To, że ktoś zna angielski (czy inny "oryginalny" język w którym jest gra) wcale nie oznacza, że będzie mu się lepiej grać używając go. Moim zdaniem jest zupełnie przeciwnie - tak długo jak język gry nie jest językiem ojczystym, preferowane będzie tłumaczenie na język ojczysty. Człowiek jest istotą leniwą. Jeżeli nawet zna się język oryginalny to większość wybierze tłumaczenie, bo w ten sposób unika się pewnego (nawet jeżeli minimalnego) wysiłku i zmniejszonego komfortu w porównaniu do grania w języku ojczystym.
Uważam, że to bardzo uczciwe przedstawienie sprawy - robimy tak i tak z takich a takich powodów. I na pewno w pewnym sensie dla niektórych uświadamiające dlaczego na przykład nie ma dotąd recenzji gry xyz, która jest fenomenalnym tworem... ogrywanym przez całe 100 osób. Na pewno znajdzie się też grupa ludzi krytykujących niemerytorycznie i trochę nieczystości może się tu wylać.
No tak, tylko pewnie to będzie wymagać dodatkowego złącza zasilania do płyty głównej. I wszystkie te ampery będą lecieć przez jej PCB...
Mapy online powstały już tygodnie temu. Poza wymienionym helltides com jest między innymi helltide com czy kompleksowa, interaktywna mapka na maxroll gg. Jedyną 'nowością' mogą być ewentualne powiadomienia, no ale to kosztem zainstalowania kolejnej apki na telefonie.
No nie przesadzajmy z tą antycznością, 8GB ramu i 2 rdzenie/4 wątki to jeszcze nie jest dramat. Ostatnio miałem w rodzinie pytanie "czy coś się da z tym zrobić" w kontekście lapka z windowsem XP, jakimś Celeronem i 512 MB ramu...
Będzie docelowo recenzja na GOLu? Jestem bardzo ciekawy tego, szczególnie że uniwersum ma naprawdę fajny potencjał.
Dałem szansę klawiaturze mechanicznej (pomimo dość poważnego sceptycyzmu) i w zasadzie zdania nie zmieniłem. Nie widzę specjalnie zalet, a najlepiej pracuje mi się na klawiaturach laptopowych, zatem mających mechanizm nożycowy z membraną. Niestety, ale znaleźć taką dobrą klawiaturę (pod kątem funkcjonalności, ale jakby była odbajerzona to też bym nie narzekał) to nie jest taka łatwa sprawa...
Gra oparta na Gamedecu?! Świetna wiadomość, oby tego nie spartolili. Sam cykl książek to moim zdaniem perełka, którą musi przeczytać każdy szanujący się fan gier komputerowych.
Brakuje info o Diablo 2, gdzie ostatnie oficjalne patche zostały opublikowane jeszcze w tym roku, czyli nomen omen 16 lat po premierze ;-)
O ile zgadzam się, że od skanowania planet w ME2 można było podkładkę zetrzeć w pionowej linii, o tyle nie uważam żeby minigry z Deus Exa oraz Bioshocka były jakoś szczególnie złe. Może faktycznie były nie do końca na miejscu, jednak mnie się w nie bardzo dobrze grało.
Ciemne noce - to jest to. Jeżeli chodzi o naprawdę fajne noce, które nie są drugim dniem, to chyba najlepiej tu kojarzy mi się drugi Gothic.
To może materiał analogiczny, ale od drugiej strony, czyli przedstawiający najciekawsze edycje kolekcjonerskie?
W tej chwili nie jestem sobie wyobrazić Commandosa 2 BEZ tego spolszczenia ;-) To dopiero było coś. I wbrew pozorom tworzyło w pewien sposób klimat gry.
W przypadku Maxa Payne'a warto byłoby też porównać tego rodzaju polruskie tłumaczenie do oryginalnego (gdyż pierwszy Max z tego co pamiętam otrzymał pełne polskie spolszczenie).
