Film "Cud nad Wisłą" z 1921 r. nie opowiada wcale o zwycięstwie Józefa Piłsudskiego w Bitwie Warszawskiej, bo nie brał w niej udziału. Autor materiału powinien umieć oddzielić propagandę od faktów.
James Bond był białym Brytyjczykiem i tyle. Natomiast nie powinno być miejsca na nienawiść do czarnoskórego aktora, który miał takie marzenie.
Może 57 mln USD to dla wielu marne grosze, ale koszty filmu zwróciły się i był jeszcze zysk.