Niestety ale Ciri nie ma tej charyzmy co Geralt. Wystarczy porównać dwa podobne trailery, ten z 2013 i ten z pokazu. A można było zrobić prequel o Geralcie…
Z tego co wiem, w przypadku hiszpańskiej wersji, tak właśnie było. Producent w jednym z progów wsparcia, zobowiązał się do stworzenia tej wersji językowej. Jednak język polski nie znalazł się na liście. Biorąc pod uwagę ich wypowiedzi w wątku na steam, sądziłem, że poprawią się. Jednakże widząc tę listę progów na kickstarterze, doszedłem do wniosku, że ten producent nie uczy się na błędach i tak już pewnie pozostanie.
Funkcją gier wideo tak jak w przypadku innych dzieł kultury, nie jest nauka języka obcego. Z pewnością mogą być pomocne w nauce, ale to nie jest ich zadanie. Gry mają przede wszystkim dostarczać rozrywki, oraz wzbogacać nas, ukazywać pewne punkty widzenia. Jeżeli ktokolwiek nie potrafi zrozumieć dlaczego ktoś z minimalną znajomością lub jej brakiem języka obcego, wymaga języka polskiego, niech wyobrazi sobie grę źle zoptymalizowaną, która co jakiś czas, zacina się na jedną/dwie sekundy, nie jest to spowodowane naszą platformą do gier, jest to nierozwiązany problem silnika gry, który nie może zostać wyeliminowany jakąś łatką czy patchem. Ile osób które może zaakceptowało tę niedoskonałość, i z całą pewnością powiedziałaby, że dobrze się bawiła przy takiej grze, która przy okazji wzbogaciła ich doświadczenie. Właśnie ten wysiłek jaki trzeba włożyć w przetłumaczenie, i poprawne odebranie, zrozumienie przekazu jest największą przeszkodą, obawą która przez wielu polskich konsumentów jest nie do zaakceptowania. W tym problemie nie chodzi już o lenistwo, a o klarowność która jest niezbędna by zrozumieć tytuł. Oczywiście, ktoś może spróbować grać ze słownikiem i tłumaczem, ale czy to ma sens w przypadku dzieła rozrywkowego? Czy uda mu się poprawnie zrozumieć sens wypowiedzi, czy nie zagubi się w tym, i czy w ogóle będzie to dla odbiorcy przyjemne, bo znów odwołujemy tezy, która mówi, że gra musi przede wszystkim bawić, a nie przytłaczać, męczyć. Znam osoby które, pomimo znajomości języka obcego wolą konsumować treść w domyślnym języku ponieważ zawsze trzeba poświęcić tę sekundę czy więcej aby przetłumaczyć sens wypowiedzi. Powiem to otwarcie TO NIE JEST ATRAKCYJNE, nawet dla osoby która zna język obcy. I jest to spowodowane tym, że dla Polaków tak jak i dla każdego innego obcokrajowca domyślnym językiem zawsze będzie ten, w którym się wychował. I w wielu przypadkach taka osoba będzie dokonywać tłumaczenia mniej lub bardziej świadomego. Dlatego wielu domaga się znanego dla siebie języka. Nie jest to bynajmniej, powszechne zjawisko wyłącznie w Polsce, wystarczy spojrzeć na klasyczne gry cRPG przy których często konsumenci, domagają się domyślnego dla siebie języka. Właśnie przez tę klarowność jak i brak niekomfortowego przedłużania gry spowodowane tym, że coś sobie trzeba przetłumaczyć. I na koniec, skoro Polska jest uważana za kraj zachodni, dlaczego mielibyśmy o tym nie mówić? Dlaczego nie możemy wymagać jako konsumenci płacący 200-260 zł za produkt, by nie był dostępny w rodzimym języku. Nie mam, również na myśli krytykowania gry włącznie za to, że nie ma Polskiego języka, ale jako potencjalni kupujący powinniśmy przede wszystkim wyrażać chęci, mówić otwarcie o tym że chcemy zobaczyć polską wersję językową, aby twórcy nie zapominali o nas doceniali nasze pieniądze i czas jaki chcemy dla nich poświęcić. Nawet jeśli ostatecznie nasz język się nie znajdzie nie powinniśmy przestawać o tym mówić w przeciwnym wypadku, będzie coraz mniej gier takich jak Disco Elysium, Pathfinder Kingmaker, w naszym ojczystym języku. Dlaczego mielibyśmy być skazani tylko na języki obce, i nie wymagać niczego poza schemat? Dlaczego polscy gracze odnoszą się do innych z pogardą z powodu ich braku znajomości języka, skoro tu chodzi o nasz wspólny język? Mam nadzieję, pomimo tego, że są gracze którzy dziwią się z tego powodu i krytykują innych, spojrzą na tę sytuację nie tylko z własnej perspektywy.
Artykułowi, również przydałaby się korekta ,,Na dzień dzisiejszy'' naprawdę? ,,Na tą chwilę'' raczej ,,Na tę chwilę''.