Chyba tylko te 7 co podano na stronie. Gdzieś czytałem, że licencję (póki co na punkty stacjonarne, ale starać się będzie również o licencje na zakłady przez internet) otrzymał jakiś rumuński buk.
Trzeba przyznać, że konkurencja na rynku legalnych bukmacherów jest bardzo mała patrząc na cały rynek bukmacherski (w związku z nowelizacją ustawy w Polsce zablokowanych zostało blisko 1000 stron - robi wrażenie)
Akurat co do kwestii uregulowania i nowelizacji ustawy hazardowej w zupełności się zgadzam (choć może nie do końca nad jej formą).
Śledzę sytuację z pokerem i zakładami bukmacherskimi od kilku lat i taka nowelizacja powinna być zrobiona już dawno. Każda partia rządząca bała się podejść do tematu. I pewnie dalej nic by z tym nie zrobiono, gdyby nie brakujące pieniądze w budżecie (tak tak, jeśli rozdajemy lekką ręką pieniądze, to potem musimy skądś je „zagrabić”). Pamiętam jak środowisko pokerowe mocno lobbowało PO w sprawie zalegalizowania pokera w Polsce (tak, żeby ewentualny turniej w domu ze znajomymi nie kończył się wizytą CBŚ i sprawą w sądzie). Starano się mocno uświadomić polityków w kwestii pokera, ale niestety wyglądało to jak walenie głową w ścianę.
Przez naszą ustawę hazardową traciliśmy mnóstwo pieniędzy i czasem byliśmy małym pośmiewiskiem na tle Europy. Pamiętam, że był kiedyś problem bodajże z Juventusem, który przynajmniej w teorii nie mógł zagrać u nas w LE w swoich koszulkach ze sponsorem, a także sytuacja bodajże na ME w piłce ręcznej i ME w siatkówce (już po nowelizacji ustawy). Jednak dalej nie pozwala to na reklamę sponsora-bukmachera, który nie jest zarejestrowany w Polsce. Przykład? Reprezentacja Bułgarii grająca na ME w siatkówce w Polsce. W czasie trwających w Polsce mistrzostw Europy w siatkówce drużyna Bułgarii grała w koszulkach z logo firmy efbet. Cytując: „Wprawdzie nie ma jej w prowadzonym przez resort finansów rejestrze domen oferujących gry hazardowe niezgodnie z polskim prawem. Nie ma jej jednak również na liście bukmacherów, którzy w Polsce działają legalnie.”
Bo chyba jest to "lekkie" kino, posłodzone dodatkowo świętami. W sumie oglądałem obie części i jak na polskie kino - tak jak część wspomniała - całkiem, całkiem. Tak jak napisał marcowy366 -> film skierowany dla par (choć nie tylko), pozwalający odetchnąć od gorącego okresu przedświątecznego (tudzież zbudować świąteczny nastrój ;), niewymagający specjalnie myślenia. Tematyka ogólna, film lekki, dzięki czemu trafia do wielu grup społecznych. Z tego co pamiętam, chyba całkiem niezłe dialogi.
Kojarzycie z poprzednich "promocji" jak było z dostępnością gier? Szybko znikały tytuły?