, tylko pełnoprawną kontynuację, owszem stylizowaną z grubsza na starych odsłonach. Ciekawe też co będzie innowacją w nowym Doomie.
Jest bodajże poprawiona graficznie wersja, tzw "Transfusion". A za remake, a nawet za 3cią część lepiej by się nikt nie zabierał, no najwyżej gdyby to był Monolith. Po żałosnym remake ROTT, albo przeciętnym w stosunku do oryginału, aczkolwiek dobrym remake Shadow Warrior sądzę, że Blood nie powinien mieć kontynuacji w XXI wieku. Niech nie wygrzebują go z "grobu przeszłości".
Akurat od blisko dekady na rynku brakuje jakiejś dobrej gierki FPP w klimatach dark fantasy niczym Heretic bądź Hexen. Hellraid na screenach wygląda bardzo ładnie. Minotaur zakuty w dyby... nie każdy wpadłby na taki pomysł.
Wg mnie w trailerze też jedynie narracja nie zbyt się podoba :P ale to detal tak mały, że wręcz nieistotny. Cyberdemon jest wykonany wspaniale, nieprzypominający mi niczego co widziałem do tej pory (a to już spory krok do sukcesu pod tym względem) Bardzo dobrą decyzją co do gry jest też osadzenie akcji ponownie na Marsie, albo w każdym razie w kosmosie, niż na ziemii, co mogło być do przewidzenia. Ziemia sprawdzała się w Doom II, w którym zostało to wykonane tak że miało "ręce i nogi". Przy dzisiejszej technologii i w nowoczesnej oprawie Ziemia i zniszczone metropolie w świecie Doom'a prawdopodobnie by się nie sprawdziły.
@up Pierwsze części Doom'a nie były aż takie liniowe, dużo sekretów i nie raz kilka dróg do konkretnego miejsca, to nie Singularity. Co do krwawości owszem powinni zrobić coś kozackiego w stylu odstrzeliwania kończyn, masakrowania wrogów po zebraniu czarnej apteczki (berserk) i tym podobnych. Jeśli chodzi o elementy gore mogliby także pokusić się o coś pomysłowego (w Quake 2 mieliśmy chmary much nad rozkładającymi się zwłokami :))
Wg mnie i tak głównym, istotniejszym minusem tej gry jest po prostu to że jest za krótka, inna sprawa to np ograniczony arsenał (W DUKE NUKEM?) Coś takiego może być w COD'ach, kiedyś było w Rise of the Triad z 94tego, ale do Duke'a to nie zbyt pasuje. Nie każdemu przypasuje też regeneracja zdrowia, co jeszcze zaobserwowałem to że nasz Książę już nie wydaje się tak twardy jak w Duke Nukem 3D, w którym może spokojnie przyjąć rakietę i przeżyć, tutaj natomiast już jedna powoduje śmierć. Ehhh.
Światło dzienne ujrzał akurat wczoraj teaser z nowego DOOM'a, nie ukazujący może wiele, ale w każdym razie wg mnie wypadający kozacko, jak na starego solidnego DOOM'a przystało, a nie jakąś popierdółkę będącą niewyróżniającą się strzelanką jedną z wielu. Serio nie potrafiłem sobie jakoś za bardzo wyobrazić jak Doom 4 będzie z grubsza wyglądać, lecz wg mnie ID idzie we właściwym kierunku :) Może nawet wrócą do formy.
[93] Granie w takie gry z jakąkolwiek muzyką mija się kompletnie z celem, same w sobie mają niepowtarzalny soundtrack i udźwiękowienie, które każdy inny motyw będzie psuć.
Do tego słonie pasują do rejonów azjatyckich, jak i do idei Far Cry'a. Mogliby przywrócić też rozwiązania z pierwszej części, wg mnie najlepszej, jak np podział na levele, jakieś mutanty albo tempo akcji niczym w stylu Quake'a które czasami uświadczyłem w jedynce.
Jeszcze nie miałem przyjemności zagrać w ten tytuł, lecz przez pryzmat filmów i screenów stwierdzam że nie zbyt mnie się to wszystko podoba. Zachwalane przez wszystkich postacie wg mnie są strasznie udziwnione, mają jakiś dziwny ubiór itd, mutanty nie zbyt kreatywnie wykonane, jakbym już gdzieś widział coś podobnego (kojarzą mi się z potworami z Singularity), bazy ocalałych ludzi to prawie jak świat w Oddworld: Abe's Oddysee. Wg mnie brak kreatywności w tej grze. Do tego te wyścigi, o wiele lepiej wyglądałoby jakby przy kierowaniu autem widok był nadal w FPP (jak w Far Cry), a nie w trzeciej osobie, tak samo jak mamy w najnowszym Duke. Co do tej pory w grze mnie się podoba? Zrujnowane metropolie, może nawet ścieki, gdzieniegdzie te kaniony i wąwozy no i do pewnego stopnia bronie. Jak zagram w końcu w Rage może się dopatrzę czegoś jeszcze godnego uwagi, ponieważ odnoszę wrażenie że ten tytuł jest za słaby w porównaniu z poprzednimi grami ID.
Jeszcze nie zagrałem a już mogę powiedzieć że w gdzie spartolone jest to że wymaga konta Steam, co skutecznie uniemożliwiło mi odpalenie gry. Po prostu uniosłem się, na cholerę ten cały steam, który wszystko jedynie utrudnia, komplikuje przez co nie mogę w żadną nową grę zagrać. Wiecznie jakieś aktywacje meila, konta i inne bzdurne 'cuda'. ŻENADA.
Ahh, nie wspomniałem o pewnej rzeczy z racji której ta gra zasługuje na pochwałę. Otóż nie raz przyjdzie nam popływać pod wodą w Singularity, co w dzisiejszych shooterach jest bardzo rzadkie, często nawet niespotykane. Duke Nukem 3D, w którym bardzo dużo mieliśmy okazji na walki pod wodą, na ile tego było w DNF? Tyle co kot napłakał. Z mojego punktu widzenia takie elementy są czymś co się ceni.
Tytuł jak najbardziej kozacki. Bardzo kreatywna strzelanina z pomysłowymi rozwiązaniami, jakich w dzisiejszych czasach brakuje. Świetna fabuła, pomysłowe uzbrojenie, ciekawy bestiariusz (chociaż przed zagraniem miałem wrażenie że potworów i broni jest więcej) Ciekawą sprawą jest opcja "wychodzenia z ciała", po prostu kierując swoją duszą, jak i to, że praktycznie nie można w niej zginąć (jakaś odmiana w tym przypadku) Gra odpowiednio długa, wciągająca i zajawkowa. Nic, tylko polecić jak najbardziej.
Dobra, wyolbrzymiłem za bardzo sprawę. Problem z misją był za sprawą mojej winy spowodowanej niewiedzą co do gry. Ale mniejsza o to.
Przechodząc do omówienia samego Manhunta. Cóż, gra niezwykle brutalna, wręcz chora. W pewien sposób potrafi wejść na psychikę jak na prawdę wczujemy się w klimat i w sytuację James'a. Zdegenerowane do granic możliwości miasto, psychopatyczni zwyrodnialcy, skorumpowana policja... trzeba zagrać by zobaczyć więcej. Przez pierwsze kilka scen gra może być z deczka monotonna, max od połowy się rozkręca, są pewne mniejsze bądź większe zwroty akcji. I co poza tym, ten tytuł ma szokować brutalnością nie tylko wizualną na zasadzie morderstw i krwi, ale przede wszystkim brutalnością MENTALNĄ, czego niektórzy, zwłaszcza ci młodsi nie dostrzegą.
Nie zbyt fajne jest to, że zdarza się iż do gry dobierają się dzieciaki które nie mają podejścia do takich rzeczy.
Najlepsza odsłona tej serii, z oldskullowymi nawet rozwiązaniami (podział na etapy, nierzadko rozwałka w starym stylu) Mam po niej kapitalne wspomnienia. Kolejne części już nie tak dobre, lecz również godne uwagi, w końcu Far Cry to Far Cry :) Zostawiam tej grze obowiązkową dziesiątkę. Dzięki, Crytek i Ubisoft!
No cóż, ja widzę że też nie zostawiłem oceny najlepszej strzelance 4ever :)
Jedyny, najlepszy, prawdziwy z krwi i kości Rise of the Triad. Fanom odradzam remake z 2013 roku.
"Poza tym wrogowie robią to, czego się po nich spodziewamy – istnieją, a sensem ich istnienia jest czekanie na wystrzeloną przez nas rakietę." - Jeden z najbardziej żałosnych elementów tego remake'u. Tak było w ROTT z 94tego, ale do licha to nie oznacza żeby tak samo to tworzyć w remake'u w roku 2013! W latach 90-tych takie coś się jeszcze sprawdzało, że wrogowie w niektórych shooterach byli niemal mięsem armatnim, lecz mimo wszystko trzeba iść z duchem czasu. Lepiej niech oni się nie biorą za remake'i gier. Interceptor skompromitował tym tytuł Rise of the Triad. Ciężko stwierdzić czy sami się nie ośmieszyli, czy ośmieszyli grę.
Ukończyłem ten tytuł niedawno, jakoś nie potrafiłem się w tą grę wczuć (kwestia indywidualna) Jest niestety wg mnie zbyt liniowa, nieco za dużo nadużywany efekt "niewidzialnej ściany". Bronie w miarę dobre, potwory nie zbyt pomysłowe (poza paroma wyjątkami), w ogóle to wolałem walczyć już z żołnierzami. Gdzieniegdzie gra przypominała mi nawet Prey'a, lecz pod względem kreatywności daleko jej do dzieła 3D Realms. Najbardziej pomysłową rzeczą w całym Singularity jest chyba motyw z urządzeniem do manipulacji czasem i ogólnie z rzeczami z tym związanymi. Na początku gra była w pewnym stopniu ponura i nawiedzona, urzekał ten mroczny klimat, później jednak zaczęło mi tego brakować i nawet nie odczuwałem jak wiele gry przeszedłem. Nie jest to zła pozycja, lecz w porównaniu do innych dzieł firmy Raven Software wypada przeciętnie. To jedynie moje zdanie.
http://pclab.pl/news57793.html
Doom 4 "zapowiedziany" został już 6 lat temu, a tutaj mamy jeszcze takie informacje. Wygląda na to że będą robić podobny wstyd jak z produkcją Duke Nukem Forever (który wcale nie był zły, mówię jedynie o "zarządzaniu pracami nad grą")
Gry całej nie przeszedłem. Co mogę o niej powiedzieć? Widać, że na prawdę była robiona pod kątem tego by była jak najokrutniejsza. Tylko że brutalność w tej grze przedstawiona jest głównie w formie "mentalnej/psychicznej", gra ma jak najbardziej szokować (przykładów nie będę podawać bo nie mam zamiaru spoilerować) Bardzo mnie się cała koncepcja gry spodobała. Co mi się jednak nie spodobało, a konkretniej mówiąc niemal wkurwiło? Jedna z dalszych misji która zniechęciła mnie do dalszego grania, mianowicie musimy w niej robić nonstop to samo, nonstop i w kółko tak (nie będę mówił gdyż jak wspominałem nie zamierzam spoilerować) Po prostu końca nie widać w danej scence, a ileż można robić jedną i tą samą czynność do licha... Czy na prawdę niektóre gry takie potężne firmy jak Rockstar musieli zrobić tak niedbale? Komu podoba się monotonność? Nie wiem, co mam o tym tytule myśleć.
[266] Prey to zupełnie inna opowieść itd. Quake to Quake, a Prey to Prey :)
Wg mnie Q4 jest typowym FPS'em w standardach XXI wieku. Od razu niemal jesteśmy rzuceni w wir akcji, znacznie szybciej niż np. w Doom 3. Świetne bronie, pokaźnie wykonani stroggowie. Gra spodobała mi się jeszcze bardziej po tym jak w nią właśnie zagrałem. Zdecydowanie godny następca Quake 2. Jedyną rzecz którą spieprzyli twórcy, i to na dodatek sprawę techniczną to sprawa z drabinami, z których w niektórych miejscach w ogóle nie da się wyjść, w rezultacie trzeba użyć kodu "noclip", niedopatrzenie którego nie mogło być. Może jest to najsłabszy Quake, gdyż nie stał się hitem, ale to nie znaczy że jest grą słabą, gdyż jest bardzo dobrą odsłoną :) Zdecydowanie polecam, i miejmy nadzieję na Quake 5.
Reedycja ta jest zupełnie niegodna polecenia. A dlaczego? Po prostu nie odpala (mam windows 8), przy wyborze w launcherze DN3D Megaton edition po prostu gra się nie włącza, ani też przy Classic (włącza się setup, i przy próbie "odpalenia" gra wszystko "olewa") Odradzam.
Szkoda, że spartaczona jest kwestia load game, zamiast wczytywać nam w miejscu w którym zapisaliśmy grę to rzuca nas w za daleko wstecz. Podobnie z checkpointami które proszą o pomstę do nieba, pośmiertnie zamiast przy najbliższym checkpoincie budzimy się za daleko od miejsca domyślnego. Trochę partactwo jeśli o to chodzi.
Szkoda, że spartaczona jest kwestia load game, zamiast wczytywać nam w miejscu w którym zapisaliśmy grę to rzuca nas w za daleko wstecz. Podobnie z checkpointami które proszą o pomstę do nieba, pośmiertnie zamiast przy najbliższym checkpoincie budzimy się za daleko od miejsca domyślnego. Trochę partactwo jeśli o to chodzi.
W międzyczasie przechodzenia gry pozwolę sobie dodać jeszcze kolejne 3 grosze od siebie. Rozgrywka moim zdaniem w grze wymaga sporego dopracowania, ba, nawet zmian, na to niestety już za późno, i nie chodzi tylko o istotę wyidealizowanego miecza, gra zbyt powoli się rozkręca, walki za walkami a'la Serious Sam a nie a'la Shadow warrior wleką się niemal jak flaki z olejem, dopiero w połowie gry jakoś to szybciej idzie. Inna sprawa, panowie z Flying Wild Hog myślą, że są bystrzy wymyślając taki sposób rozgrywki. Ni chuja. Prawda okazuje się inna, nie byli na tyle bystrzy by pomyśleć, że niektórym osobom gra może funkcjonować zbyt powoli i nie zbyt płynnie, przez co wydłużone walki z potworami wleką się jeszcze dłużej, a to przyjemne nie jest, bo do licha jak długo można walczyć z zaledwie 2 przeciwnikami, nie ważne czy silnymi czy nie? Cóż, może jak grę ukończę, na co nie będę specjalnie liczyć to podsumuję ją z mojego punktu widzenia.
Czekałem niemal z wypiekami na twarzy na ten tytuł, gram obecnie w nowego SW i cóż mogę powiedzieć na chwilę obecną? Piękna, orientalna sceneria i klimat części pierwszej, świetnie wykonani wrogowie, bronie owszem też. Co jednak najbardziej mnie się nie spodobało? Największym wg mnie niemal błędem jest zmiana w samej rozgrywce, otóż z Shadow warriora zrobiono coś a'la Serious Sam w klimatach orientu. Mamy starcia z wrogami niemal sztywno podzielone gdzie rzucają nam po 20 przeciwników jednocześnie, zamiast by byli luźno i prawie spontanicznie rozmieszczeni po mapie. Do tego przy nie zbyt płynnym sterowaniu najczęściej jeden przeciwnik wymaga kilka ciosów mieczem, co jest zbyt uciążliwe. Co innego w związku z rozgrywką? Za bardzo "wyidealizowana" istota miecza. Owszem jest to ciekawy pomysł że ta broń ma w sequelu mnóstwo zastosowań, lecz przez to broń palna została potraktowana po macoszemu, a w rezultacie okazuje się za mało praktyczna w walce. Zauważmy, że w części pierwszej tak nie było, możliwe było swobodne zabijanie hord wrogów dowolnym środkiem zagłady. Ponadto w grze mamy możliwość używania magii, co wg mnie tworzy z Shadow Warrior'a coś w stylu fantasy, a to już przesada. Rozumiem że urozmaicenia, nowości etc, lecz nie wszystko się sprawdza. Postać Lo Wang'a za to utraciła nieco na charyzmie już moim zdaniem, zamiast psychopatycznego samuraja nieznającego strachu kierujemy nim jako niewyróżniającym się kolesiem. W tej chwili o grze nie mam najgorszego zdania, jest wg mnie dość dobra, choć mogłoby być lepiej pod wieloma względami. Gdy ukończę może napiszę więcej i wówczas będę mieć stanowcze zdanie na temat ów produkcji.
Zagrałem, doszedłem do końca, lecz nie przeszedłem, no i co mogę o tej grze powiedzieć? Dosyć ciekawa, innowacyjna jak na tamte czasy (perspektywa z widokiem z lotu ptaka), dająca wyczuć mocno że jest dziełem Raven, czyli różne podobieństwa do Heretic, Hexen itd (głównie podobny klimat). Gra była dla mnie jednak troszkę zbyt monotonna (nieszczególnie zróżnicowana sceneria, mimo wielu pułapek i przeszkadzajek), osobiście jak dla mnie zaczęło się robić ciekawiej gdzieś przy 3 bądź 4 rozdziale. Ostatni jak dla mnie najciekawszy. Teraz coś zdradzę, czy to spoiler czy nie spoiler, ciężko powiedzieć, jednak na wszelki wypadek ospoileruję.
Na mapie z przesadnie trudną walką finałową niemożliwym jest zrobienie save, celowy zabieg twórców, lecz do licha jeśli walka jest cholernie trudna i co kilka prób load game zostaję wywalony do pulpitu to można dostać wręcz furii. Osobiście twierdzę że końcówkę gry skopali. Podsumowując o ogólnej istocie gry mogę powiedzieć że jest godna uwagi, mimo także ciężkiego do przyzwyczajenia się sterowania i zbyt dużej szybkości głównych bohaterów o czym wcześniej nie wspomniałem. Przyjemniej grało mi się w Take no Prisoners.
Zastanawia mnie gdzie można znaleźć na prawdę rzetelny patch NO-CD do tej gry, bo jak na razie nie udało mi się jakiegokolwiek znaleźć.
[58] To dziwne masz pomysły człowieku, Hawk zginął w 1 części, drugiego Twego pomysłu nawet nie skomentuję. Również cieszyłbym się z kontynuacji swoją drogą, tylko oczywiście z Mullinsem na czele, nie tak jak w Payback.
