
Do kolekcji doszło mi dużo cyfrówek z ostatnich wyprzedaży na Originie, Steamie + Humble Bundle, ale zabieram się też za uzupełnianie pudełek do digitali. Bo pudełka piękne są.
Przyszło więc pudło do Battlefielda 4, piękne, zbiorcze wydanie trylogii Mass Effect (wszystkie części mam na Originie) i dodatkowo wziąłem legendarną edycję Skyrima bo kolekcjonuję wszelakie wydania Scrollsów.
Przejdź się do takiego maka, popytaj i się dowiesz. Z tego co ogarniam to zatrudniają tam młodziaków na jakieś pół-etaty.
Kozia bródka całkiem fajnie mi rośnie ale boczki to jakiś niesmaczny żart więc żeby wyglądać po ludzku całą resztę muszę co jakieś 2-3 dni się golić. :)
[16] No proszę... dzięki za info w takim razie. :) Ale nie zmienia to samego aspektu podejścia do rozgrywki.
Takie gadanie... każdy kto śledzi newsy o nowym Deusie powinien pamiętać, że twórcy zapowiedzieli np. to, że każdego bossa w grze będzie się dało pokonać innym sposobem (nawet perswazją) niżeli pakując mu na klatę tysiąc kul. Imo Rozłam Ludzkości będzie po prostu grą bardziej "elastyczną" jak Dishonored - chcesz wyzwania i typowego skradania się? Proszę bardzo. Wolisz zrobić sobie grę akcji? Też nie ma sprawy. Więc wszystko zależy od podejścia. Gra będzie wymagająca jeżeli sami będziemy tego chcieli. Mi to odpowiada :)
I tak jak nie jestem za PiSem tak tutaj cieszę się, że mają jasne stanowisko w sprawie uchodźców. Od początku mówili o zagrożeniach i byli przeciwko ich przyjmowaniu.

Panowie, co tu tak cicho?
Ja tymczasem nadrabiam chyba najważniejszą premierę tego roku :)
[6] Chociażby horrory od Frictional Games zjadają Outlasta na śniadanie.
Mniej skryptów, tanich straszaków i niespójnych elementów (bohater sprawnie ucieka i przeskakuje przeszkody ale chwycić w łapsko jakiejś rury i bronić się przed "napastnikami" nie może.... bo tak) i będzie nieźle.
Ja aktualnie leczę się z kofeinowego uzależnienia i spustoszeń, jakie ten czarny (choć cholernie smaczny) syf poczynił w moim organizmie. Ale takie jest życie nerwicowca ;)
[7] Logika godna Arystotelesa. Ale to trochę nie tak. Przykładowo, mam kumpla który zrobił humana w liceum, teraz ciśnie prawo na UAM-ie, dobrze się wysławia, oczytany w beletrystyce... i tez potrafi walnąć takiego podstawowego byka. Po prostu. Czy to świadczy o tym, że jest mało inteligentny? Głupi? Niechlujny? Raczej nie. Więc nie oceniaj ludzi po takich bzdurkach i daj spokój.
[3] Oho, grammar nazi w akcji. A może kolega jest dyslektykiem? Albo ma problem z zapamiętaniem pisowni akurat tego słówka? Nie musi się z tego tłumaczyć na forum.
[1] Bo to było głosowanie, a nie "ranking OST wg. Dariusxq-a"?
Cieszę się, że Ori and The Blind Forest wbił się już na 24-miejsce. Piękna i zasłużona pozycja jak na tak świeży tytuł. A Skyrim na pierwszym miejscu jakoś mnie nie dziwi ;)
A potem idzie się koło bloku i widzi pięciolatka, który pyta koleżanki czy przesłać jej na telefon "blachary" (dzieło tego "artysty"). Współczuje tym pokoleniom, naprawdę.
Możliwe, że to rzeczywiście FC. I o ile setting może być oryginalny to ważne, żeby mechanika była świeża.
@mik18, po czym to stwierdzasz?
^ A właśnie w tym momencie zdjąłem słuchawki z uszu, goddamn it! Ktoś wychwycił o co chodziło?
Scrollsy są specjalnie robione pod zadania poboczne. Moim zdaniem główne wątki fabularne są tam tylko po to, żeby związać akcję i trzymać chronologię / spójność świata. Mi się to akurat podobało, siłą Skyrima dla mnie były historie, które pisało się samemu, eksplorując świat i przeżywając w nim własne przygody.
Z fejsbuka, gier czy seriali nie dowie się co się dzieje na świecie
Bzdura. Wystarczy followować odpowiednie pejdże na fb i masz codzienną dawkę bieżących informacji. Do tego na bieżąco możesz śledzić reakcje ludzi i ich komentarze. Pełno jest hejtu ale często można nawiązać rzeczowy dialog na dany temat. A popatrz na taki wykop - do ilu ciekawych rzeczy docierają sami internauci. I to jest ta pozbawiona ciekawości masa?
A kiedyś się oglądało Klan i M jak Miłość... To był czasy! :P Ale faktycznie, telewizję opuściłem już dawno temu. Kwestia pokoleniowa, tak jak powiedziane zostało w materiale. Widać to np. po dzisiejszych "ekspertach" którzy to stwierdzili, że Netflix u nas się nie przyjmie bo "my wolimy nasz lokalny content", hahaha... Dobre sobie.
Jestem graczem. Podziały (jeżeli nie mówimy akurat o stronie biznesowej, np. danych sprzedażowych) na "konsolowców" i "pecetowców" to fanaberie znudzonych życiem umysłowych gimbusów. Sorry.
[106] Ciekawa rzecz z tym UPlayem. Rozumiem narzekania bo nie jest to najlepsza platforma, ale też bez hejtu w drugą stronę. Mam kilkanaście gier na swoim koncie (AC, Far Cry i kilka innych) i jakoś nigdy nie miałem wielkich problemów z graniem. Że trzeba mieć stały dostęp do neta? A jak dużo graczy nie ma stałego łącza? Dwa procent? Przecież dzisiaj to standard. A że czasami jest coś z serwerami? Steam też czasami ma serwisowe przerwy w robocie i jakoś wszyscy żyją. Poza tym nie rozumiem gadaniny o DLC czy mikropłatnościach. Stary, nikt nie zmusza Cię do ich kupowania, możesz bez przeszkód cieszyć się grą bez dodatków. Ostatnio Ubi potwierdził mikropłatności w AC: Syndicate, ale zaznaczył, że nie będą one niezbędne do pełnego doświadczenia gry. Więc w czym problem? W samej świadomości, że takie mechanizmy są na rynku? Jeżeli to taka wielka sprawa dla Ciebie to proponuję... zmienić branżę. Może zacznij zbierać znaczki czy coś. A gry zostaw świadomym, legalnym konsumentom. Łapiesz?
