Chciałem się wymądrzyć a tu wszystko napisane ;)
Moim zdaniem słabo. O art się nie wypowiadam, bo to kwestia gustu. Przyzwyczaiłem się. Walka bardzo skomplikowana. Czary wydają się kluczowe do zwycięstwa, ale ich skutki są nieintuicyjne. Zagrałem ze 100 pojedynków i nadal nie wiem, jak działają, i po co są niektóre z nich. Pewnie dlatego się tak męczyłem z kampanią. Kampania słaba. Najlepsze z niej to, że jest trudna. Jednak, kiedy po kilku podejściach dotarłem do 3 z map, bo chciałem mieć dwóch bohaterów rozwiniętych w odmiennych kierunkach i fajny zestaw artefaktów, okazało się, że mój główny bohater (bohaterka) powinien być jednak bardziej czarodziejem, a nie był (po co jak nie rozumiem czarów, nauczę się potem). I co z tego, że mógł mieć dużą armię, jak jej nie miał, a musiał wygrać konieczną do kontynuacji walkę. Załamka. Mam grać od nowa? Nie mam czasu na to czasu. To ma być rozrywka, a nie łupanie tej samej mapy w kółko i na okrągło. W Heroes można było wygrać czarodziejem albo i bez czarów. Jak ktoś lubił "brute force", to grał, jak lubił. Jak lubił czarować, to czarował, a najczęściej grał, jak bohater pozwalał i jakie rozwinięcia przychodziły. Czasem niewłaściwy rozwój przeszkadzał, ale nie powodował, że nie mogłeś ukończyć Kampanii!!! No i kampania na 3 mapy, gdzie tu porównanie do Heroes. Gra przypomina Heroes tylko powierzchownie. Moim zdaniem szkoda czasu. Co było, nie wróci. Swoją drogą odgrzewanie gry z jeszcze gorszą grafiką, bez pomysłu na porównywalną grywalność? Gdzie sens?