[35] - będzie akcja w Polsce, będzie bodajże w Wielkiej Brytanii, więc nie ma co panikować. Weź pod uwagę też to, że każdy Wolfenstein miał elementy odbiegające od rzeczywistości, to nie Call of Duty czy Battlefield, owszem uważam że z mocami w części z 2009 przesadzili i to mocno, lecz reszta jest jak najbardziej na miejscu w tym przypadku.
Kozacka giera, najlepiej wykonany tytuł na silniku Quake 2. Świetnie wykonane lokacje, tekstury, realizm (autentyczny protagonista), brutalność która rzuca na pysk. Misja w Kosowie miażdży wszystko, czerwone niebo, zrujnowane miasto i czołgi na ulicach budują apokaliptyczny wręcz klimat. Do tego kapitalnie wpasowana w poszczególne misje muzyka. Ciekawe uzbrojenie, co prawda shotgun z SOF nie specjalnie mnie urzekł, dźwięk jego wystrzału za to jest wręcz potworny. Dla osób które lubią niepohamowaną przemoc pozycja obowiązkowa.
Świetna i naprawdę godna uwagi kontynuacja. Osobiście jak dla mnie zdecydowanie lepsza od pierwszej części, głównie za sprawą designu etapów, które w jedynce zaprojektowane były strasznie topornie i jakby od niechcenia, a co za tym idzie przyjemniej się gra, przynajmniej mnie. Ponadto uświadczyć można nowe potwory których w jedynce nie ma, zabrakło za to z kolei kilka potworów z pierwszej części. Dla mnie kultowa, niesamowita wręcz pozycja którą darzę wielkim sentymentem.
Nie ma co czarować, kult w kategorii RTS. Osobiście chyba wolę C&C, lecz do Warcraft II mam zdecydowanie większy sentyment. Muzyka w obu tych strategiach równie wspaniała, dzisiaj sobie przypomniałem na youtube soundtrack kampanii ludzi, wygrzebuje nostalgię z pamięci. Ta gra to mistrzostwo.
Mam spore oczekiwania co do Doom 4 oraz Quake 5, przez co wątpię że zostaną zrealizowane. Mogliby posunąć się do różnych nowatorskich kroków albo rozwiązań, które zostały zapomniane już z 15 lat temu, które były powszechne w latach dziewięćdziesiątych, np wizerunek kierowanego gościa na status barze na dole ekranu [Wolfenstein 3D, Doom, Quake], muchy latające nad zwłokami [Quake 2], poza muchami mogliby np dodać podobne paskudne elementy jak chociażby mady i chrząszcze wpieprzające truchło zabitych wrogów. Gdzie dzisiaj uświadczymy gameplay z różnych etapów w tle menu głównego z przeróżnych FPS'ów? Niech ID wreszcie popuści wodze fantazji i zrobi coś bardziej wyróżniającego się z pośród reszty strzelanek niż Rage, co na dzisiejsze czasy nie jest już niestety zadaniem łatwym.
No, wreszcie poczułem tą grę "na własnej skórze", więc teraz mogę z czystym sumieniem się o niej wypowiedzieć. Dużo odniesień i nawiązań do DN3D, szczegółowa interakcja z otoczeniem, dość ciekawy arsenał. Co do giwer, cóż, można ich posiadać tylko po 4 rodzaje na raz (nie jak niektórzy piszą bzdury że 2), do tego działający na zasadzie regeneracji pasek ego zamiast zdrowia, ciekawy dość pomysł, nie wiem w sumie czy lepiej byłoby umieścić w grze apteczki bez żadnej regeneracji. Gra jest interesująca, zaskakuje prawie na każdym kroku (mnie do około połowy gry), no ale, jak to mówią nie ma róży bez kolców. Bardzo łatwo o śmierć na najwyższym skillu, lecz oczywiście to już kwestia umiejętności, ale faktycznie, Duke powinien być zdecydowanie twardszy w niektórych kwestiach, i nie mówię żeby zaraz wytrzymywał centralne przyjęcie rakiety na siebie. Dobrą możliwością jest właśnie za to opcja zmiany poziomu trudności przed każdym etapem. Gra innowacyjna, bądź co bądź niestety mogła być chociaż trochę dłuższa, niemal każdy poziom podzielony na kilka mniejszych części, które można ukończyć z ręką na sercu w 10 minut, w rezultacie grę ukończyłem w krótkie 1,5 tyg, gdy osobiście odczuwałem jakbym ukończył 60% gry. Podsumowując, Gearbox stworzył naprawdę kawał dobrej roboty, żaden tam remake będący kopią oryginału, tylko treściwą (choć krótką), kolejną odsłonę tego kultowego tytułu. Według mnie jest to bez dwóch zdań zdecydowanie godny następca Duke Nukem 3D.
POLECAM
Prawdę mówiąc ohydnym faktem jest to, że instalacja ów produktu wymaga konta Steam. To skutecznie uniemożliwiło mi instalację, więc zaliczenie 2 dodatków mogę sobie odpuścić. Wychodzi chyba na to, że dzisiaj niemal każda nowa gra wymaga Steam'a, paranoja. Nowej wersji D3 w takim razie nie ocenię, instalacja to jednak patologia.
up - Skoro tak, to powiedz w jaki sposób Ty byś tą grę wykonał tudzież co byś w niej zmienił?
Tytuł mimo że żadnym rimejkiem nie jest, to jest wykonany 100 razy lepiej niż nie jedna odświeżona wersja starych gier w dzisiejszych czasach, nie wygląda jak nieudolna kopia w "niuskullowej" oprawie (Rise of the Triad)
Gram no i jak na razie nie uświadczyłem w grze niczego co by miało mi się nie spodobać. Nie ma niemal chwili wytchnienia, dużo kreatywnych rozwiązań i ciężkich walk. Interakcja z otoczeniem to majstersztyk. Jak ukończę oczywiście będe miał więcej do powiedzenia :)
Dzisiaj mam zamiar się wreszcie zabrać za tą grę, i poprzez pryzmat przechodzenia jej na "własnej skórze" wyrobić sobie własne zdanie na temat tego tytułu. Nie włączyłem jeszcze gry, a już dobija pierwsza rzecz - instalacja. Czekam nie wiadomo jak długo, aż steam łaskawie się zainstaluje na moim kompie, bo bez tego ani rusz. I tak się ciągnie i ciągnie i końca nie widać... tak nie powinno być.
edit. Instalacja trwa około godzinę. Z mojej strony wielki minus dla Gearbox, że DNF wymaga Steama. Najgorsza instalacja gry z jaką się kiedykolwiek spotkałem.
Dzisiaj zacząłem grać we wznowienie tej pięknej i kultowej gry. Cóż mogę powiedzieć, gra jest przyjemna, lecz frajdę w niej sprawia mi raczej tylko rozwałka, nie tak jak w części pierwszej. Mogłyby się w tym znaleźć jakieś nowe bronie, przedmioty, lokacje - na próżno. Po obejrzeniu kilku let's plays dostrzegłem paru nowych przeciwników, lecz nie rzucają się oni szczególnie w oczy. Wykonanie żołnierzy i wrogów jest dość spoko, lecz w tym z kolei nie pasują mi ich twarze bez wyrazu, i ogólnie cały ich design bez wyrazu, do tego ta sztywna animacja... mamy rok 2013, już prawie 2014, Interceptor aż tak bardzo wziął do serca sobie odwzorowanie klimatu podstawki, że zapomnieli jak w dzisiejszych czasach robi się gry, tworząc w tym roku coś co zrobili tak jak się tworzyło gry 20 lat temu. No a po obejrzeniu kilku filmów na yt? Cóż, wykonanie jednego z bossów to wręcz profanacja w moim odczuciu, gra później wygląda niemal jak kpina z tytułu, ale o tym będe się chciał sam przekonać. Więcej powiem jak grę przejdę, albo dojdę nieco dalej, o ile wystarczy mi chęci i cierpliwości.
[48] he he, gra albo ma klimat albo nie, nie może ona go stracić albo zyskać. Bez sensu stwierdzenie.
Na temat samej zremasterowanej gry się nie wypowiem, bo w taką wersję nie grałem. Godny uwagi jest za to najnowszy epizod pt. "No rest for the living", dość ciekawe etapy (jedyny minus wg mnie że wiele z nich jest zbyt podobnych do siebie, do tego muzyka się często powtarza), nie mniej jednak warto w niego zagrać. Gdyby został wydany w latach 90-tych bardzo możliwe że byłby wydany jako samodzielny dodatek, powodując opad szczęk na ziemię swą jakością, dzisiaj nie miałoby to "sensu" więc takie coś dorzuca się do wszelkich limitowanych tudzież kolekcjonerskich wersji.
