Moim zdaniem przypuszczenia autora artykułu odnośnie przyszłości tytułu są błędne. ETS 2 jest symulatorem i ten rodzaj produktu wymaga bardziej ciągłego rozwoju niżeli wprowadzania co 2-3 lata nowego tytułu i wałkowania na nowo DLC. Przykładem może być WOT, czy WOWs, które są stale rozwijane (oczywiście są to gry online, ale chodzi o sam fakt rozwoju tytułu). Najlepiej gdyby zrobili płatną aktualizację z ETS 2 na ETS 3 ( bardziej skłaniałbym się do zresetowania całej serii i przemianowanie jej na ETS) przenosząca wszystko co stworzyli do tej pory na nowy silnik graficzny (oczywiście wszystkie DLC użytkowników przechodzą na nowy tytuł,a ETS 2 formalnie będzie ETS). W ten sposób można dalej wałkować produkt, dodawać kolejne DLC, które będą wprowadzały kolejne kraje i też udoskonalać produkt. Samo porzucenie ETS2 na rzecz nowego programu byłoby głupotą, ponieważ w tempie ich rozwoju, kilka pierwszych DLC wprowadzałoby te same dodatki co mieliśmy w ETS 2 ( znowu Skandynawia, znowu Francja itd., tylko w lepszej oprawie wizualnej ? ) . Jakby nie patrzeć SCS ma co ulepszać i do realizmu bardzo im daleko więc materiałów na ewentualne DLC mają od groma :).