Ciekawy tok myślenia - nie stać mnie - wina leży po stronie producenta więc ukradnę bo mi się należy. Podziwiam takich kaloszy, naprawdę.
bieda = złodziejstwo
W przypadku wielodzietnych rodzin, nie mających możliwości wykarmić swoich rodzin - jasne. A tutaj? Rozumiem, że zamiast obiadu zjadasz grę bo taka u Ciebie bieda? Gry wideo to rozrywka (chociaż dla mnie to sztuka, mniejsza o to), a nie rzecz niezbędna dla Twojej żałosnej egzystencji. Możesz się obejść bez nich nadal chodząc do pracy, jedząc, wykonując czynności fizjologiczne i idąc z dziewczyną na randkę. Więc jak Cię na elektroniczną zabawę nie stać - nie kradniesz.
[14] Cóż, z rozmiarami różnie bywa. Nic nie wróżę, może i byłaby na Ciebie dobra. Ja niby też kwalifikuję się do emek ale takie chuchro ze mnie, że i tak wszystko na mnie wisi jak wór kartofli.
Dobra, możemy tak zrobić. Podaj maila to w poniedziałek wieczorem wyślę Ci dane do przelewu. Pasi?

No i figurka Edwarda z edycji kolekcjonerskiej AC IV: Black Flag. Bez zbędnego gadania - ideał, nic nie odłamane itp. Wysyłam w kolekcjonerskim boksie Edycji Bukaniera.
80 zł + 15 zł przesyłka.
Na razie tyle. Piszcie, jeżeli coś Was interesuje. :)
[6] Nie było niestety czarnych bluz tylko białe.

Zestaw CD-Action - 36 numerów 2008-2015 + 33 płyty. Idealne dla kolekcjonera, zachowane w naprawdę dobrym stanie.
100 zł + 20 zł przesyłka - to jest naprawdę ciężkie...
Zdjęcie nr. 1

Zestaw pięciu gier na PS3 - Medal of Honor (2010), Medal of Honor: Airborne, Brothers in Arms: Hell's Highway, The Saboteur, Call of Duty 3. Są w naprawdę spoko stanie. Liczę po 6 zł za sztukę = 30 zł + 10 przesyłka.

Bluza Dying Light z Edycji Premium - cholerstwo ładne, ale na mnie za wielkie (rozmiar L). Stan oczywiście idealny. Świeżo uprana, że pachnie na kilka metrów :p
30 zł + 5 zł przesyłka.
[3] Będę wrzucał po kolei w postach wszystko ;)
Robię małe czystki w kolekcji a i pieniądze potrzebne więc mam kilka rzeczy do opylenia. Kto jest zainteresowany - pisać w wątku, dogadamy się :)
No, no, całkiem smacznie to wygląda. Uwielbiam Amnesię więc i LoF-em się zainteresuję :)
jak nie potrafi zachęcić do kupna swojego produktu to ma problem.
To co, może ma Ci ufundować wizytę w studio i za darmochę gadżecików garść do plecaka włożyć, żebyś łaskawie zainteresował się grą i raczył wydać na nią swoje szlachetne monety? Ogarnij się. To TY jako świadomy konsument masz określić czy dana gra jest dla Ciebie interesująca czy nie. I nadal nic nie usprawiedliwia Twojej kradzieży.
Twórstwo gier to regularna praca. A za wykonaną pracę ludziom się płaci. Nie stać Cię - nie grasz. Stać Cię - uczciwie płacisz i grasz. I nie ma żadnej idiotycznej polemiki na ten temat. Koniec, kropka. ;)
[80] Dołączam się do gratulacji. Serio :))
Panowie, jeszcze "dyskutujecie" z imć lipt0nem? Nie marnujcie czasu, przecież widzicie, że do chłopa nic nie dociera.
Ale przecież to dzisiaj bardzo popularny tok myślenia. "Mi się wszystko należy za darmo". Pamiętacie na co zwrócił uwagę Krzysiek Gonciarz podczas rządowej debaty ws. Acta? Może to też problem systemu edukacji w tym zakresie. Zamiast za małolata wpajać szczylom odpowiednie podejście do sprawy - pomija się temat.
Fajnie, może dzięki temu sam do GW2 siądę. Do tej pory jakoś nie miałem wielkiej ochoty mimo, że namawiał mnie kuzyn. :)

Takie tam z pięknymi paniami.
Nie mieliście jeszcze okazji podziwiać mojej (wątpliwie) urodziwiej facjaty więc oto jestem i ja.
Turbo Lotus Challenge. Ale najwięcej za dzieciaka ciskało się w Kapitana Pazura. #poland
Przeszedłem, osobistą ocenę dałem dokładnie taką samą, zgadzam się też z praktycznie wszystkimi spostrzeżeniami autora. Także nic dodać, nic ująć :)
[13] Właśnie sam pomysł na perspektywę i zagadki z nią związane jest moim zdaniem trafiony. Naprawdę przyjemnie się w to gra. Ale długość zabawy i chociażby wymuszone zbieractwo to porażka. No i banalny poziom trudności. W 7h zrobiłem 100% aczików.
Słabo to wyszło w takim razie. [4] Chodzi też o samą historię bo kończy się głupawym cliff hangerem.
To iluminaci! Oni od lat chcą zniszczyć ludzkość! A że im się nie udaje bo ludzi jest coraz więcej to teraz nakierują asteroidę i wreszcie dopną swego!
Trochę "zagrajmerski" ten materiał. Tvgry jest jednak bardziej felietonowym serwisem więc postaraj się rozwinąć w tym kierunku. Niemniej na razie pozytyw na zachętę i powodzenia! :)
Powitać. Niedawno zauważyłem, że mój rank spadł z 31 na 30-ty lvl. Dzisiaj kolejne oczko w dół - 29-ty. Mogę się dowiedzieć, dlaczego?
Niestety po przejściu i wymaksowaniu gry (co zajęło ok. 7h) muszę stwierdzić, że mam mieszane uczucia. Z jednej strony kunszt w projekcie audiowizualnym i klimacie, pomysłowe przejście do grywalnego 3D, nawet brak rozwoju postaci szczególnie mnie nie przejął. Z drugiej - gra jest strasznie krótka i urywa się w banalnym momencie. I to wszystko? Brak replaybility? Co dalej? DLC? Następna część? Bardzo słabe zagranie. Potencjał był, ale się zmył. Dwójka + Goblin's Menace wciąż nie pobite.
Po pierwszych 2,5h - miód. Jeżeli taki poziom utrzyma się do końca to śmiało powiem, że dla mnie jest to najlepsza część serii. Świetna narracja, świeże pomysły na gameplay i oczywiście cudowna oprawa A-V. Frozenbyte nie zawodzi! :)
Jeżeli wiedziesz mało wymagające, spokojne życie to jasne, że Ci starcza. Ale spróbuj trochę zaszaleć albo jak ktoś pisał - załóż rodzinę. To będziesz ćwierkał inaczej :)
[9]
Mam weekend, pije browarka - ot i aspiracje :p Co kto lubi.
