Grałem w nią lat kilka jak aeria nie była tak pazerna. Gra ma tylko jedną ale za to zasadniczą wadę gra a właściwie zespół ją prowadzący żeruje na klientach. Aby skutecznie walczyć w PVP trzeba by poświęcić tysiące złotych.
Komplet przyzwoitej zbroi do pvp(1-15) na czarnym rynku chodził za setki dolarów. Więc bez grubego portfela nie radzę
Po Eye of The Beholder w którą jedyni grać można było będąc wyposażonym w kratkowaną kartkę
Ultima Underworld: The Stygian Abyss to był szok nie tylko pełna swoboda ruchu ale i świetny system konstruowania czarów ze znalezionych runów. To była najlepsza gra swoich czasów i długo ne pojawił się jej godny następca