premium895585309

premium895585309 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

14.09.2025 23:24
odpowiedz
premium895585309
2

Ja to dodam jeszcze, ze z niewiadomego powodu u mnie chyba się te misje zabugowały, bo ja nawet skradać się nie musiałem xd. Po prostu podbiegałem normalnie na widoku, zabierałem tę kartkę papieru i oddawalem Albce xd. Nikt mnie nie zaczepiał i nie atakował xd

14.09.2025 23:11
odpowiedz
premium895585309
2
5.0
PC

Mimo że grę pokonałem i zrobiłem prawie wszystkie misje dostępne w grze (kilka się zbugowało), grałem 55 godzin, osiągnąłem 53 poziom postaci, to uważam, że gra jest co najwyżej średnia. Główny zarzut to kompletny brak klimatu. Fabularnie to leży i kwiczy. Nawet fabuła elexa 1 wciągnęła mnie bardziej. Tutaj kompletnie nie interesowało mnie to jak ta historia się potoczy. Jest nudna, kompletnie bez polotu. Cały główny wątek fabularny jest niesamowicie nudny. Tu w ogóle nie ma podskoku do Gothiców.

Kompletnie nie rozumiem czemu tak naprawdę służy wskaźnik zniszczenia (w pierwszej części nazywano to oziębłością). Nie ma to praktycznie żadnego znaczenia dla gry, poza tym że w kilkunastu miejscach można wybrać inną opcję dialogową, co i tak niczego nie zmienia. A w prawie każdej rozmowie można wpływać na ten wskaźnik, co sugerowaloby, że ma to jakieś znaczenie dla gracza, a nie ma.

Zadania poboczne, które często ratują posuchę w wątku głównym też w większości są nudne i sprowadzaja się często do tego by pójść gdzieś i wybić określoną liczbę jakichś potworów. Jest to najbardziej prymitywne zadanie jakie można wymyślić w RPG, a tutaj jest takich od cholery. Jest kilka dużo ciekawszych zadań, ale to naprawdę na palcach jednej, góra dwóch rąk bym wymienił, a w calek grze jest zadań ponad 300. NPC są nijacy, a jak już wykonamy zadanie od nich to nie ma kompletnie powodu by do nich wracać. Miasta/osiedla bardzo nieudolnie symulują że coś się w nich dzieje. Postaci wiecznie stoją w tych samych miejscach i nie ma o czym z nimi rozmawiać. Tak naprawdę wraca się tylko do handlarzy by dokupić amunicję (jeśli korzystamy duzo z broni dystansowej, co ja robiłem), reszta to tło. Nic się nie dzieje w tych osiedlach, nie ma prawie żadnych zdarzeń losowych ktore by coś urozmaicały i ze np raz na jakiś czas ktoś nas zaczepi i coś powie. Nie.

Nieco lepiej wygląda walka, choć jak to bywa w grach Piranii, jest też drewniana. Walka łukiem dawała mi pewną satysfakcję, bo trzeba mądrze celować, ale tak naprawdę z każdym porworem walczy się niemal tak samo.

Potworów jest sporo, powiedziałbym nawet ze bardszo dużo różnych rodzajów, ale prawie nie ma między nimi różnicy. Jest jeden mega wkurzający, który się zakopuje w ziemię a potem potrafi wyskoczyć w powietrze chyba z 30 metrów do góry co wygląda absurdalnie. Potworu często gubią się jednak gdy nasz bohater po prostu unosi się w powietrze dzięki plecakowi odrzutowemu.

Sam plecak odrzutowy jest cechą rozpoznawczą tej serii i w tej części doczekał się możliwości usprawniania. Jest kilka lokacji, do których sie bez tego usprawnienia nie dostaniemy, więc warto plecak usprawnić.

Można się zastanawiać czemu dałem "aż" 5 skoro ciągle narzekam. Ano dlatego, że mimo wszystko grindowanie kolejnych poziomów mnie wciągnęło. Czułem rozwój, bo na początki bylem chłopcem do bicia, a pod koniec nawet największe kreatury nie sprawialy problemów, a końcowego bossa ubiłem w pół minuty nie spiesząc się zbytnio. Eksploracja daje sporo satysfakcji, świat jest ładny, zróżnicowany i naprawdę spory. Choć w tej części twórcy minimalnie bardziej wymagradzają eksplorację, to dalej uważam, że miejsc unikatowych, które można odwiedzić dzięki determinacji gracza jest za mało, i są zbyt słabo wymagradzane. W grze są dwie minigierki i ta z hakowaniem sejfów jest zbugowana identycznie jak w pierwssym elexie, czyli cyfry nie chcą się wpisywać, ale potem obczaiłem jak to trzeba zrobić by dzialało. Niemniej irytujące jest to, ze w sejfach czy zamknietych skrzynkach, nawet tych najtrudniejszych, bardzo rzadko jest cokolwiek cennego. Jak docieramy do jakiejś skrzyni najtrudniejszego typu, gdzie musimy mieć umiejętność otwierania zamków na najwyzszym poziomie, możemy oczekiwać że w środku czeka na mas coś cennego, a tu najczęściej w środku są jakieś totalne smieci, typu batonik czy dziecięca zabawka. Takich śmieciowych itemów jest kilkadziesiąt i przez całą grę non stop zbieramy te śmieci, ktorych jedynym przeznaczeniem jest sprzedanie u handlarzy.

Handlarze z zupełnie niewiaromegp powodu kupują od nas wszystko jak leci, hurtem, nawet największe śmieci. Nasz protagonista oczywiście ma bezdenne kieszenie i może mieć w kieszeniach 100 miecxy, 30 blasterów, 1000 granatów. Najsmieszniejsza w tej serii jest waluta. Pieniędzmi są krysztalki elixitu, które są wielkości bochenka chleba xd A ja mialem ich w pewnym momencie z 80 tysięcy. Chyba musiałbym przewozić to w jakimś wagonie towarowym xd

Generalnie grindowanie wciągało i eksploracja wciagała. Graficznie ja tam wielkich wymagań nie mam, ale niektore tereny wyglądały ładnie, choć zdaję sobie sprawę, ze nie jest to grafika najwyższych lotów. Muzyka przyjemna, dubbing tragiczny (główny bohater ma okropny wkurzający głos jakiegoś prymitywa). Ja daje 5/10, bo jednak spędzilem mnóstwo godzin i miałem ten syndrom, jeszcze jednej godzinki.

post wyedytowany przez premium895585309 2025-09-14 23:29:47
28.03.2022 10:50
odpowiedz
premium895585309
2

Jakie to ma znaczenie? To tylko tytuł, Nie ma nic wspólnego z jakością danej gry.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl