
Za Cyberpunk 2077 zabierałem się długo, bo zaznajomiłem się z nim dopiero po premierze PS5 - po uruchomieniu gry grałem w niego namiętnie!
Na początku był opad szczęki! Świetnie wykreowany, klimatyczny Świat / ciekawy wątek główny / side-questy, które dostarczyły mi masę frajdy m.in. wątek: Panam, Judy, Kerrego czy Rivera. Przeplatałem misje poboczne z wątkiem głównym i bawiłem się rewelacyjnie - szczególnie łapiąc Cyberpsycholi ??
Dotarłem praktycznie do finału, ale w tym czasie wychodził patch 2.0 i tak mi CDPR namieszało w grze, że musiałem rozpocząć przygodę V od zera. Chciałem poznać tę historię, bo główna fabuła mnie bardzo intrygowała (szczególnie relacja V z Johnnym), więc kolejne podejście rozpocząłem na Series S i znów trzeba było przeżyć to samo na nowo. Misje poboczne, zbieranie lootu i wątek główny - znów bawiłem się świetnie i dostarczyło mi to masę frajdy! Udało mi się dotrzeć do misji: Komu bije dzwon tzw. Punkt bez powrotu, w ten czas nabyłem oczywiście DLC i nie miałem serca kończyć gry przed rozpoczęciem DLC: Phantom Liberty.
Zabrałem się za ogrywanie DLC i na początku byłem nim mega zajarany, natomiast po dotarciu do siedziby Kurta H pod przykrywką i ataku przez So-Mi jakoś tak poczułem, że mam tej gry serdecznie dość.
Nie oceniam dodatku, bo go nie ukończyłem i nie mam podstaw do wydawania oceny, ale sam wątek główny jak i te mini wątki pobocznych postaci są zdecydowanie warte poświęconego im czasu - jak ktoś nie miał okazji zagrać to polecam.
Po aktualizacji 2.0 nie spotkałem się z żadnymi błędami w grze. Ogrywając DLC natknąłem się jedynie na taką sytuację: Kurt podczas rozmowy w swojej siedzibie siedząc, nagle zerwał się na proste nogi, to było komiczne.
Nie wiem z czego to wynika, otwarte światy w grach mnie męczą i tym światem także poczułem się zmęczony...
Główna fabuła (mowa o tej podstawowej) jest super, ale przez misje poboczne jakoś się ona rozmywa jak nie masz czasu grać regularnie w tę grę.
Miałem zamiar poznać tę historię na nowo, by zrozumieć wątek główny i muszę powiedzieć, że taki sposób gry nie ma sensu... i nie dałem rady tak grać - jakoś się to nie składało w całość. Ta gra nie jest zaprojektowana na sam wątek główny.
Polecam ograć podstawkę, ograć całościowo z wszystkim co ma ta gra do zaoferowania, ponieważ moim zdaniem ta gra jest zaprojektowana na jedno przejście i trzeba się jej dać rozwinąć.
Nie jestem w stanie zrozumieć jak ktoś może tę grę przechodzić X razy i czerpać z tego przyjemność ?? No, są gusta i guściki.
Podstawka za całokształt: 8/10 / DLC nie oceniam.
Serdecznie polecam!