Bioshock Infinite z wymienionych. Zabrakło mi natomiast nominacji dla śmierci Czarnobrodego z ostatniego Assassin's Creed'a.
Z wymienionych w materiale gier w moim osobistym rankingu zdecydowanie przoduje Deus Ex: HR. Genialny klimat, świat gry, niesamowita muzyka i naprawdę mocna fabuła. Poza tym sama mechanika bardzo dobra. Co nie zmienia faktu, że Dishonored, gry o batmanie czy Far Cry to także bardzo dobre produkcje. Chociaż jeśli chodzi o te ostatnie, to dość ciężko kwalifikować mi je jako pełnoprawne skradanki.
Natomiast jeśli chodzi o brak Assassin's Creed - z jednej strony rozpatrując cała generację to tak. Z drugiej jednak, rozpatrując progres serii wraz z kolejnymi odsłonami, to skradania w AC coraz mniej, przez co z kolei coraz trudniej nazywać następujące Assassin's Creed-y skradankami.
Zastanawiało mnie, czy Kacper wspomni o ścieżce dźwiękowej. W każdym z Mass Effectów była ona co najmniej "warta podkreślenia zajefajności". Oby w tej kwestii nic sie nie zmieniło.
Materiał bardzo fajny. Jedyne co mogę zarzucić to słownictwo. Kilka razy słyszałem "ten" asteroid zamiast "ta" asteroida, a raz (o zgrozo!) wydawało mi się, że usłyszałem "prace inżynieryjskie".
Przyznam, że po obejrzeniu filmów z bety, przeczytaniu artykułu U.V.-a i zastanowieniu się nad sytuacją po usunięciu AH nurtuje mnie pytanie - co ze złotem? Czy Blizzard znalazł jakiś pomysł na wydawanie golda? Czy będzie w ogóle ono do czegoś potrzebne poza mixem gemów/craftem?
Uah, faktycznie "Particle Uplink Canon" jest grubo przegięty. Interesuje mnie jednak, jak wyglądają Ubery (Infernalna Machina) w dodatku? Fajnie by było, jakbyście w którymś z materiałów wspomnieli o tym. W ekwipunku widziałem jakąś nową niebieską kulę i scroll, ciekawi mnie też, co to jest ; D
Moim zdaniem soundtrack z tej gry był pewniakiem na jeden z odcinków W rytmie gier odkąd ta seria zagościła na tvgry. Muzyka genialnie buduje klimat gry.
Gra z MEGA klimatem, naprawdę świetnym światem i genialnym motywem polonizacji.
W zasadzie do tego typu rankingu można zaliczyć każdy tytuł, w którym dubbing nie został skopany. Ja bym tu dodał wspomnianego już Gothica i Mass Effecta, Diablo 2, Original War, NWN 2 czy DragonAge. Za to na pewno nie wymieniłbym Risena 2 czy Crysisa, w których dubbing był co najwyżej poprawny.
Heh, jak tylko przeczytałem temat artykułu, od razu pomyślałem o szkołach jazdy/pływania/latania z GTA:SA - niektóre zadania były po prostu ma-sa-kry-czne, jeśli chciało się zrobić pełnego golda.
Nosz kurza stopa! A mogło być tak pięknie. Kontynuacja HR, więcej Jensena i w ogóle, a tak można tylko przeklinać pod nosem.
Kolejne to, kolejne tamto. Szkoda trochę (chociaż to jest jak najbardziej zrozumiałe), że jest tak niewiele całkiem nowych marek.
Abstrahując od wykonania materiału, warto jednak zwrócić uwagę na wnioski, jakie nasuwają się po przeprowadzeniu tej sondy. A tutaj niestety (a może stety) Ameryki nie ma - stereotyp polskiej młodej kobiety w dziedzinie gier komputerowych jest jak najbardziej aktualny.
