Powoli sprowadza się do strzelania do kaczek dla premium kamperów, którzy z bazy się nie ruszają. Po niecałych dwóch minutach zostaje się samemu na mapie. Na PC będąc fragiem można chociaż trochę pograć, a tu to się jakiś żart powoli robi. Na razie szkoda czasu chyba, że ktoś chce płacić i bawić się w bezsensowne strzelanie.
Ta gra bije na głowę wszystkie poprzednie gta. O 5 się nie wypowiadam bo jeszcze nie grałem. Ocena i niektóre komentarze wynika stąd, że nareszcie ktoś odważył się zrobić grę, w której wciąż za mało, ale jednak trzeba czasami trochę pogłówkować i przyda się umiejętność gry w szachy. A to pewnie wielu zabolało. To też odpowiedź dla wszystkich, którzy konsole oskarżają o psucie gier. Niestety to dzisiejszy odbiorca o intelekcie małpy, który woli godzinami latać przez kółka, albo torturować się w karetce na czas w jakimś cukierkowym LA jako bohater najniższej klasy w złotym łańcuchu jest odpowiedzialny za bardzo niski poziom gier.