Granie pecetowe jest najbardziej rozwojowe technologicznie, więc musi kosztować. Nic dziwnego ni nowego. Że trzeba robić upgrade'y co dwa lata? Prawda. Ale lepsze to niż zastój i mydlenie oczu tanimi sztuczkami. Akurat Dying Light (mimo pewnej generyczności) jest krokiem na przód w historii Techlandu, przecież dlatego nie wyszedł na past-geny (a pierwotnie miał wyjść). Kto stoi w miejscu... ten się cofa względem reszty :> Rozumiem, że dużo jest graczy stawiających na konsole, bo wygoda, cena i inne pierdoły, ale faktem jest to, że pecety zawsze będą pędziły do przodu.
Na pc gier nie można sprzedawać więc zostajesz z tytułem który przeszedłeś do końca swych dni, mimo że już nie będziesz grał.
To już jest kwestia indywidualna. Działa to w drugą stronę - kupię grę, przejdę, sprzedam a jak za pół roku najdzie mnie ochota to... znowu będę musiał ją kupić. Bezsens. Niech kolega się sam na ten temat wypowie.
[3644] Wiedźmin i Skyrim to zupełnie inne erpegi, nie można ich ze sobą porównywać. TES stawia na eksplor i swobodę, Wiedźmin na epicką historię.
Karta od AMD? Większy pobór mocy, niższa efektywność i słabe wsparcie w kwestii sterów. Bierz jakiegoś GTX-a.
Wstydzić się? Przecież 90% dzisiejszej gimbazy tego słucha, masz u nich kupioną akceptację i "bycie cool" :>
Niech każdy słucha czego chce, ale robi w to w nienachalny sposób. Wczoraj rano (5:20?) idąc na autobus do pracy mijałem 13 / 14-latka z e-fają w gębie i Gangiem Albanii maksymalnie rozkręconym na bezprzewodowym głośniczku. Żenujący widok :)
Jakie to prawdziwe :D Często przeładowuję po jednym, dwóch strzałach w obawie, że zaraz będzie sytuacja w której będę musiał opróżnić cały magazynek a kilka nabojów mniej wystawiłoby mnie na zmasowany atak wroga :p
Ja to mam inne dwie, dziwne przypadłości - lubię mieć duży zapas np. życia, many czy czegokolwiek. Więc w sytuacji gdy powiedzmy ubędzie mi 20% jakiejś energii to od razu ją bezsensownie uzupełniam do maksimum. Jakiś taki mechanizm psychologiczny chyba... A druga rzecz to taka, że lubię oszczędzać punkty umiejętności lub upgrade'ów, jeżeli mam w perspektywie coś mega kuszącego ale bardzo kosztownego. W efekcie pół gry przechodzę na podstawowych skillach i sprzęcie, żeby potem dopiero zamienić się w herosa :p
Swoją drogą interesująca platforma. Kieszonsolka na której bez problemu na uczelni czy w pociągu pogram w Trine'y czy Bioshocka? Albo ulubioną strategię? Kupuję to.
^ No i zagadka rozwiązana, dzięki :)) Nutę pierwszy raz usłyszałem przy okazji DL-a więc byłem przekonany, że był to kawałek skrojony właśnie na potrzeby produkcji. W takim razie trochę to przykre, że Techland nie pokusił się o własny podkład, rozumiem Woodkida w story trailerze, ale tutaj...
Dziękować jeszcze raz :)
^ Nie wspominając o lince z hakiem :D Co do Quaza - "piesza ścigałka" czy jakoś tak - genialnie ujęte :)
Chyba po prostu dam znać Blaszczakowi, w końcu to on jest autorem ost Dying Lighta :>
"Prawie to samo co oryginał..."
Litości.
Od początku Dice tłumaczyło, że Catalyst ma być swoistą "reinterpretacją" pierwowzoru, bo teraz mają w palcu technologię pozwalającą na więcej. Dlatego nie jest to dwójka, tylko "reboot". A wygląda to wszystko mega smacznie.
Może to pierdółka, ale zauważyliście to? Właśnie odpaliłem sobie filmik z Gamescomu na tvgry.pl i włączyła mi się reklama Warshipsów - w tle charakterystyczny soundtrack z premierowego zwiastuna DL-a. Plagiat? Czy o co chodzi?
Ja właśnie wstawiłem sobie do pokoju małą chłodziareczkę w której studzę trunki na takie synoptyczne okazje. Mieć zimne piwko 30cm od biurka z kompem - wyborna sprawa :>
^Nasze zapasy żywności kurczą się, panie? :P
Swoją drogą nie wiem o co tyle zachodu w przypadku dubu np. w Skyrimie. Jasne, nie była to półka pro, ale te prawie dwieście godzin w grze spędziłem właśnie przy takiej lokalizacji. I nie kuło to jakoś specjalnie w uszy ;)
[21] Wcale, że nie :) PC to PC - platforma w pełni modyfikowalna więc pal licho kto jakie podzespoły w nim ma. Z konsolami jest inna sprawa - układy między producentem a studiami, prawo do wyłączności itp. Różnice między kolejnymi generacjami konsol to nie "tylko" technikalia ale przecież potężny marketing, biznesowe strategie i nowe grupy docelowe odbiorców. Jak więc można porównywać kilka takich platform do jednego, uniwersalnego peceta?
Po prostu boli, że GOL zmanipulował sobie nagłówek
A jeżeli to do mnie to raczę sprostować - nic mnie nie boli :)
^ Bez sensu jest porównywać kilka platform razem wziętych (konsole) do jednej (PC).
Jeżeli chcesz założyć kanał YT i musisz pytać ludzi co powinieneś nagrywać to lepiej zajmij się ogrodnictwem. Albo modelarstwem. Czymkolwiek. Ale nie nagrywaj pieprzonych let's playów.
Widzisz tytuł wątku + to, że stworzył go "junior" = wiesz już o co chodzi. Schematy, wszędzie schematy!
[33] Gry dostałeś jako darmowy gratis przy zakupie grafiki więc co by Ci mieli oddawać?
Jak można konwersję tak wielkiej produkcji powierzyć takiej bandzie jak ci z Iron? Rocksteady się popisało, nie ma co. Geez, dobrze, że nie złożyłem pre-ordera. Teraz bym podziwiał... pudełko na półce. :3
A to od kiedy trzeba ukończyć grę żeby się nią zachwycić? Wcześniej nic nie może ująć gracza, bo gry nie skończył? Co to za idiotyzmy?
Godne zwieńczenie trylogii... Tak mawiają :) Przekonam się nieco później, nie stać mnie teraz na Batmana. Ale sam fakt, że to Rocksteady zrobiło grę, przemawia za dobrą zabawą :)
A moim zdaniem koleś postąpił po prostu głupio. Bo niby skąd miał wiedzę, dlaczego tamta koleżanka ściągała? Może przyłożyła się do innych przedmiotów i tego już nie zdążyła ogarnąć? A może ten niemiecki jest jej piętą achillesową i miała duże problemy, więc postanowiła sobie pomóc? Jasne, ściąganie nie jest w porządku, ale są też różne powody tego procederu. Poza tym wątpię, żeby ta panna była jedyną ściągającą na roku, więc czemu nie donosił na innych? Wyczuwam tu jakiś motyw osobisty.
Dopracowany, bogaty w detale świat i możliwość przejścia gry bez zabijania kogokolwiek? Jestem kupiony :>
[5] Oj, Darksiders 3 to jest to. Też z niecierpliwością czekam na jakieś info o grze.
1080p, 60fps i poziom z Brumakiem? Czyli nic nadto co na PC mamy od ośmiu lat... Genius.
Przecudowna wiadomość. Niech tylko zapowiedzą kolekcjonerkę dwójeczki to wezmę ją w ciemni.
Panowie, dobrze się bawicie? Dajcie sobie siana, wypijcie herbatkę z melisą i zajmijcie się czymś bardziej pożytecznym.
Wiesiek trzeci zalicza świetną sprzedaż na wszystkich platformach, a to jaką kto wersję wybierze zależy już od osobistych preferencji. Koniec tematu.
A mnie interesowałaby kierownica. W jakim jest stanie? Jak wygląda? Kompatybilność? Wrzuć fotkę jak możesz.
Dishonored był genialny. Z niecierpliwością czekam na najmniejsze informacje o nim :3
^ Reckę W3 i Skyrima pisał UV, Inkwizycji - Kwiść, a Bloodborne'a - Hed. Różne oceny, różne podejścia, różne gusta. Łapiesz?
[462]
Wikipedia:
Recenzja odnosi się do aktualnych zjawisk artystycznych i naukowych. Jest gatunkiem o schematycznej strukturze: zawiera elementy informacyjne, analityczno-krytyczne i oceniające. Kompozycja recenzji jest dostosowana do wymogów tematycznych dzieła, określonego odbiorcy, specyfiki medium, w którym recenzja jest publikowana. Krytyczne lub pozytywne omówienie utworu artystycznego lub naukowego, którego celem jest poddanie ocenie wartości tego dzieła w oparciu o powszechnie przyjęte kryteria lub w sposób czysto subiektywny.
Dotarło?
Jeśli W3 opisuje się jako genialną grę W SWOIM GATUNKU - to znaczy, że musi dać ocenę najmniej 9, nie 8.5? Bo TY tak uważasz? Chyba robisz sobie jaja. Nie jesteś gościem, który powinien mówić innym, jakie kryteria powinni stosować w swoich ocenach.
[466] Bo to jakiś idiotyczny patriotyzm, jak ktoś wyżej zauważył. Albo zwykłe gimbusiarstwo.
Nie no, przecież RPG z turowym systemem walki, a taki z walką w czasie rzeczywistym, to już są zupełnie inne gatunki gry i w ogóle nic wspólnego ze sobą nie mają...
I jedyna różnica między W3 a Original Sin to wg. Ciebie system walki? Poza tym zapodałeś Ethan Cartera - pięciogodzinne, growe weird fiction i komputerową adaptację gry planszowej (Wiedźmin: Gra Przygodowa). Serio?
I kolejny. Recenzja to z definicji subiektywna forma wypowiedzi. Boże, naprawdę połowa tego forum to lemingi?
[411] Kolejny inteligent. Serwis dostaje kopię recenzencką gry od wydawcy... po to, żeby zrobić recenzję, wiesz? Właśnie z tej wersji, a nie po miesiącu z patchami. Trudne do ogarnięcia?
A co do samej oceny recenzenta portalu gry-online.pl znowu jest nieadekwatna do renomowanych portali zagranicznych
To recenzenci GoLa powinni wg. Ciebie wystawiać oceny "takie jak inni" i wtedy to będzie dobra robota? W życiu nie słyszałem głupszego pierdylenia.
^Doświadczony recenzent nie przejmuje się idiotycznymi komentarzami i wystawia ocenę w zgodzie z własnym sumieniem. Krystian Smoszna nim jest.
To jest gra, której premiera była dwukrotnie przekładana. Powinna być dopracowana w 99,9% procentach.
Zwracanie uwagi na bugi i optymalizację w wersji przedpremierowej, tzn. bez ostatecznego patchu, nie ma dla mnie sensu.
Ależ oczywiście, że ma. Taką wersję do recenzji dostarczyli Redzi, więc takowa jest rozliczana. Co to miałoby być "macie wersję z błędami, ale nie patrzcie na nie, bo za miesiąc je naprawimy"?
[317] Bo w TES-ach samemu piszę się historie, a te zawarte w grze tak naprawdę są tłem. :>
@down
Wiadomo, że chcieliście wyróżnić się na tle innych, konkurencyjnych serwisów growych.
No jasne, że wiadomo. Nawet w TVN-ie już o tym mówili.
^Nope. Dlatego ludzie nie powinni zwracać tak dużej uwagi na subiektywne cyferki. No chyba, że nie potrafią ruszyć mózgownicą i sami wyrobić sobie zdania o grze.
@Kacper, a takie pytanko, bo w filmie tego nie ma. Wspomniałeś o przydomku z "Mniejszego zła" (Rzeźnik z Blaviken) - są w Dzikim Gonie jakieś subtelne nawiązania do sagi / opowiadań? Nie chodzi mi o same postacie, ale właśnie nazwy, cytaty, cokolwiek?
[14] A to bardzo ciekawe, bo chociażby PPE dało 9/10. Z resztą wbij w link [10] i zobacz jakie same dziesiątki lecą. Ogarnij temat, zamiast wywoływać burzę.
Z resztą coście się tak tych cyferek uczepili jak rzep psiego ogońca?
Stary, po tych bundlach ludzie tutaj rozdawali te klucze za darmochę. Wiem, bo sam na tym skorzystałem. Odpuść :)
"Janusze biznesu", odc.1452
W dzisiejszym epizodzie saints4, szczwany nastolatek z sąsiedztwa będzie chciał wymienić konta Steam oraz Origin z grami pozyskanymi za darmo lub bezcen na doładowanie sms lub inne cyfrowe, opłacalne dla niego dobroci. Czy jego błyskotliwy plan się powiedzie?
spoiler start
Chyba nie ;)
spoiler stop
[24] Bo tonąca telewizja brzytwy się chwyta i próbuje przyciągać uwagę. Ale spokojnie, za jakiś czas skona śmiercią naturalną :>
W dupach się poprzewracało i deweloperom i konsumentom. Sorry... Tak się składa, że właśnie ponownie ogrywam sobie Dishonored i się pytam: po co odświeżać tak nową grę? Bo hajs musi się zgadzać i użytkownicy (nie bardzo) next genowych konsol muszą mieć kolejną odgrzewkę? Nowych IP jak na lekarstwo, ale jasne, trzeba ładować kolejne remastery. Bo przecież takie Gearsy na starych konsolach wypalają oczy, nie? Nie dziwota, że młodsi gracze zwracają uwagę przede wszystkim na grafikę, skoro sami deweloperzy swoimi biznesowymi decyzjami wysyłają wiadomość "Hej, ta gra z przed trzech lat jest już stara i brzydka! Trzeba ją odświeżyć! A my jeszcze dostaniemy za to kasę!" Zakładam, że odpalenie takiej gry z 2001-ego roku dla współczesnego gracza jest hańbą samą w sobie "bo nie ma ejcz di i ssao". Żałosne.

Mini up - Thief Collection.
Swoją drogą, chętnie kupiłbym premierówki Thiefa (do Deadly Shadows włącznie) - jeśli ktoś coś to prosiłbym o info.
Jasne, że pobieram. Kto to widział wydawać pieniądze na jakieś elektroniczne gierki komputerowe, skoro można mieć za darmo z neta? Pffff.
Oj Jordan, ten tekst w stronę Fisha... Jest wrażliwcem, ale nie zmienia to faktu, że stworzył mistrzowskiego dzieło.
A możliwe. W takim razie zwracam honor, bo nie doinformowałem się w tej kwestii :) Abstrahując - chętnie zobaczyłbym QB na pecetach, bo uwielbiam produkcje Remedy.
^ Właściwie to... nie. To Microsoft jako wydawca postanowił przerzucić swoje "eksy" na pecety (Ryse i Dead Rising 3), więc w tym przypadku może być podobnie. W końcu pecety to niejako też działka M$, bo Windows. Jeżeli marka nie będzie dobrze się sprzedawać, możliwe, że również zostanie wydana na piece :)
[42] World at War był ostatnim CoDem, którego ukończyłem. W MW2 i BO troszkę pograłem, ale mnie nie wciągnęły. W przypadku pozostałych części wystarczyły mi opinie typu "to wciąż stare Call of Duty" - wiedziałem czego się spodziewać, więc nawet ich nie dotknąłem. I tak, twierdzę, że od pewnego czasu ta seria to badziew i trzepanie kasy na utartej, zaporowej formule zabawy. Mówię oczywiście o singlu.

Oho, nasz wojownik powrócił. Przygotujcie się na ostry spam i pseudo analizy cyferek.
"Dlaczego nie ekscytujemy się Black Ops III? Bo jest przesyt wojną przyszłości"
Pytanie i odpowiedź zawarte w tytule :D Ano prawda, jeden wielki biznes. Ludzie portfelami głosują. Jeżeli kartoflana młodzież dalej będzie kupować takie badziewia, to autorzy wciąż będą je produkować. Ja przygodę z CoDem zakończyłem na World at Warze. I bardzo mi z tym dobrze. :)
Indyki się kłaniają. Braid, Machinarium, Deadlight... Cudowne, klimatyczne produkcje. :)
Takich treści brakuje - nie tylko na tvgry.pl ale nawet na growej tubie - konkretnej, profesjonalnej publicystyki i ciekawej analizy różnych zjawisk w gamingu. Świetna robota!
Ależ przyjemniasta kampania reklamowa :) Ale fajnie, fajnie. Na pewno sobie w Hatreda zagram :)
[126] W takim razie lecimy po kolei.
Imo Steam jest najlepszą platformą na pc - stabilną i funkcjonalną. Że "wypożycza się gry"? Pędź zatem do lombardu wypożyczyć grę na 7 lat (od tylu mam konto) i zapłać za nią taką samą cenę. Hajsy się zgadzają? O, czekaj. "Finansowe dymanie"? A to mowa jest o tych letnich i zimowych wyprzedażach? Czy o bundlach i cotygodniowych promkach, gdzie za grosze można wyrwać dobre tytuły? Lecimy dalej. Warsztat, mody... Jak napisałem wcześniej (radzę zerknąć) - pomysł fajny, bo kasa dla twórców to dobra rzecz. Ale wykonanie do obróbki, poprawy. Jak widzisz Valve wycofało się po negatywnej reakcji tych "potulnych owieczek" (lel). Straszne jest to Valve... Kwestia wyśmiewanego przez Asmodeusza supportu? Jak również wcześniej to napisałem (radzę zerknąć) - miałem kilka problematycznych sytuacji - za każdym razem rozwiązanie było szybkie i bezproblemowe. No i funkcje społecznościowe - kustosze czy family share.
Oto moja oficjalna obrona Steama, warass.
Jak pisał Darth - jeżeli to jest to straszne dymanie, to z przyjemnością będę wypinał się dalej.
[117] Ojcze, sam właśnie ogarnąłem, że podłapałem nie ten kontekst. Bez spiny.
Ale uprzejmością to Ty nie grzeszysz. Jakby tak zebrać całokształt Twoich wypocin w tym wątku to niezła poezja by powstała :)
[120] -> up
UP. On przynajmniej ma coś ciekawego do powiedzenia w temacie, a Ty na razie nic nie napisałeś :)
No jasne. Bo przecież jeżeli nie wtóruję hejtem na Steam to znaczy, że nic nie mam do powiedzenia i się nie znam :) Ehh...
^To nie dotarło do Cię, że Valve już wycofało pomysł?
decyzja Valve wplynela na dostepnosc darmowych modow
A nie wydaje Ci się, że dostępność darmowych modów wróci do normy, skoro... wszystko wróciło do normy?
No, jasne. Gaben taką kasę ze mnie zdziera, że szok. Co miesiąc setki dolarów mi wyjmuje z portfela tak, że nawet sam o tym nie wiem. A to podstępny Grubas! Gaben, oddawaj moje tysiące!
Jak ja czekam na tę produkcję... Amnesię wspominam przecudownie - pot na czole, kisiel w gaciach i ta konsternacja - grać dalej, czy nie? Genialna gra.
[90]Cierpiący Asmodeusz, męczennik gier wideo!
wytresował sobie zastęp potulnych owieczek nadstawiających gabenowi dupę do ruchania i tak dalej
No Gaben grubas i szatan. To podaj mi przykład bardziej funkcjonalnej platformy dystrybucji cyfrowej. Dawaj, pośmiejemy się razem.
^Ubaw po pachy, dyskusja tak bardzo na poziomie :))
@Dobra, widzę edycje. Git.
[77] Totally agree.
[75] Sama idea, żeby twórca moda na nim zarabiał, jest spoko. Jasne, rozwiązanie Valve idealne nie było, ale jak widzisz zostało wycofane. Lud przemówił, Gaben wysłuchał. I po co dalej się spinać? Nie rozumiem, czemu z racji tejże "dramy" miałbym obsmarowywać całą platformę, skoro imo jest najlepsza na pecetowym rynku.
Ponoć wszystko jest wyciągnięte z gameplaya, ale ja nie kupuję takiej formy. Zamiast epickiej reżyserki, wolałbym docelowe sceny z gry.
^ Asmo hejtuje Steama ze wszystkich stron, obczaj sobie jego wcześniejsze wypowiedzi.
[34] Nigdy nie miałem problemów z supportem Steama. Zawsze bezproblemowo udawało się rozwiązywać wszystkie sprawy, a trochę ich było, mogę Ci powiedzieć. Doświadczenia mam takie, a nie inne. :>
No, teraz będzie ultra hejt. Buu! Gruby Gabe chciał jeszcze więcej! Bo przecież taką kasę teraz doi, te abonamenty, zero promocji na gry, żadnej pomocy dla niezależnych twórców, o marnym supporcie nie wspominając.
spoiler start
Serio?
spoiler stop
Tyle, że nie miało być przymusu. To moder miał decydować czy chce udostępnić swoje dziełko za forsę czy za darmochę. A i sam proces "przejścia" do płatności to kilkuetapowa weryfikacja. Inna sprawa, że sam model finansowy (25% dla twórcy?) to już cięższy temat.
Ale koniec dramy, Panowie. Chociaż widać, że przez następne pół roku AntyGabeowcy będą wieszać psy na Valve :> Ja tam się cieszę, że reakcja na feedback jest szybka i konkretna.
http://www.pcgamer.com/valve-has-removed-paid-mods-functionality-from-steam-workshop/
No i koniec idei płatnych modów. Super sprawa - Valve szanuje feedback użytkowników. Takie coś to ja rozumiem :)
Przyjemnie się zapowiada. Przejście w pełne 3D ale z kamerą kontrolowaną przez grę podnosi trochę poziom trudności i sprawia, że twórcy mogą majstrować ciekawsze zagadki środowiskowe. I pomysł na wyzwania tez mi się podoba. Technicznie są problemy, ale wiadomo - to jest EA. No i oczywiście oprawa audio-wideo in plus. Nie mogę się doczekać premiery!
No widzisz... :p Ale jestem zadowolony, płytki w bardzo dobrym stanie, wszystko śmiga aż miło :)
Imo są lepsze tytuły do remasteringu, jeżeli już o tym mowa. W pierwszego GoWa grałem jakiś czas temu na PC i autentycznie byłem zaskoczony tym, że cały czas wygląda spoko. Akurat UE ma to do siebie, że starzeje się z klasą i nawet po latach robi miłe wrażenie :)
^ Powerstar Golf, Xbox Fitness, Kinect Sports Rivals, Shape Up, Fruit Ninja Kinect 2...
Serio? Ekskluziwy? To jest wg. Ciebie ta baza budująca konsolę nowej generacji?
Dojenia kasy ze starych marek ciąg dalszy. Rzeczywiście bardzo "nowa" jest ta ósma generacja konsol ;)
To będziesz tutaj spamił swoją idiotyczną interpretacją do czasu nowych wyników? :DD
Panowie... gość porównuje niepełne dane i najwyraźniej robi to celowo, bo łechce to jego konsolowe ego. Niech dalej "robi sobie dobrze", dajmy spokój. :)
Dobra. FC - 14 zł + poczta 6 = 2 dyszki. Wrzuć mi na maila dane do przelewu, a ja zaraz go zrobię i dam Ci adres do wysyłki :)
puci3104, wiem, wiem. Ale zawsze ciekawie się z takimi ludźmi "dyskutuje" :D
W ogóle gość chyba ma jakieś niemiłe wspomnienia z wróżkami czy new age, bo ciągle rzuca teksty o kryształowej kuli :D
Właśnie, też chętnie bym fotkę tego FC zobaczył. A potem dogadamy się odnośnie wysyłki :)
Ok. Także ten, cieszę się, że mogłem pokonwersować w tak zacnym towarzystwie. :D
Wracając do samych wymagań, ja tu węszę zagranie co by nakręcić sprzedaż nowych podzespołów. Obym się mylił :)
Hahahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahhahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahhahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahhahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahhahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahhahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahahhahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahah.
Zrobiłem facepalma tak głośnego, że aż mój kot się zbudził.
Nic Ci więcej stary nie powiem.
A za chwilę wspomniałem, że piszę z punktu widzenia gościa, który gry trzyma na półce i nie odsprzedaje ich. Ogarnij kontekst, stary.
No możemy, bardzo chętnie :) Bo zestawienie info o sprzedanych pudełkach (Cenega był wydawcą kopii fizycznych) z pecetową sprzedażą Steam (cyfrówki - przypominam) jest kompletnym nonsensem i absurdem :)
różnica miezy jednym a drugim jest ogromna
Nie ma "różnicy" bo nie zestawia się ze sobą takich danych.
Gdyby nie to, że premierówki na takie PS4 są ok. stówę droższe.
Nie odwracam kota ogonem, tylko tłumaczę Ci sens tego zdania, rzezimieszku.
Dobra. Dawaj mi link do informacji, że te sto tysi konsolowych to była sprzedaż tylko i wyłącznie cyfrowa. Oficjalne info poproszę. Bo przypominam, że 37k pecetówek to wersje Steam.
[46] No jasne, wiadomo ;) Zgadzam się i niech na tym skończy się ta dysputa.
[47] A ten swoje... Mówiłem o samych cenach premier. Nie interesuje mnie co potem robisz z grami. Możesz na nich zbijać miliony na tureckich portalach handlowych. Chodziło o ceny premier.
I vice versa, bracie! Skoro nie można powiedzieć, że PC sprzedało się lepiej niż konsole, to tak samo i w drugą stronę. Ale to chyba jest nie do ogarnięcia przez Ciebie, co?
Obecne dane nie pozwalają stwierdzić nic konkretnego, a Ty pierwszy zacząłeś rzucać hasłami, że konsole pobiły kompy. Czyli Ty jako pierwszy 'wywróżyłeś ze szklanej kuli'. Oj, kto mieczem wojuje ten...? Dokończysz?
Czyli kupiłeś a potem odsprzedałeś. A jaka to była wg. Ciebie gra? Dobra czy nie? Bo przecież trzymasz na półce te dobre...
Żałosne to jest porównywanie niepełnych danych, a na zwrócenie uwagi na błędną interpretację - powtarzanie tych samych sloganów i rzucanie tekstów typu także dziękuję dobranoc.
A przytaczanie wypowiedzi jest raczej normalnym elementem dyskusji. Nie wiem skąd to zdziwienie, analityku :)
Na które musisz czekać bardzo długi czas od premiery
Błąd, sympatyczny koleżko. Zobacz sobie po jakim czasie od premiery pecetowy Cień Mordoru czy Obcy: Izolacja był do wyrwania w granicach 6 dyszek za wersje pudełkowe. A dopiero potem komentuj :)
Co do pudełek - każdy ma swoje przyzwyczajenia. Dla mnie gry to również pasja kolekcjonerska.