Ee tam, ja tam nie zamierzam zjeżdżać prowadzących po jednym materiale. Może nie jest idealnie, jest kilka rzeczy niedopracowanych, jednakże są też bardzo dobre strony tego filmu. Sama tematyka bardzo fajna. Ogólnie na plus ; )
Bardzo dobrze przygotowany merytorycznie materiał, no a poza tym jest jeszcze kwestia samego soundtracka, który moim zdaniem jest naprawdę niesamowity. Zdecydowanie w kwestii OST-ów z gier jest jednym z najlepszych w ogóle.
Zdecydowanie więcej tego typu rywalizacji i materiałów! Nawet nie chodzi o jakieś tam nagrody dla użytkowników i konkursy (chociaż to też ma swój smaczek). Niesamowitą frajdę sprawia oglądanie pojedynków i reakcji członków redakcji. Ten konkurs oraz GryOnAir sprawiają, że członkowie redakcji przestają być jedynie podpisami pod artykułami, dają się w pewien sposób poznać.
Piekielnie trudno przewidzieć kto wygra ostatnie dwa mecze. Bardzo wyrównany poziom umiejętności osób w obydwu rozgrywkach.
T_Bone wygrywa o włos drugą walkę, pogratulować trzeba opanowania w końcowych, decydujących chwilach meczy.
Wydaje mi się, że stwierdzenie "[...] komentuje obecną sytuację prasy drukowanej." jest dodane nieco na wyrost, bo o współczesnej prasie drukowanej U.V.I. w tym materiale nie mówi nic. Poza tym bardziej trafnym byłoby stwierdzenie o "ulubionym czasopiśmie" a nie "ulubionych czasopismach".
Bardzo, bardzo ciekawy merytorycznie artykuł. Muszę przyznać, że autor odwalił genialną robotę.
Te 'chaotyczne poruszanie mychą' to jest akurat norma w Dead Space'ie, bo jednak niektóre nekromorfy są o wiele bardziej mobilne od postaci gracza. A nienadążanie za nimi często oznacza znaczny ubytek punktów życia.
Do redakcji:
Fajnie by było, gdybyście na początku każdego filmu z serii 'Gramy w...' prezentowali jakiś ekran pokazujący podstawowe informacje o grze - na jakiej platformie graliście (PC/XBOX/PS), jakiej wersji językowej czy też po ilu godzinach gry (to tylko przykładowe informacje).
No offense, ale jako ekipa zajmująca się kręceniem materiałów filmowych macie do dyspozycji raptem jedną kamerę? : |
Człowiek Iluzja a zaraz za nim Menendez. Pierwszy z nich to zdecydowanie człowiek z wizją (mimo że z czasem wypaczoną z zewnątrz), ideami i klasą. Intrygujący, posiadający gigantyczne możliwości. Natomiast Menendez mimo że czarny charakter, potrafi wzbudzić iskrę sympatii (a co najmniej empatii).
"W rytmie gier" to chyba najlepszy obecnie stały cykl tematyczny. W każdym razie dla mnie jako fana wszelkiej maści OST-ów. Szkoda, że jest traktowany tak bardzo po macoszemu, co widać po nieregularności emisji. Materiał całkiem niezły, choć wydaje mi się, że trochę za mało było o samej muzyce. W Dishonored w dziecinie dźwięku brakuje przede wszystkim jednego, wyróżniającego się oryginalnego utworu, który wgniatałby w ziemię i byłby charakterystyczny jedynie dla tej produkcji. Poza tym jednak muzyka stanowi bardzo dobre dopełnienie gry.
Z niecierpliwością czekam na kolejne gry w tym cyklu i mam cichą nadzieję, że pojawi się kiedyś w tym cyklu seria Mass Effect (w której każda część miała odpowiednio dopasowaną muzykę i miażdżący motyw przewodni - genialna robota w głównej mierze Jacka Walla) i DeusEx Bunt Ludzkości gdzie w menu głównym można było siedzieć dla samej melodii, a "Icarus" McCanna stał się wizytówką tej gry.
@Yuen, 3:32
Tali to nie Turianka tylko Quarianka.
Tosz to gwałt na pierwszym Mass Effect, grać w niego nie_po_polsku.