Nie grywam w ogóle w indyki, ale w Xbox Game pasie było. Ta gra to mistrzowstwo. Więcej przy tym frajdy niż przy grach AAA. Ode mnie w pełni zasłużone 10/10.
Tragedia.... jedna wielka tragedia... Shooter to chyba tylko dlatego, że trzeba myszką ruszać, bo twórcy gry całe życie przed saperem musieli przesiedzieć. Nie wiem w ogóle jak to jest możliwe, żeby nie można było amunicji od przeciwników podnosić(chyba, że trzeba czekać, aż sojusznicy ich zabiją.. mi po tylu latach gry w FPSy nie chce się czekać) ... To nawet w Bombermanie zabici przeciwnicy jakieś ulepszenia zostawiali. Totalne dno, grą bym tego nie nazwał. Ścierwo ,ścierwo i jeszcze raz ścierwo. Jednak jest to moje własne odczucie na temat tej gry, ale porównując do ostatniego FPSa w jakiego grałem (Bulletstorm), to tym czymś nawet nie byłbym w stanie podetrzeć się w kiblu. Płytka nada się co najwyżej do zdrapywania tapety ze ściany...