Oj, ale narodową twórczość to Ty szanuj. A jak nie potrafisz czytać między wierszami i wyłapać aluzji to już zgłoś się do swojej polonistki.
ale czego niczego innego - No doubts.
Skoro mowa o szerszej perspektywie... To na rynku pecetowym są wszystkie wyprzedaże steamowe, muve, bundle. Też można pograć za grosze.
W ogóle takie hece, żeby kupić grę na premiere i sprzedać ją za tydzień to mi się nie mieszczą w głowie. Może za stary już jestem?
Nie nowina, że głupi mądrego przegadał;
Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał,
Tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł;
Na koniec, zmordowany, gdy sobie odpoczął,
Rzekł mądry, żeby nie był w odpowiedzi dłużny:
"Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny."
Igancy Krasicki - "Mądry i głupi"
JhonyQ, wygrałeś. Nakarmiłeś swoje ego. W kuchni czekają na Ciebie cukierki w nagrodę.
[34] Jak później odprzedajesz gry to jakaś część Ci się zwraca. Super. Ale co robisz w momencie gdy za jakiś czas chcesz wrócić do konkretnej produkcji? Kupujesz od nowa? Pożyczasz od kumpla? Nie lepiej mieć swój egzemplarz na półce?
A premierowe granie na konsolach jest zwyczajnie droższe. No chyba nie zaprzeczysz. Chociaż znając Twoje fantazje, kto Cię tam wie. :)
Golic, buddy! Nie trzeba być specjalistą, wystarczy matematyka na poziomie podstawówki. Jeżeli masz problemy z takim rachunkiem to na Twoim miejscu przynajmniej bym się z tym nie obnosił :)
JohnyQ, mówię z perspektywy gościa który kupuje gry po to, żeby mieć je na półce, a nie sprzedawać zaraz po przejściu.
^Gdyby nie to, że premierówki na takie PS4 są ok. stówę droższe. Więc po dziesięciu grach AAA i tak wydajemy zaoszczędzony tysiąc.
[18] Celne pytanie. GTA V pokazało, że można naprawdę porządnie zoptymalizować dobrze wyglądającego sandboksa...
[22] Jedno z drugim się zgadza ;)
Borze tucholski... Aleś Ty nudny, stary :) Jak zdarta płyta powtarzasz te same, idiotyczne teksty. Cóż, mogę Ci tylko powiedzieć, że kariery w branży analitycznej Ci nie wróżę, bo analiza danych i research nie za bardzo Ci leżą :) Porównywać niepełne dane... Branżowy geniusz :)
I'm out.
Niektórzy tutaj bawią się we wróżbitów i swoimi śmiesznymi teoriami starają się pokazać, że jest inaczej.
Trafniej samego siebie opisać nie mogłeś :)
Idąc Twoim tropem... może nie dostaliśmy bardziej szczegółowych danych, bo sprzedaż na konsolach była "przytłaczająco niska"? :)
Podsumowując, jak szczerbaty na suchary rzuciłeś się na pierwsze liczby podane w związku z pecetowym GTA V, a że są one odpowiednio niższe (bo przypominam, mowa jest o samym Steamie który w Polsce zawsze jest mniejszym procentem ogólnej sprzedaży) to ciśnienie podskoczyło i już konsole zdetronizowały PC? To ja bym Ci jednak radził poczekać na oficjalne dane Cenegi odnośnie tej sprzedaży w pierwszym dniu (co żeś się jej uczepił jak rzep psiego ogona) i dopiero potem możesz nas wszystkich "oświecać", że konsole są bardziej dochodowe od kompików. Deal? :))
^Analityku, po kiego grzybalca więc porównujesz "oficjalną informację o wyniku sprzedaży w dniu premiery" konsol z kompami, skoro w kwestii PC mamy tylko dane Steamowskie a nie "oficjalne info o wyniku sprzedaży w dniu premiery"(to takie całościowe, wiesz?)?
^ Czyli, że te 100 tysi w pierwszym tygodniu to była sprzedaż cyfrowa? Bo przypominam, że mówimy o cyfrówkach. Tak czy nie, analityku?
Tak samo jak w wersji konsolowej, więc sytuacja się powtórzyła...
No i dobrze. Nic dziwnego, skoro mowa o tak potężnej marce. Więc (och wielki analityku) skąd w Twojej inteligentnej główce pomysł, że sprzedaż na PC miała by być "przytłaczająco niska"?
Może nie pochwalili wersją pudełkową z PC bo była ona przytłaczająco niska?
No, ekhem. Jasne, przecież nakłady w Empikach i Saturnach były wyczerpane bo agenci R* sami wykupywali grę, żeby było, że dobra sprzedaż. Kto w ogóle kupuje GTA V? Pszeciesz ta gra jest stara, omg, konsolofcy to już o niej zapomnieli bo pszeciesz dwa lata temu ona była na konsolach, a teraz to pszeciesz port do dupy i gra sie nie sprzedaje bo kto miau zagrać to już zagrau...
spoiler start
Długo jeszcze się będziecie bawić z tym dzieciakiem? ;)
spoiler stop
^A co do modów... To dopiero będą powstawać. Trudno żeby już na premierę gry były dostępne mega modyfikacje. Ale wystarczy spojrzeć na GTA IV w tej kwestii i przypomnieć, że piątka jest otwarta na takie sprawy w takim samym stopniu. Reszty tłumaczyć chyba nie trzeba, nie?
Wysiu, ale to było napisane lekko i dla żartu, bez żadnych poważnych emocji :p
Golic, jeszcze Cię nie zbanowali? Bo już powoli zaczynam Cię kojarzyć z ciętego hejtu i tego soczystego języka...
JhonyQ, to jest zdanie wyciągnięte z tabelki po prawej stronie artykułu. Jak już chcesz zarzucić niedokładnie cytowanie to dobrze się przypatrz. I spuść parę.
Sprzedaż GTA V w Polsce - "Sprzedaż PC przekroczyła rezultaty wersji konsolowych".
Czekamy na konsolowych fanbojów, krzyczących, że GoL się sprzedał i wyznaje PCMasterRace :D

Aktualny stan pecetowej kolekcji. W prawym rogu, po lewej stronie Monkey Island jest jeszcze South Park: Kijek Prawdy, ale aparat go już nie złapał.
Lateralus, tenis jest aktywnością poboczną przypisaną wszystkim bohaterom, tak samo jak rzutki czy kino. Zakładam, że dopiero go odblokowałeś Michaelem więc pewno musisz trochę poczekać nim będzie ogólnodostępny.
[1842] Jak to nie mają gry w tenisa? Grałem już Trevorem. A kondychę chyba najszybciej nabija się pływając.