Na początku serii Quake ID sytuowało nas w różnych uniwersach > Quake 1 - klimaty Cthulhu, zaświaty itd. > Quake 2 - coś zupełnie innego, planeta Stroggów, konflikt pomiędzy ludźmi a Stroggami. Przy Quake 5 powinni również wykombinować jakieś inne uniwersum, np usytuowane na Ziemii, skierowane bardziej ku pierwszej części, niekoniecznie kontynuację tejże. Wiele osób chciałoby kolejnej odsłony ze stroggami, lecz tematyka stroggów była powielana bardzo często (Q2, Q4, Quake wars...) Quake to różnorodność, rozmaitość, piątka powinna nas zaskoczyć czymś nowym, czymś, co w dzisiejszych czasach jest rzadko spotykane wśród FPS, albo lepiej, czego jeszcze do tej pory nie było. Jeśli odsłona oznaczona numerem "5" ujrzy światło dzienne, to chwała jej jak olśni nas czymś naprawdę karkołomnym.
GRA KOZAK. Opisując ten tytuł najkrócej jak się da można powiedzieć że to taki swoisty Duke Nukem na silniku Q2. Akcja, kapitalna muzyka, mutanty, bronie... Rozgrywką gra przypomina styl wspomnianego Duke'a oraz Quake, fabularnie do złudzenia Blood II, tudzież Shadow Warrior. Jeśli ktoś chce wrócić np z nostalgii do starych gier, zdecydowanie polecam. Jeden z najlepszych tytułów opartych o ID tech 2 engine.
Nie grałem w obydwa tytuły, uważam jednak, że Duke Nukem forever jest lepszy niż remake ROTT. Dlaczego?
- DNF jest grą wysokobudżetową, remake ROTT to niemal gra indie (taki "drobny" szczegół)
- W przypadku DNF mamy dużo nawiązań do DN3D, nic dziwnego skoro zapowiadał się jak się zapowiadał. Jest w nim jednak sporo nowości, NOWATORSKICH nowości. w remake ROTT znaczących nowości nie ma żadnych, są jedynie drobne elementy, których nie było w starym ROTT, które jednak nie wpływają znacząco na rozgrywkę. Nie ma w nim nic oryginalnego, co autorzy dodali by od siebie (może poza scenerią) Wszystko zostało w nim przerysowane z części pierwszej. I co z tego że to remake? To miał być remake, nie kopia gry z '94 przeniesiona do naszych czasów.
Świetna kontynuacja, jestem około 1,5 miesiąca po ukończeniu tej gry. Bardzo ładna grafika, fizyka, sceneria i klimat. Kreatywnie i kozacko wykonane potworki (np. Pinky demon, Hell knight, Cacodemon...) Narzekanie wielu osób na nadmierną ciemność w grze jest zbyt przesadzone (wystarczy pogrzebać w opcjach, ostatecznie w gamie na monitorze) tudzież narzekanie na konieczność zmiany latarki na broń, i odwrotnie (zaledwie sekunda) Gra jest bardzo udana, po dość sporym odcinku gry akcja może się zrobić jednak dość mocno przewidywalna, ale w wielu miejscach sposoby straszenia i zaskakiwania gracza i tak zasługują na ukłon swą pomysłowością, tysiąc razy lepiej niż w Dead space w którym powtarzające się jumpscare'y i sugerująca zagrożenie muzyka tylko zabijają napięcie. w D3 pojedynki z bossami są jednak za mało wymagające, może to przez to że grałem na skillu "Marine", nie wiem. Nie mniej jednak gra bardzo dobra, stworzona w czasach gdy ID Software miało jeszcze wenę i potencjał do tworzenia naprawdę dobrych tytułów.
Wg mnie Carmack zachowuje się jak jakiś oszołom, obrósł w piórka i cuduje, zostawia firmę itd. Sam Rage przy poprzednich grach ID wypada kulawo, strasznie przewidywalnie i nienowatorsko. Ciężko powiedzieć czy jego odejście z firmy może wyjść na gorsze D4.
Co do Doom 4, sądze, że stworzenie go tak, by był na dzisiejsze standardy nowatorski do tego stopnia co pierwsza część w 1993 jest niemal niemożliwe, więc ów zadanie jest jeszcze trudniejsze. Jak oni mogą wykonać kolejną część kultowej gry która jest wielkim ojcem wszystkich FPS tak, by nie była kolejną to powtarzalną strzelanką nie zmieniająca nieodwracalnie nic istotnego w gatunku first person shooters?
Pierwszy Far Cry rewelacja sama w sobie, piękny, tropikalny klimat i swoboda w rozgrywce, odczuwałem w nim nawet motywy Quake'a - szybka akcja, zmutowane istoty za przeciwników, kozackie acz realistyczne uzbrojenie. Far Cry 2 też bardzo dobry, oczarował mnie swym rozmaitym uzbrojeniem i realizmem rozgrywki, jak na mój punkt widzenia zabrakło klimatu jedynki, ale jej duch pozostał. O 3 części się nie wypowiem, dopiero w nią zagram. Hmm, tak sobie myślę o tej tworzonej właśnie czwórce, nie mam za bardzo o tym jeszcze wyrobionego zdania i oczekiwań, zważywszy też na to że serią FC fascynuję się przez nie zbyt długi czas. Mógłby być powrót do motywu trigenów jak w pierwowzorze, czego twórcy uniknęli w części drugiej i chyba też trzeciej. Co do klimatu najlepiej sprawdza się on właśnie w klimatach tropikalnych i wyspiarskich jak w 1 i 3, chociaż powielanie w kółko jednej i tej samej scenerii też może nie być najlepszym rozwiązaniem. Czas pokaże co będzie.
@up. Odsyłam do screenów, na których jak byk widać mnóstwo maszyn i 'super-żołnierzy', tak więc mnóstwo elementów z RTCW da się uświadczyć.
Patrząc na screeny nowy Wolf wg moich gustów idzie w bardzo dobrym kierunku, chociaż świat opanowany przez niemców na obrazkach wygląda chyba zbyt monumentalnie i nieco nierzeczywiście, może się czepiam, to wkońcu gra a nie real life. Większość broni wygląda też nieco dziwnie, lepiej chyba nawet jakby były po prostu bardziej 'realne', jak we wspomnianym RTCW. Mam też wymagania co do kolejnych to nowych odsłon klasyki takiej jak Wolfenstein, Doom czy Quake, więc bardzo dobrym posunięciem ze strony twórców byłoby nawiązywanie do Wolfenstein 3D, albo powtórzenie różnych elementów z niego (widzę, że owczarki są, wnioskując po jednym ze screenshotów, które zostały zapomniane w RTCW czy wersji z 2009, lecz co do tej drugiej pewności nie mam) Bardzo bym się ucieszył, gdybyśmy także uświadczyli w nim A. Hitlera, jak to miało miejsce w Wolf 3D, nadziei na to jednak zbyt wielkich sobie nie robię. Tyle ode mnie.
Z racji, że jestem dzisiaj po ukończeniu 2 części tej gry która skradła moje serce (FC1), dorzucę swoje pare groszy do FC2. Zanim przygotowywałem się do tej części odrobinę sceptycznie byłem nastawiony do zmienionej scenerii, jaką jest Afryka, gdyż moim zdaniem ta lokacja w świecie FC nie zbyt mnie przekonywała, mikronezja z FC1 jest znacznie bardziej bajeczna. Jednak druga część urzekła mnie ze względu na swój realizm (malaria, sposoby leczenia ran itd), ogromny szereg różnorodnych broni, dość ciekawe postacie, no i oczywiście ten nastrój, gdy chodząc po stepach i widząc powiewające liście i gałęzie, a także słysząc odgłosy fauny można zapomnieć że to gra. Faktycznie, czasami gra może nudzić przez powtarzalne i przewidywalne zadania, ale mnie i tak ciekawiło co będzie dalej, i jak to wszystko się skończy. Najbardziej w rozgrywce raziło mnie jednak to, że bronie zbyt często się zacinają (jest to owszem dobry i realistyczny motyw), lecz czasami dzieje się to w takiej częstotliwości że jest co najmniej irytujące. Podsumowując pierwsza część bardziej urzeka mnie klimatem, scenerią, muzyką i rozgrywką kierującą się bardziej ku tej "kłejkowej" jak na mój gust, dwójka za to może nie ma tego klimatu co "1", lecz zachęcający realizm, różnorodność uzbrojenia i niemal brak liniowości zdecydowanie powinien zachęcić do gry miłośników sandboxowych FPS.
POLECAM
Cofam swoją opinię o grze jaką przedstawiłem kilka postów wcześniej. Okazało się, że wszystko jest winą mojego jakże wspaniałego kompa (czyt. rzęcha) Nie dość, że na moim obecnym chłamie który jest pośmiewiskiem ścina mi MOH: AA, to także ścinają się inne gry.
Koniec żali i offtopu.
[5] Tylko idioci oceniają gry po powierzchowności. Aczkolwiek ja po głębszej analizie (przebadaniu screenów, trailerów i gameplay'ów) stwierdzam że niektóre rozwiązania w tej odsłonie nie będą właściwe.
Zainstalowałem niedawno demo tego czegoś, ścina jak skurwysyn, tyle mogę powiedzieć, mam przez to na myśli tyle, że ekran skacze, gra nie jest po prostu płynna. Zaznaczę, że spokojnie młóciłem sobie w pierwszego COD'a bez żadnych ścin który jest rok młodszy od MOH:AA.
