Po tylu przepychankach z developingiem wyszedł im mniej klimatyczny i mniej straszny Alien Isolation. Produkt solidnie wykonany, ale fabularnie nie porywa. Dodatkowo główni antagoniści to jakaś graficzna porażka, nie wiem jak te postacie można brać na serio, gdy wyglądają jak klony grubego z Team Fortress.
Na bezrybiu i rak ryba, ale IMO lepiej raz jeszcze ograć Aliena.
Steam wcale nie musi upadać, żeby ludzie stracili dostęp do gier. Wystarczy przypomnieć analogiczną sytuację z Originem i blokadą dostępu dla całej Birmy.