Według mnie dwójka jest o wiele lepsza. Jedynka jest oklepana jak żołnierz z karabinem w shooterach. Po prostu kolejna czaszka jakiegoś stwora z zębami. Nie zwróciłaby mojej uwagi na półce, bo sugeruje że to jakiś kolejny horror/shooter pokroju Doom3 i F.E.A.R.
Kholat jest prezentowany jako przede wszystkim gra eksploracyjna, co jest o wiele bardziej widoczne na drugiej okładce.