pytanko

pytanko ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

30.03.2019 11:39
odpowiedz
1 odpowiedź
pytanko
1

Niestety, takie kompletne zerwanie znajomości, będzie graniczyło z cudem, gdyż w chwili obecnej mamy wspólnych znajomych, a z nią w tym momencie, mimo wszystko, będę zmuszony się widywać praktycznie każdego dnia. Jedyne co mogę zrobić, to zakończyć wspólne spotkania i odciąć się od rozmów. Potężna walka mnie czeka, zobaczymy czy nie skończę na tarczy, bo dużo łatwiej, mimo wszystko powiedzieć, a jak to wyjdzie w praniu to nam świat pokaże. :v

30.03.2019 03:43
odpowiedz
pytanko
1

Przemyślałem to i musze jednak przyznać wam rację. Wkopałem się w niezłe gówno. Wypada zakończyć dalsze babranie się w tych fekaliach i z honorem (który w sumie zgubiłem w trakcie tej "przygody") zejść ze sceny. To smutne, że internetowi randomowi ludzie są w stanie lepiej poradzić, aniżeli przyjaciele. Dzięki wielkie.

30.03.2019 00:14
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
pytanko
1

Co do zwykłego friendzone'a to bym polemizował, koło ratunkowe wydaje się najrozsądniejszą opcją, mimo wszystko ona dalej zachowuje się tak jak wcześniej. Problem też w tym, że ciężko będzie się tak po prostu odciąć, gdyż jak nie na mieście/w domu, spotkania mimo wszystko dalej będą się odbywały w jednym określonym miejscu, a więc to zauroczenie (?) szybko nie przejdzie, no i coby nie mówić kontakt dalej będzie utrzymywany. A może jestem już na tyle zdezorientowany, że sam sobie wmawiam, że tak będzie i sprawa jest prostsza, niż się wydaje. XD

29.03.2019 23:42
odpowiedz
pytanko
1

...to podzielę się swoim. Ciekawy jestem opinii tutejszych prezesów, dyrektorów, psychologów. A więc, ostatnimi czasy zaprzyjaźniłem się z pewną dziewczyną. Właściwie to niczego nie oczekiwałem. Wydawała się w porządku osobą, więc sobie często z nią gawędziłem. Poza tym ma kogoś, więc tym bardziej, sprawa wydawała mi się oczywista. Z biegiem czasu, zaczęliśmy spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Teraz widujemy się praktycznie codziennie, znajomość doszła do tego etapu, iż rozmawiamy ze sobą o wszystkim, w grę weszły jakieś zaczepki fizyczne itp. No i niestety, wpadłem we własną pułapkę. Zacząłem coś do niej czuć. Nie chciałem tego mówić, bo bałem się że zepsuję całą naszą relację, a w odpowiednim czasie to uczucie samo przejdzie. Głupi ja. W jej związku nastąpił kryzys, ciche dni. Trwały i trwały, ona podłamana, bo parę innych cięższych spraw zbiegło się z tym problemem, a ja jakżeby inaczej chciałem to wykorzystać. Zbliżyliśmy się jeszcze bardziej. Sama z siebie wypytywała, czy będę dzisiaj w "miejscu w którym często się widujemy", zaś po przeczącej odpowiedzi robiła się smutna i wypytywała dlaczego. Cały czas szukała mojego kontaktu, jak i ja sam z resztą jej. Wydawało mi się, że to jest to, aż tu nagle cyk. Informacja, że pogodziła się ze swoim chłopakiem. No i w zasadzie teraz to już nie wiem nic. Dotychczas, żadna moja przyjaciółka nie zachowywała się w ten sposób. Z kolei jej sposób wydawał się analogiczny do zachowań dziewczyn, z moich przeszłych początkowych etapów związków. Czy to jakiś chimeryczny sposób przyjaźni, a może serio coś było, jednak ona woli nie ryzykować? Nie wiem, postawcie diagnozę, chętnie poczytam wasze opinie, gdyż osoby z którymi rozmawiałem mają takie samo pstro w głowie co i ja.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl