Toż to sprawa oczywista, że czekam na kolejną już, na pewno Ostatnią Fantazję oznaczona numerkiem XV. Ostatnią częścią która trafiła na PC jest FF VIII, więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy dowiedziałem się, że najnowsza cześć trafi na pospolitego blaszaka! Twórcy podobno wysilili się i to nie będzie zwykły port gry, a budowana częściowo z myślą o komputerach stacjonarnych produkcja! Świadczy o tym benchmark, który został stworzony z myślą przetestowania swojego PC na dzień przybycia Final Fantasy XV.