Oczywiście RDR2. A dlaczego? Jest to nieskomplikowana odpowiedź, porostu Rockstar. Studio które póki co mnie nie zawiodło przy każdej z ogrywanych przezemnie gier. W tym wypadku czuję podobnie, szykuje się kolejna wielką produkcja, może nie tak popularna jak GTA ale równie solidnie zaprojektowana oraz dopracowana. Wierzę że tym razem będę miał podobne odczucia przy podziwianiu zachodu słońca na swoim rumaku jakie miałem stojąc przy dobrze znanym napisie Hollywood.
Uważam że ciężko jest obecnie wybrać graczom najlepszą dla nich ścieżkę dźwiękowa gdyż cały czas są "atakowani" wspaniałymi sountrackami czy piosenkami przewodnimi z różnorakich gier. Ja wybiorę grę bliską mojemu sercu której ścieżka dźwiękowa zasługuje na szczególne wyróżnienie. Tą grą jest To the Moon.Gra nie szczyci się wyjątkowym gameplayem ale każdy kto w nią zagrał zrozumiał co twórcy chcieli przekazać graczom.Była to przede wszystkim fabuła ale także wyborny sountrack który nastrajał każdą sytuacje w grze a także często doprowadzał gracza do łez. Muzyka w znakomity sposób żongluję między humorem, dramatem czy akcją.
Polecam ją każdemu kto lubi gry fabularne oraz świetnie opowiedzianą historię w otoczce klimatycznej ścieżki dzwiękowej.