Bardzo wyczekiwałem na remake tej gry, zważywszy na to że to jeden z moich ulubionych FPS. Nie mam jednak wystarczająco dobrego sprzętu by w to zagrać, mogę jedynie grę ocenić przez pryzmat obejrzanych screenów i gameplay'ów ;P Tak więc nie zbyt. Nie zbyt miła jest prawda, że w grze jest za mało nowych rzeczy, wszystko niemal przerysowane z 1 części. Sceneria jest ok, jednak w niektórych levelach jak na mój gust zbyt monumentalna. Ogólnie rzecz biorąc moim zdaniem remake na poziomie, przeczuwam, że reboot Shadow warrior'a robiony przez naszych rodaków będzie za to pokaźny =)
ID zupełnie straciło wenę przy tworzeniu tej gry. Chcąc za wszelką cenę zrobić coś rewolucyjnego wyszedł przeciętniak. Sceneria i świat w grze kojarzą mi się z Oddworld z perspektywy FPP, jak i wszelkie postacie, gdzie niemal wszystkie zostały stworzone jakby brakowało pomysłów.
Rany rany, wiara narzeka na mechy w tej grze, a przypomnijcie sobie Wolfenstein 3D, w którym to Hitler też sterował czymś w rodzaju mecha, tudzież zmechanizowanego uniformu, albo tudzież kto przeszedł jeden z 2 nieoficjalnych dodatków do Spear of destiny także uświadczył podobny motyw.
Oby nie zrobili tego tak, jak zrobiono Duke nukem Forever, który był co najwyżej dobry, ale w porównaniu do DN3D wypadał kulawo. Był za mało mroczny i brutalny, a za bardzo jakby wesoły i wgl, skomponowanie ostrzejszego lub bardziej ponurego soundtracku już by dużo zmieniło. Jeśli nowy nowy SW będzie spełniać moje oczekiwania, to zdecydowanie będzie się zanosić na conajmniej dobrą grę :D
Mówcie co chcecie ale misja na Kamczatce rządzi =) A zaraz obok niej w Szwajcarii lub na statku wiozącym wirusa.
Nie no trza się wyżalić. Wszystko ładnie i pięknie, gra jest wspaniała, ale najbardziej rażące dla mnie jest to że nie można tam zapisywać w dowolnym momencie (tak wiem że wiele nowych gier ma coś takiego i to nic nowego) ale przez to muszę powtarzać to samo po 1000 razy i nigdy nie wiem kiedy mnie się powiedzie, a to zniechęca :// Oprócz tego nie dostrzegam w grze żadnych innych mankamentów.
Mnie dość mocno nurtuje, jak ID software miałoby wykonać tego Doom'a tak, żeby był chociaż w 3/4 takim hitem w dzisiejszych czasach jak Doom bądź Doom II te 18-19 lat temu. Gdy wyszedł Doom to reprezentował sobą poza młóceniem ile wlezie również bardzo oryginalny na tamte czasy klimat, oraz wywołał przemocą nie jedne skandale(?) Wtedy akurat to co było w 1 Doomie wystarczało na to by gra stała się hitem, i zastanawia mnie właśnie jak Doom 4 musiałby wyglądać żeby był podobnym hitem. Czy ID powinno zwrócić uwagę na błędy niektórych dzisiejszych gier robiących furorę i nie powtórzyć ich w Doom 4? I zastanawiające czym nowym i nowatorskim czwórka mogłaby zachwycać oprócz rzeźni w FPP i ponuremu klimatowi?
HEJ HEJ HEJ! CO TO MA ZNACZYĆ???? Piszę prawdę jak jest wiele osób tu dawniej obecnych pisze z pomocą a nikt nawet nie próbuje jej udzielić, więc jak nie masz nic przydatnego do powiedzenia to lepiej zamilcz.
No i proszę, akurat mam problem z odpaleniem gry. Potrzebuję patcha który pozwoli odpalić grę pod XP. Ktoś jest w stanie pomóc?
Wow, widzę że forum już dawno zeszło na psy, ludzie piszą tu swoje problemy związane z grą i nikt nie raczy pomóc. Na mój problem to już w ogóle nikt by nie znalazł pomocy. Heh.
Hahaha , wątek jest a nikt nie pisze, na chuj tylko ten cały cyrk ;d Lepiej nic nie piszcie bo to jest zabawne albo nawet i przykre. Fuck off!

Zdjęcia Quake scourge of armagon nie mam w chwili obecnej, ale wstawię je na wątek w najbliższym czasie :) Poradnik po prawej stronie zdjęcia z Quake III: Team arena został dawno sprzedany, zdjęcie jest dość stare.
Mam na sprzedaż wiele klasycznych gier, głównie z gatunku FPP, jeśli ktoś jest zainteresowany, pisać posty (nr. gg nieaktualny)
- Redneck rampage: Possum bayou
- Carmageddon
- Shadow caster
- Duke nukem 3D Atomic edition na Mac
- Commandos: Behind enemy lines
- Commandos: Behind enemy lines poradnik strategiczny
- C&C: The Covert operations
- Commander keen na GBC
- Offensive
- Wartorn
- Tunnel B1
- M1A2 Abrams
- Heretic II
- Quake III: Team Arena
- Quake: Scourge of armagon
Potrzebuję zdobyć wspomniany jakiś validation code do DirectX'a o którym (kodzie) dowiedziałem się w jakimś tam beznadziejnym poradniku który o nim wspominał, tylko że poradnik był tak mało rzetelny że nie zrozumiałem o co chodzi z "wyjęciem" kodu podczas ściągania DirectX'a. Zna się tutaj może ktoś na tym? Jeśli tak, prosiłbym o pomoc, potrzebuję odpowiedniego sterownika DirectX do odpalenia pewnego programu, a wiele rodzajów zawodzi.
Cóż, z tym DNF chyba podobnie jak z Doom 3, jedni grę kochają, inni nie znoszą =)
Ok, problem rozwiązany, udało mi się znaleźć wkońcu odpowiednie stery. Uffff...
Też nie działa coś takiego, poza tym program Driver cleaner przestał spełniać swe zadanie gdyż nie chce usunąć mi sterowników NVIDIA.
Tu jakoś nie mogę dostać pomocy apropo tego motywu a jak na google widziałem że ktoś się o to pytał to jakimś cudem zwykle dostawał rozwiązanie.
Kiedyś miałem ten sam problem przy innych grach, ale nie przysparzał mi wówczas tak dużo problemów jak teraz ostatnio, nie dość że w chwili obecnej żadnej gry z kompa nie mogę odpalić, to jeszcze operowanie internetem i resztą jest spowolnione. Już cuda robiłem, instalowałem NVIDIe, DirectyX'y, OpenGL'e, nieopenGL'e, jakieś 3Dfx'y i wszystko na nic jakbym zupełnie nic nie zainstalował.
Musiałem założyć nowy wątek. W poprzednim po prostu nie było odpowiedzi. Sterowników z tego linka co tu podałeś nie da się ściągnąć za nic w świecie, to beznadziejny download. Poza tym jakikolwiek sterownik tej beznadziejnej firmy NVIDIA jest niekompatybilny z moimi sterami czy innym tam shitem, zawsze taki komunikat dostaję.
No co jest, nikt nie odpowiada a dostałem lewe sterowniki które pogorszyły mi wszystko na kompie.
Mam problem przy odpaleniu SOF II Double helix. Gra zamiast się włączyć wyświetla komunikat "could not load opengl subsystem", proszę nie pisać żebym zaglądał w google etc ponieważ wypróbowywałem już miliony sterowników i nic nie pomogło.
Przy odpaleniu wersji demo gry Kingpin mam komunikat "Hardware device not found", również nic nie pomagało.
Moja karta graficzna: NVIDIA GeForce4 MX 440
http://www.downv.com/Windows/download-67-02-win2kxp-international-exe-10189405.htm sterowniki z tego linka tylko pogorszyły sprawę, ponieważ nie dość że nie mogłem odpalić wymienionych gier, to jeszcze przestały działać mi gry które wcześniej działały.
Na dodatek nie działają mi w chwili obecnej gry, które wcześniej się uruchamiały.
Zainstalowałem odpowiednie sterowniki. Bez zmian, gry jak nie działały, tak nie działają i wyświetlają te same błędy.
Mam problem przy odpaleniu SOF II Double helix. Gra zamiast się włączyć wyświetla komunikat "could not load opengl subsystem", proszę nie pisać żebym zaglądał w google etc ponieważ wypróbowywałem już miliony sterowników i nic nie pomogło.
Przy odpaleniu wersji demo gry Kingpin mam komunikat "Hardware device not found", również nic nie pomagało.
Moja karta graficzna: NVIDIA GeForce4 MX 440
Z góry dzięki za pomoc.
AsasynX lepiej się nie wypowiadaj na temat gier już bo to prosi o pomstę do nieba.
Mam na sprzedaż wiele klasycznych gier:
Duke nukem 3D
Duke nukem 3D Atomic edition
Redneck rampage: Possum bayou
Duke Nukem II
Carmageddon
C&C Tiberian sun
Shadow caster
Duke nukem 3D Atomic edition na Mac
kolejne gry wymienię później.
Aaaaa tam grafika, każdy patrzy tylko na grafikę, a w gry i tak gra się dla przyjemności.
Jak się komuś Duke nie podoba to polecam inne dzisiejsze komercyjne pozycje bez klimatu.
