Call of Juarez: Gunslinger zasługuje na miano najciekawszej premiery maja. Uważam tak ponieważ wszystkie części tej gry (Oprócz the cartel) zachwyciły mnie swoim klimatem. Pamiętam że pierwszą część kupiłem w czasopiśmie długo po premierze bo nie słyszałem o tej grze wcześniej , ale gdy już zagrałem obiecałem sobie że kupie każdą następną część. Dwójka była jeszcze lepsza od jedynki , ale za to trzecia część bardzo mnie rozczarowała. Myśle że Gunslinger bedzie miał podobny klimat do dwóch pierwszych części. Techland pokazuje iż polacy nie gęsi też pożądne gry wydają.