Lepiej kupić pudełko i się nie martwić. Ja dałem pełne 180 zł i nie żałuję zakupu :)
O, Konsolowiec100%. Tak bardzo prosisz się o drugiego banika, dzieciaku?
@Dobra, bez taryfy ulgowej bo widzę, że znowu zaczynasz gównoburzę. Idzie zgłoszenie.
Pudełka. Chociaż jako student tez korzystam z cyfrowych promocji to lubię konsekwentnie budować swoją fizyczną kolekcję. Jest w tym jakaś taka... geekomagia.
Golic, Twoja głupota to cecha wrodzona czy nabyta? A może ktoś Ci płaci za za takie zachowanie na forum? Pecety dostały świetną edycję niesamowitej gry, a Ty za wszelką cenę chcesz udowodnić, że masz to w dupie i że jesteś taki fajny bo już grałeś na konsoli. Klawo, ale co mnie (nas?) to obchodzi?
Golic, ale ten 1 mln to sprzedaż z samego Steama. Nie było jeszcze mowy o wersji cyfrowej non-steam (RGSC) ani o pudełkach. Nie kumasz, że nie da się jeszcze weryfikować danych?
.:Jj:. - wiem. Ale zawsze staram się wniknąć w umysł takiego delikwenta i dojść do tego jakim sposobem myśli aż tak pokracznie.
No widzisz, mości Golic, jeżeli już bawisz się w analityka i podajesz statystyki to przynajmniej staraj się to robić rzetelnie. Bo inaczej tylko się ośmieszasz ;)
[45] Półtora roku temu. Naucz się korzystać z kalendarza. Poza tym co to za idiotyczne argumenty dot. sprzedaży? Milion sprzedanych kopii to wynik w dniu premiery na samym Steamie, więc to dopiero przedsmak rekordu ustanowionego przez pecetowe wydanie. Poczekaj na oficjalne dane R* w tej sprawie i dopiero potem rzucaj w przestrzeń swoje rachunki. Tylko nie zapomnij liczydła, bo z matematyką chyba u Ciebie nie najlepiej :)
^Wow... a to ciekawa opinia. Słabe bohaterowie? Toż to mistrzowsko wykreowane postacie z genialnymi portretami psychologicznymi. W takim razie podaj przykład lepiej zaprojektowanych :)
Z ciekawości pytam, bez żadnego prowo.
^ Nie "prawda", tylko Twój punkt widzenia. A pośmiewisko w kwestii GTA V zaczęło się dwa lata temu, kiedy to konsolowcy byli święcie przekonani, że produkt Rockstara ominie pecety. A teraz sól w oku... Że 1,5 po pierwszej premierze? Who cares, jeżeli dostaliśmy najbardziej dopracowaną edycję tytułu? Get lost.
U mnie - i5 3340 3,1GHz, 4 GB ram, GTX 650Ti - średnio/wysokie + kilka efektów + 1080p - 40-50fps. Rockstar się naprawdę postarał :)
Soul, ciśnij do końca a będzie dobrze. Mi trzy razy pobierało "te same 3,7 gb" aż w końcu wszystko poprawnie poszło :)

Pierwsze 2h gry za mną. Dobra optymalizacja, nawet na moim staruchu gra sobie ładnie radzi... I ogólnie rewelka :p
Pozdrowienia z Los Santos!
Procesor podany w wymaganiach minimalnych to czterordzeniowiec. Ty masz dwa rdzenie - odpowiedz sobie sam.
amigo2000, miałem się odezwać w sprawie Online po premierze :D Póki co leci patch a i tak najpierw ogram singla. Ale jak coś to leci zapro na SC :)
^Rada godna konsolowego fanboya. Great.
Ja dopiero patchuję grę, więc nie jestem w stanie pomóc. Zobaczymy później :p
^ Wiadomo :) Ale porządek musi być, bo taki szczyl będzie wracał i wszędzie robił spam. Lepiej zawczasu kłopot wyeliminować ;)
Trudno, żeby PC-ty pobiły sprzedaż czterech platform razem wziętych. Ale poczekajmy na oficjalne dane od R*.
Info: ponad milion sprzedanych kopii uzyskało GTA V na PC... Na samym Steamie. W dniu premiery :)
Tak, wiem. Nie ma co porównywać. Z drugiej strony From Software to już uznana ekipa, a Bloodborne ma być przecież system sellerem.
Jeden remaster wyszedł do tej pory na PS4? Z matematyką to wszystko w porządku u Ciebie?
Ogame_fan, sprzedaż nie jest wyznacznikiem jakości. Nie było do tej pory takiej sytuacji na rynku, żeby nowe konsole połykały tyle reedów. Remastery powinny być w drugiej kolejności, najpierw tworzy się solidną bazę tytułów ekskluzywnych. A tutaj jest lipa. "Nowa generacja" i remastery gier z przed dwóch lat? Kuriozum w czystej postaci.
[4] Kolega chciał Cię zaprosić na kawę, ale zabrakło mu odwagi, więc go wyręczę. Czy przejdziesz się z nim na latte?
^Mylisz pojęcia. Remaster dotyczy platformy tego samego producenta. Jeżeli gra z PS3 wychodzi na czwórkę, to jest to remaster. Jeżeli gra z konsol wchodzi na pecety (albo na odwrót) to jest to port.
[46] Ale traci na tym hardkorowy, ogarnięty odbiorca. Każdy może grać w to co chce, jasne, ale napływ remasterów to łatwy zysk i hamowanie rozwoju branży. Narzekamy na zbyt dużą schematyczność i odtwórczość gier AAA, a teraz mamy dostawać jeszcze więcej tego samego? No way.
Ile można... Ja rozumiem, że można remasterować produkcje z PS2 czy coś, ale to się robi żałosne. No ostatni DMC, Sleeping Dogs, Tomb Raider, teraz God of War.
Dwa spostrzeżenia:
1. Bum na remastery udowadnia, jak wielu graczy (i developerów) upatruje sukces danego tytułu w warstwie technologicznej. Ja rozumiem, że przyjemniej się gra w wysokiej rozdzielczości i z przyzwoitym framem, ale klimat i magia niektórych starszych produkcji tkwi właśnie w wieku, bo im starsze wino tym lepsze. Czy odbiorca musi być wizualnym purystą? To już nie można sięgnąć po grę z 2005-ego roku i docenić jej walorów, bo "grafa za słaba i nie ma ejcz di"?
2. Remastery obnażają słabość poprzedniej i obecnej generacji. Takie jest moje zdanie. Bo przecież wreszcie zagrasz w ten legendarny, zapomniany tytuł z przed dwóch lat w pełnym HD i 60 fps. Poprzednie konsole nie mogły tego zagwarantować, więc za te 250 złotych będziesz mógł się wreszcie komfortowo pobawić. A że nowe produkcje na PS4 i XOne znów nie dają rady pod względem technologii, to można się spodziewać, że podobna sytuacja będzie miała przy następnej generacji. Bombowo.