No właśnie, gra nie dotrze do mas. Jak się nie masz czym zachwycać to znajdź sobie grę która bardziej przypadnie Tobie do gustu. Ja na przykład mam inne podejście, nie patrzę na gry pod dzisiejszy standart, patrzę na nie czy są dobre ogólnie pod różnymi względami, nie porównując gier do innych, nie doszukując się minusów, bo po prostu wolę wyciągnąć z gry jak najwięcej przyjemności.
Myślę, że jesteście bardzo wymagającymi ludźmi co do tej gry, rozumiem że powstawała kilkanaście lat. Przeciwnicy w grze są postaciami ze starego Duke nukem 3D, tylko na nowym silniku. A gameplay gry, jak to określiłeś "idziesz -napierniczasz", Duke nukem 3D też miał taki przebieg akcji, dobra, mogę zrozumieć że dzisiaj takie coś to za mało, tylko że w DNF są ponoć różne nietrudne zadania, łamigłówki i takie inne pierdoły, nie wspomnę już o interakcji z otoczeniem. Mini Duke to również element ze starego Duke'a. Ja tą grę oceniam po screenach oraz filmikach z gameplay'em, nie pogram sobie w nią gdyż nie mam na tyle dobrego sprzętu.
Kriszo - zauważ jedną rzecz, nie zabraniam tym ludziom mieć własnej opinii, ale od takich opinii mi się po prostu słabo robi. Rzucania kałem nie było w Duke nukem 3D, zauważ też to. A sikanie do kibla w Duke nukem to chleb powszedni, większość ludzi oceniających Duke nukem negatywnie to ludzie którzy prawie wcale nie grali w starego Duke nukem 3D albo ludzie pokolenia Crysisa. A argumentów mam tysiące, za to ludzie krytykujący tą grę ich nie posiadają. Zauważ też jedną prostą rzecz, ten Duke został stworzony dla koneserów, nie dla mas. Niestety koneserów jest nie wielu... i ja się spodziewałem takich a nie innych opinii?
Absolutnie nie trawię ludzi którym nie pasuje grafika, pokolenie wychowane na Crysis 2 w które łupią po 24h na dobę. Poza tym wiele osób mówi że jest to słaba odsłona, co daje dowód, że nie mają zielonego pojęcia o serii Duke nukem, gdyż w DNF jest bardzo dużo motywów ze starego Duke'a, aż rzucają się w oczy, no ale zwykli szarzy gracze tego nie uświadczą, logiczne. Poza tym nie mogę zrozumieć określenia gniot, jest ono już na tyle oklepane że szkoda gadać. Ehh.. w ogóle całe te forum jest lipne, lepiej w coś pograć niż czytać tutaj opinie innych...
hako80 Od dłuższego czasu bardziej chyba nawet jara mnie zbieranie koszulek, plakatów, poradników czy figurek z gier, niż samych gier, i powiem Tobie że sprzedałem już sporo rzadkich tytułów ze swoich zbiorów które zeszły mi bardzo dobrze, ale jestem już obojętny na wiele aukcji :/ W dodatku czasem nawet irytują takie rzeczy jak problem z włożeniem na nowo zawartości do pudełka, przy czym na przykład ci się pognie otwarcie :(
No ładne zbiory, ładne, hako80 ten Mortal kombat to niezły nabytek :)
Ja nie wiem czemu ale ostatnio zupełnie obojętne jest dla mnie te zbieranie gier, chyba mnie rutyna chwyciła, i to nawet dawno :( Zbieram gry w sumie już 5 lat, ale teraz nawet po przejrzeniu niektórych bardzo ciekawych ebay'owych aukcji nie mam parcia na nabycie czegoś.. Eh...
PapaSmerf1500 - Bo starocie są najbardziej pożądane przez koneserów i czasem bardzo dobrze schodzą.
Po 1. Widziałem setki razy tłumaczenia czym jest IBAN (podobnie jak link powyżej)
Po 2. Wpisanie POPRAWNEGO numeru IBAN w Paypal nic nie daje, po prostu dostaję wiadomość że coś jest źle.
Witam, szukam pomocy ponieważ chcę wypłacić sobie z konta PayPal na konto Inteligo pieniądze, a potrzebuję jakiś numer IBAN. Kompletnie nie wiem co mam wpisać. Tylko nie chcę żadnych tłumaczeń czym jest numer IBAN bo widziałem to już setki razy, potrzebuję wiedzieć jaki jest IBAN polski na Inteligo dla woj. Wielkopolskiego.
Witam.
Tutaj zamieszczam swoje gry na sprzedaż. Sprzedaję ja na serwisie ebay, ale jak ktoś jest chętny mogę także sprzedać prywatnie w umówionej cenie.
http://shop.ebay.pl/hell_magus/m.html?_trksid=p4340.l2562
Poza tym mam na sprzedaż 2-pak F-29 Retaliator, Offensive, C&C: The covert operations, C&C Tiberian sun oraz Commandos: Behind enemy lines. Wszystkie wymienione obok gry są w dużych, kartonowych pudłach.
W razie kontaktu:
[email protected] email
11760448 nr. GG
Witam.
Tutaj zamieszczam swoje gry na sprzedaż. Sprzedaję ja na serwisie ebay, ale jak ktoś jest chętny mogę także sprzedać prywatnie w umówionej cenie.
http://shop.ebay.pl/hell_magus/m.html?_trksid=p4340.l2562
Poza tym mam na sprzedaż 2-pak F-29 Retaliator, Offensive, C&C: The covert operations, C&C Tiberian sun oraz Commandos: Behind enemy lines. Wszystkie wymienione obok gry są w dużych, kartonowych pudłach.
W razie kontaktu:
[email protected] email
11760448 nr. GG
Seria Might & magic bodajże bardzo fajna, ale nie grałem nigdy ani nie widziałem gameplay'u, za to za młodu pełno było screenów w Gamblerze chyba albo ŚGK, bardzo ciekawie gry z tej serii wyglądają. A pudełka mają świetne okładki :)
Iselor - ostatnio trochę Rise of the triad'ów nabywam, ale bez takiego większego szału, lecz zawsze coś musi być :) Jak trochę więcej stuffu nakupię to update wrzucę z ostatnich nabytych rzeczy (nie żeby ten post dotyczył tylko bezpośrednio zapowiedzi update'u :))
Iselor - spoks kolekcja, wśród tych case'owych gier znajduje się kilka klasyków (ja chcę tego Rise of the triad ;( )
No właśnie, jak w tytule, po wejściu na jakikolwiek film na youtube zamiast klatki z filmem jest białe pole, słychać tylko dźwięk z filmu a samego filmu już się nie da oglądać. Instalowałem przeróżne flash playery które nic nie zmieniały, sprawdzałem to na innych wyszukiwarkach, instalowałem jakieś javy, resetowałem kompa wiele razy, NIC, dosłownie NIC. Wygląda to jakby już się nie dało tego cofnąć. Czy ktoś wie jak to naprawić?? Czekam na odpowiedź od kogoś kto wie coś na temat.
Ijon Tichy - miliony osób ściąga przez darmowy download, ja ściągam od lat i jakoś krzyku o to nie ma, ale jak Ty chcesz kupować download to ja nie mam prawa ci tego zabraniać.
Ale jak już chce się w coś pograć to nie lepiej ściągnąć za darmo? Szkoda kasy na download..
Ijon Tichy - Gog.com jest do kitu. Płacenie za ściągnięcie gry? Dla mnie to kpina, przecież takie same gry można bez większego trudu ściągnąć z neta za darmo.
daniel18c - opisywane przez Ciebie osobniki to zazwyczaj są tzw. dzieci neostrady :p Niestety to prawda..
lastkill3r - heh, no wiek nie jest regułą, ale większość młodego pokolenia dzisiaj patrzy jedynie na grafikę, nie na inne czynniki. W Twoim wieku to w Duke nukem 3D albo inne stare FPS'y łupałem bez opamiętania :p
LordSettlers - bo na tym forum roi się od "dzieci Crysisa", możliwe że już za rok nawet Crysis będzie mieć dla nich kijową grafikę. Brak mi słów, ale spoko, wybrzydzać każdy może...
PS. zerknijcie na 1 screen z Battlelordem, po prawej stronie ten napis to Fellatio?

Nowe nabytki z ostatnich dwóch miechów :)
- Quake II Colossus for linux (box, nowa)
- Take no prisoners (USA, nówka)
- Koszulka Enemy territory: Quake wars
- Duke nukem 3D shareware (sam jewel case)
- Wolfenstein 3D w wersji na GBA (USA)
- Duke nukem shareware (1 część z 1991, box, nowa)
dolek_17 - Bo niektóre screeny są tutaj z dodatkowego, 4-tego epizodu, stąd można uświadczyć takie nowe elementy.
Scrag - widzę że masz zajebiście unikatowe kolejne nabytki, jestem bardzo zaskoczony że udało się Tobie nabyć Blood: Plasma pak, po prostu WOW! Takiego czegoś to tylko pozazdrościć, szczerze :D Mnie w życiu nie udało by się dorwać podobnych rzeczy.
Eeeee tam, patche graficzne niszczą cały efekt, nie lubię tych wszystkich High resolution pack bo to tylko niszczy klimat, co z tego że piksele, skoro jest klimat.
No, ludzie śmiejący się z cen to najczęściej są dzieci neo, których niestety plaga zalała internet w ostatnich paru latach. Ale nie brnijmy w ten drastyczny temat, naprawdę gry Scrag masz świetne, oldskullowe podobnie co ja :) I często nowych tytułów Tobie przybywa, więc naprawdę zbiory się wyróżniają wśród tych innych kolekcji co przeważają gry mniej więcej z lat 2002 - 2010...
Da radę kupić i to nawet wiele takich, sam jeden posiadam :) Ale raczej tylko przez ebay'a, inaczej nie dostaniesz prawdopodobnie.
Emilrozes13 - pokolenie Crysisa co? Zresztą cyfra 13 w twoim nicku mówi sama za siebie...
Pracuję/Uczę się: Na razie z pracą jest zawieszone, ale wkrótce znów się wejdzie "pod prąd" :)
Miesięcznie wydaję na gry: Ciężko powiedzieć, łatwiej jest mi określić ile wydaję najczęściej na poszczególne przedmioty, to ostatnio najczęściej od 70-100zł ;p
Pieniądze na gry biorę z: Zazwyczaj z pieniędzy z aukcji albo z wypłaty.
Pieniądze wydaję również na inne hobby: Rzadko kiedy wydam na coś innego, ale jak już to na piwo czy na coś jak jestem głodny ;p
Materdea - tak sobie kiedyś pomyślałem, że znajomy z gg jest wielkim maniakiem C&C, to mnie wtedy chwyciło na Duke nukem'a, było to ładne 3 lata temu :) Od dłuższego czasu mam zamiar zbierać wiele rzeczy z serii Wolfenstein, ale jak na razie kulawo to wygląda pod względem ilości..

Foto 2#
1. NUKE IT (300 leveli do Duke nukem 3D, nieużywany)
2. Stonekeep (specjalna edycja w pudełku w kształcie nagrobka, w folii)
3. Quake IV pre-order (t-shirt w pudełku, bez gry, pudełko zafoliowane ale otwarte)
4. Blackthorne GBA (edycja USA w folii)

Dawno nic nie publikowałem, to zrobię teraz jesienny update. Wczoraj dotarła baaaardzo spora paczka stuffu, więcej raczej przedmiotów typu przewodniki, plakaty etc.. niż gry :)
Foto 1#
1. Figurka z resaurus Duke Nukem (nierozpakowana)
2. Poradnik do Duke nukem 3d atomic
3. Poradnik o projektowaniu etapów do Duke nukem (z nieużywaną płytą)
4. 3 Duke nukem'y MP na samych płytach
5. Commander keen collection (prawdopodobnie samoróbka ale lubię tą grę a kupowałem po części "w ciemno" ;p)
6. Commander keen na GBC (w edycji UK, cart prawdopodobnie nieużywany)
pawloki -------> Nie oceniaj mnie po wieku bo napewno nie wiesz, ile mam lat, a poza tym na allegro siedzę już 4 lata jak nie więcej i aukcje allegro oraz ebay śledzę na bieżąco, więc się nie wychylaj apropo cen bo ludzie za nie tak niskie nie raz kwoty choćby na ebay kupują poszczególne gry, "znawca" się odezwał, apropo cen to się wypowiadaj jakbyś miał coś kupić a nie tylko wyśmiewając i wyzywając ludzi na forum.
pawloki - jak ktoś się nie orientuje ile są warte poszczególne przedmioty to nie kupi, to wtedy już jest problem tego gościa któremu jest za drogo.
Rudiko ------> [469] No chyba w tym poście piszesz o sobie, lepiej już zamilcz w tym wątku bo twoje wypowiedzi robią wrażenie jakbyś był typowym dzieckiem neo.
Sindbad dwanaście --------> [466] A czemu w Doom 3 nie miałoby być potworów z piekła? Jak w Doom 1 i 2 były to czemu niby nie miałoby ich być w Doom 3 ????
kuse10 - racja
BloodPrince - grafika kiepska? Dostaniesz wszystko co chcesz, mieliby Tobie jeszcze dopłacić też byś narzekał? Ciesz się z tego co masz, w tak w ogóle wiesz co to jest klimat? Mnie się wydaje że twoja wiedza wśród gier sięga najwyżej 1 roku wstecz...
Lothers --------> Jak będzie klimat DN3D to nic tego nie zamiecie ;)
lajosz ---------> Po 1: to nie DN3D tylko DNF, a to różnica. Po 2: To już zależy od tego jak kto do tego podejdzie, bo jak ktoś się zawiedzie na tym, to już jego problem. Apropo twojego najnowszego postu w tym wątku to nie trawię go w ogóle bo jak grafika na silniku Build 3D która opierała się na przykład na spriteach może przypominać engine z dzisiejszych czasów ??????????????? Podchodzisz zresztą do tego z takim strasznym podejściem że głowa boli, bo rozumiem z tego że podchodzisz do tego jak młode pokolenie które oczekuje czegoś w stylu Call of Duty, czegoś co nie posiada klimatu i gdzie się strzela tylko z żołnierzami i na tym cała zabawa się kończy tak? I z tego widzę, że nie znasz prawdziwego sentymentalnego klimatu, który rządzi i rządzić będzie... tylko to już zależy w czyich oczach będzie rządzić...
Mepha ----------> Ci co się zawiodą to jak już pisałem do lajosza, to już ich problem ;)
Kazioo -----------> W pewnym sensie masz rację, bo gość o którym piszesz pisał bez większego sensu, ale Duke nukem 3D był bardziej w 2,5D niż 2D xP
maslice -----------> Gra ;P
Logadin -----------> Eeeeee.. wybrzydzasz :p
ziper1982 ----------> To czy się zawiodą to już zależy od tego, jakie kto ma podejście do tej gry.
Coś nie tak to raczej będzie dla ludzi, którzy szukają dziury w całym albo chcieliby otrzymać nie wiadomo co.
giermuś1972 --------------> O ile wiem to powinno się spacją otworzyć grobowiec, a jak nie chce się otworzyć to niestety nie wiem jak to jest możliwe.
Obecnie zakupiłem sobie drugi komp dla starych gier z systemem 98, płynnie teraz mi chodzą wszystkie te najlepsze starocia, trzeba tylko pościągać łatki bo wiele gier wywala do Windowsa podczas grania.
KenjiKusanagi ------------> Dokładnie, Blood to nie jest gra dla dzieci, tylko dla prawdziwych bękartów gatunku FPS gdzie trzeba wyżynać najmocniej i najokrutniej jak się tylko da \m/ ale z bohaterów gier FPP to spoko są jeszcze komandos z Doom, B.J. z Wolfenstein no i np. Leonard i Bubba z Redneck rampage :D
LordSettlers ----------> eee, nudzi, nie masz do niej sentymentu, temu cię nudzi.
Funky_Koval -----------> Nie zepsuć sobie wspomnień? To jest właśnie najpiękniejsze odpalić sobie po długich latach grę która największą furorę robiła w latach młodości i w nią połupać. Ja przeszedłem już Wolfenstein 3D o ile się nie mylę 2 razy.
Megadeth? Znam ten kawałek, ale wolę Grabbag, grabbag to jest kawałek dla prawdziwych fanów, bo to jest utwór tytułowy z oryginalnego Duke nukem 3D !!! X)
ee, co tam nierealistyczna grafika, dla mnie jest spoko, niebo jak dla mnie jest bardzo bliskie realistyczności.
DanielDevil ---------------> Crysisa 2 nie przebije? Grafiką to może i nie, ale klimatem na pewno go zmiażdży.
Lukas172_Nomad_ -------------> Co to znaczy że grafika jest "plastikowa" ??? Takie szukanie dziury w całym, mnie się niebo podoba, wygląda realistycznie, grafika też jest spoko.
Ja mam drugi komp w drodze zamówiony z systemem 98, więc będe mógł sobie pograć w to wreszcie normalnie i płynnie, oraz w inne kultowe gry xD!!!
Behemoth ----------> Mnie rozwalają one-linery Lo Wang'a jak np. "Hey baby, pull my finger, haha!" albo "Is this real tits?" :D Zresztą easter egg'i też są dobre, grób Jackie Chan'a i Lo Wang który mówi "Welcome to real life Mr. Chan", widziałem też Lare Croft albo Sailor Moon :p
Rudiko ----> Sądząc po twoim levelu na forum (7 postów, pffff dajcie spokój ;/) to nie wiem po co się w ogóle wypowiadasz apropo takich gier nie mając o nim zielonego pojęcia. No i widzę, że na innych wątkach zaczynasz rzucać mięsem. Chyba ban będzie potrzebny...
robek hack --------> Apropo takich gier to się lepiej nie udzielaj, bo nie znasz się na nich ;)
Noras1991 -------> Kupić się da, na allegro albo ebay. A jak chcesz ją ściągnąć to musiałbyś mieć wcześniej emulator GBA.
Qba ----------> No nie, co do grafy to ja na dzisiejsze standardy bym nie określił "0", ale "1", ponieważ są gry dużo starsze od Wolfenstein 3D, i uwierz mi mają one o wiele słabszą grafikę.
