Sporo dobrych pomysłów, tylko.. 75% walk z bossami opiera się na rolowaniu. W końcowym etapie gra bazują głownie na zręcznościowym skakaniu po platformach.. i robi to gorzej niż stara gra o hydrauliku.
Ot średniak(ładna oprawa) z zręcznościową rozgrywką tylko na arenach(głownie krótkie mecze(misje)), reszta to garaż. Zamiast typowych postaci sterujemy gibkim mechem który nijak nie porusza się jak maszyna, w dodatku animacje tych ruchów często nie nadążają powodując dziwne efekty jakby nie były z metalu(rozciąganie). Dużo spamowania efektami, na szczęście można większość z nich powyłączać. Gra na parę godzin, szybko się nudzi. 6/10