Gra byłaby, mogłaby, gdyby, może... Masa obietnic a finalnie mało spójny, niedokończony cyfrowy bubel. Odnoszę wrażenie, że wszystkie zachwyty i peany (w tym beznadziejnie stronnicza recenzja na GOLu) są za nasze wyobrażenie jak byśmy się świetnie bawili, gdyby CD Projekt dopracował chociaż połowę produkcji.
StoogeR===> masz trochę racji i jej nie masz :) przecież w ED po kilku godzinach grania dopiero zaczyna się łapać o co chodzi (chyba najmniej o eksplorację) a NMS to nadal gra "na papierze". Może do jesieni Frontier załatwi problem odwiedzania planet, wtedy będzie się działo ;)A instancje faktycznie doprowadzają do szału.
Całe moje uprzedzenie do NMS zniknęło jak przemycając kolejne tony towaru dla frakcji w ED, kątem oka zobaczyłem swoją kobietę stającą z miną szrekowego kota, trzymającą laptopa ze screenem z NMS i hasłem "ja to chcę!!"
A w ED w dobrej ekipie nawet po 300h jest co robić, oj jest!
Hola hola, ktoś zapatrzony w NMS zapomniał o Elite: Dangerous. I nie wiem czy NMS pozwala na więcej swobody, na razie wygląda na zgrabnie połączone mniejsze mapki (a'la Star Citizen), ale to pewnie okaże się dopiero po premierze.
A autorowi polecam odpalenie ED i zobaczenie tej, wg niego, mniejszej piaskowicy. Jak okaże się, że z prostej eksploracji musi wracać prawie tydzień czasu w realu, może zweryfikuje nieco pogląd na cukierkowego No Man's Sky ;)
Ogólnie fatalnie, chyba, nie jest. Mocno dziwi tłumaczenie braku drzwi. Lagi? Problem z synchronizacją? Czemu SWAT w 2005 r. nie miał takich problemów, a dekadę później jest to niemożliwe?
Grafika zdecydowanie ogołocona dla płynności rozgrywki w fazie alfa, mimo tego fatalnie nie jest. Nadzieja w tym, że zmienią sposób celowania i poruszania z bronią, bo jak na razie przypomina to CS:GO a nie taktyczne człapanie ze spluwą.
Trochę wkurza brak możliwości aresztowania (ach ten SWAT) ale może dzisiejsza policja woli wpakować kulkę w łeb rannemu bandycie zamiast narażać podatników na koszt utrzymania go w pudle ;)
Ukłony dla wszystkich. Dawno tak miło się nie grało. Widzę, że moje helitaxi przy podboju zostało docenione :)
Wiem, że organizacja takich imprez to sporo zachodu, ale może by regularnie organizować małe turnieje? :) Może nie z takimi nagrodami, ale osobiście dla samej satysfakcji też bym pograł.
Chłopaki z GOL - chapeau bas za robotę jaką w to wszystko włożyliście.
dobra dobra, że niby się następnie nie nagrały... Dziwnym trafem dwie następne okazały się tęgim łomotem dla Was ;) Ale gra była piękna w swym chaosie, chociaż widziałem ją tylko z góry.
Taka cicha sugestia - w poniedziałek ktoś dobrze zauważył, że na godz. 19 część z nas ledwo zdąży z pracy. Może przesunąć grę na 19.30? Dla tych co siedzą przed kompem, pół godziny nie gra roli, a może zaoszczędzić paru osobom nerwów podczas stania w korkach ;)
@chudy26
wywalczyc sporo punktów hakerem nie jest łatwo, chociaż czasem nieco łatwiej niż podczas biegania z gnatem i nadstawiania karku... ale szanowne Jury nie bierze pod uwagę tylko punktów (przynajmniej tak głoszą) ;)
serdecznie się piep...cie Panowie. Istnieją ludzie, którzy nie mają konta na twarzoksiążce. Następnym razem zróbcie konkurs tylko dla Afroamerykanów z blond włosami.
@keeveek
ta misja jest oparta na prawdziwej misji odbicia kapitana statku porwanego przez somalijskich piratow, ktorzy wraz z zakladnikiem zwiali na szalupe ratunkowa. Trzech operatorow z bronia wyborowa obserwowalo ich przez ponad 18 godzin i po tym czasie dopiero otrzymali zgode na odstrzelenie "chudzielcow". Jedyna roznica, ze snajperzy nie lezeli na pokladzie, tylko strzelali przez otwarte iluminatory na statku.
Wiekszosc misji w SP oparta na prawdziwych wydarzeniach, tylko scenariusz i realizacja znowu im sie wywalila ze niepodobne toto do niczego. A szkoda bo potencjal byl....
A mistrzowstwo to mowiacy "bralczykowa" polszczyzna dzennikarza radiowego operator GROM w Sarajewie. Nieraz rozmawialem z operatorami tej formacji, do zwyklych trepow i tepych osilkow w zaden sposob nie mozna ich zaliczyc (wrecz odwrotie), ale nie spotkalem zadnego, ktory z taka naboznoscia cedzil by kazde slowko :)
Psychosocial: nie tepe, zasrane przyglupy, tylko firma wypuszcza wielkiego bubla sprzedajac go jako "absolutny, rewolucyjny hit". Ponad 10 lat temu jak bralem udzial przy produkcji polskiej (SIC!!) gry, beta testy byly obowiazkowe. Jak widac Treyarch rowno olalo ta strone produkcji.
Moze zorganizowac akcje, ze jak za tydzien gra nie zacznie dzialac, wszyscy zgodnie odnosza pudeleczka do sklepu :) Byloby pysznie.
dawno nie bylem tak wk.....ny po wydaniu 130 zl na gre. Single player to 3,5h gry bez przemeczania, multi najezony bledami po ktorych chce sie wyc. Fatalnie rozwiazany respawn, co jakis czas samoistnie wlaczajace sie widzenie przez sciany oraz cala masa mniejszych i wiekszych bledow kladzie rozgrywke na lopatki. Dochodzi jeszcze bardzo niejasne naliczanie punktow "umiejetnosci" bedacych glowna miara w rankingu. Generalnie bez paczki srodkow uspokajajacych powinno sie gre omijac baaardzo szerokim lukiem. Za 130 zl otrzymuje sie wielkie g.... w slicznym papierku.