Bajt --------> Po co wyrzucałeś pudełka? Przecież to morderstwo dla gry :/
kowal18913 -------> Przecież ty się w ogóle na FPS nie znasz, więc czego się wypowiadasz? Daj sobie spokój lepiej...
giermuś1972 ---------> Grób się sam otwiera, w każdej wersji, nie wiem jak to możliwe że nie możesz z niego wyjść. A jak ustawić aby się grało klawiaturą to nie wiem, ale odradzam używania myszki, gdyż takie gry jak Blood, Doom, czy Duke nukem 3D nie nadają się moim zdaniem do grania myszką.
WerterPL -------> No, proponuję również przeczytać sobie jego inne wypowiedzi :) Na to brak słów.
robek hacka trzeba zbanować bo on jest tak jak taki wrzód, jak taka wstrętna infekcja :/
Gra bardzo świetna i klimatyczna, szkoda tylko że taka krótka bo miała jedynie 16 leveli :(
HAHAHAHA!! Ale ty ^sv3n jesteś żałosny, odpiszesz mi dzieciaku raz i nigdy więcej do tego wątku nie zajrzysz, magdziażó ty jeden hihihi..... poszedł stooooooooond !!!!!!!!!
$ledZ -------> Owszem, ze świecą. Jak dla mnie jedynie Wolfenstein 3D i jeszcze Rise of the triad mają tak mocny klimat jak Blood, nie ma później już dla mnie gier z mocniejszym klimatem, Blood'a wolę bardziej niż Doom (kiedyś nie powiedziałbym co bardziej wolę, ale kiedyś bardziej chyba Doom :)) a to dlatego, że Blood ma mocniejszy klimat, Doom może jest o wiele bardziej popularny i narobił o wiele więcej szumu, lecz szum to nie wszystko ;)))))))))))
DOSBOX nadaje się do odpalania starych gier jak gówno do jedzenia, Redneck rampage, Shadow warrior, Blood, Doom'y, Heretic'i, Quake'i etc chodzą na nim strasznie ślamazarnie! Powie mi ktoś jak odpalić normalnie na XP takie stare gry ale bez DOSBOXa? Ostatnio straciłem na zawsze system 98 i mogę już nigdy ever nie zagrać w takie gry normalnie !!!!!!
Pan_wu - wchodzę w to, tyle że Duke nukem forever musi przypominać starego Duke nukem 3D, tak jak miała go stworzyć firma 3D Realms :D
[239] Shadow warrior Wanton destruction też został wydany w pudełku (chyba w kilku egzemplarzach na cały świat tylko :)) więc mają go tylko programiści, tak może być w przypadku tego właśnie Duke'a.
Watchmen [208] ---------> No ponoć nazwa Duke nukem jeszcze przed wydaniem 1 części była przypisana pewnemu kolesiowi z serialu "Kapitan planeta". To wiem że w branży gier 3D realms zaklepało tą nazwę dla siebie, ale z jakich gier do jakich oni brali tekstury ?? :) Ja grałem na przykład w konwersję do Quake pt. Malice, tam uświadczyłem jedną teksturę z Hexen: Beyond heretic :P
^sv3n -----------> Wypad mi stąd skoro nie znasz się na takich wspaniałych grach jak Duke nukem 3D, dzieciaku, pewnie masz z 4 lata, i w ogóle piszesz bez ładu i składu, TFU!
piotreksik23 ----------> No może DNMP nie jest kultowy, ale cała ta seria napewno. No ale żeby była głupia? Wkońcu to klasyka... krótka też nie jest w ogóle. Apropo Commandos to myślę że jesteś po prostu zbyt wymagający, i trochę nie rozumiem, z jednej strony piszesz że gra jest za trudna a z drugiej że przeciwnik jest głupi. W drugą część komandosów grałem, jest tam więcej realizmu, ale nie przypadła mi specjalnie do gustu, to już nie ten klimat :/
Pawel94 -------> 1. Tego już nikt nie wyda w Polsce, chyba że byłby rok 1996 czy 1997 2. To już zostało wydane w Polsce, ale widocznie o tym nie wiedziałeś ;)
piotreksik23 ----------> Kulturalnie? To było trochę nie na miejscu mówić o kultowej grze że jest głupia i krótka xP Apropo Komandosów to pisałeś tam od rzeczy, podając jakieś błache preteksty że Tobie się nie podoba, sam stwórz sobie taką grę, tylko lepiej tak aby się Tobie podobała, żeby później nie było.
I czepiasz się w dodatku mojej pisowni, przecież ja zawsze umiałem poprawnie pisać, więc czego chcesz ode mnie?
Obligator -----------> Nie czytałeś wcześniejszych postów? Jak się na allegro albo ebay nie siedzi, to się nie udzielaj, proste! Nie wypowiadaj się tam, gdzie nie masz o niczym zielonego pojęcia, i nie obrażaj ludzi na forum. Na aukcjach stare gry chodzą drożej niż te nowe a jak myślisz może dlaczego? Bo są starsze a co za tym idzie trudniej je dorwać, i mają klimat w przeciwieństwie do tych nowych! Zresztą te 30zł za KKND chociażby to są grosze człowieku, więc się nie udzielaj.
realkrytyk96 -------------> To mogłeś im pomóc przy tworzeniu gier, zjebane po całości... :/
realkrytyk96 --------> Ty się nie nadajesz do komentowania gier, zjebiesz wszystko... pozdrawiam
realkrytyk96 ------> Sam jesteś zjebany, sądząc po twojej dacie urodzenia w nicku, nie podajesz powodów dlaczego tobie się nie podoba i krytykujesz. Krótko, zwięźle i na temat, won z tego forum.
gnoll ----------> Absolutnie się z Tobą zgadzam, przecież jak ktoś się wypowiada to niech posiedzi trochę na allegro, pół roku na bieżąco powinno wystarczyć.
Raziel -------> Resident evil (o ile się nie mylę) nie jest chyba aż tak ciężko dorwać na allegro :) Tam były kilka razy już takie gry jak Wolfenstein 3D (sam nabyłem parę gier z tej serii :)) Jak zależy tobie na zbieraniu starych gier, to się zarejestruj i rozpocznij polowanie, ja na allegro siedzę już dobre około 3,5 lat.
Indoctrine -----> Ja tu gdzieś zauważyłem posta że Planescape torment miał być za jakieś 20zł, 120zł owszem to bardzo duży wydatek ale zależy za co. Nie znam się na grze planescape torment więc nie będe się wypowiadać na temat jej wartości bo jej nie znam za dobrze.
frer -------> Widzę, że ty również nie jesteś w temacie, i udajesz że jesteś, piszesz, że chodzi o samą grę, na allegro jest dużo ludzi, którzy walczą o samą grę owszem, ale jest też masa użytkowników których obchodzą konkretne wydania, a nie aby ważne było choćby sama płytka.
Blackthorn ---------> Racja, wszystko można kolekcjonować, no i powodzenia dla frera, aby poradził sobie w tej, jak to Blackthorn powiedział "szarości życia".
Co bez takich? 65zł za Quake'a 3 w komplecie europejskim, który nigdy nie został w polsce wydany to mało? Podkreślam, że zostało to wydane w 1999 o ile się nie mylę, i cieszcie się że jest w ogóle za 65zł bo nie za takie kwoty na allegro schodził. No i w ogóle to po co ktoś tu się ludzie śmieją z "wysokich" cen, skoro w allegro widocznie nigdy nie siedzieli choćby pół roku?
Reaper1996 - Planescape Torment 20zł - to jest kosmiczna kwota? To może byś chciał tą grę za darmo i aby jeszcze Tobie dopłacili około 200zł? Ręce opadają na te komenty...
preDratronIX ---------> Nie wypowiadaj się tam, gdzie nie masz o niczym zielonego pojęcia, te gry są stare i dlatego te ceny są takie, ciesz się w ogóle że nie są wyższe. Posiedź sobie na allegro kilka lat to dopiero wtedy się udzielaj, a nie.
Widocznie im się nie opłaca, i tak zresztą wydali już Quake The offering (Quake + Scourge of armagon + Dissolution of eternity), Quake 2 Quad damage (Quake 2 + The Reckoning + Ground zero + Netpack 1: Extremities) Quake 3 Gold (Quake 3 + Team arena) i The Ultimate quake (Quake + Quake 2 + Quake 3)
Oj, czy lepsze? Hmmm... apropo tego to nie jestem zgodny w 100%. Pamiętam, że jak miałem około 7 lat, 10 lat temu, to grałem w ten dodatkowy epizod (oczywiście na kodach, bo wtedy we wszystko prawie grałem na kodach ;)) i przeszedłem go całego. Później w ogóle nie grałem, bo nie miałem kompa i mając 13 zainstalowałem sobie tą wersję z pirackiej płyty, wtedy ten 4 epizod był zdecydowanie moim najgorszym, wszystkie levele prawie takie same, nie podobał mi się jego styl. A na dzień dzisiejszy ten epizod mi się bardzo podoba, ale czy jest moim ulubionym to nie wiem, obecnie poszukuję do kupienia oryginał tej gry :)
LordSettlers ------> Kurwa no wiadomo że nie sprzedają, ale można to dorwać w oryginale na ebay albo allegro. Wiadomo, jak ktoś nie jest kolekcjonerem, to ściągnie, akurat ty piszesz że ściągniesz, ale ja kupię bo dla mnie oryginał ma dużą wartość. Nie wydadzą ludzie czegoś takiego jak Quake Universum, bo napewno nikogo by to już nie zainteresowało, chyba że fanów i koneserów.