Nie rozumiem zachwytu nad tą grą. Jako fan poprzednich części odinstalowałem gre po niecałych 5h i to trochę wymuszonych bo caly czas myslalem ze juz za chwile cos sie zmieni i ze to tylko taki poczatek, niestety nic sie nie zmieniala a napewno nie na lepsze. Pomijając już błędy, to gra wieje nuda, monotonia i powtarzalnością. Mógłbym napisać parę zdań na jej temat ale na grę ktora był ocenił 4/10 to poprostu mi się nie chce
Że względy na szacunek do swojego jezyka a takze dla tworcow którzy zadbali o niego w swoich produkcjach kupuje tylko gry z polska lokalizacja. Reszta pirat
Dla mnie Wiedzmin to Geralt i duza rzesza fanow Wiedzmina uwaza tak samo. Z Cyberpunkiem przekombinowali, stworzyli gre w swiecie ktory akurat srednio jest lubiany w kregach graczy. Gracze wolą fantazy. Zamki, potwory, piekne krainy i tajemnice. Zrobienie z Ciri glownej bohaterki albo tworzenie wlasnego wiedzmina to strzal w kolano. To tak jakby. W Hitmanie wsadzili jakas babe albo w Tomb Riderze jakiegos chlopa. Taki zabieg to poprostu najwieksza glupota jaka developer moze sobie wymyslic. Maja w rekach zlote jajko i chciec z niego robic pisankę... bez sensu.
Smiesza mnie juz te oceny. Nie wiem kiedy widzialem ostatnio srednia gre z ocena 4/10 albo 5/10. Teraz srednie gry dostaja 7/10 albo 8/10 przez co ja mam wrazenie ze ktos przez te noty jakies pieniązki dostaje do kieszonki od wydawcow i producentow. Dla mnie gra z ocena 9/10 to powinna byc mega dobra. Ktora na dlugie godziny przy swietnej oprawie audio wizualnej (nie musi byc 3D) i swietnym scenariuszu zagwarantuje mi nie powtarzajaca sie rozgrywke z wieloma mozliwosciami do wyboru. A nota 10/10 to powinna byc gra wybitna ktora tworzy nowa jakosc, staje sie przykadem dla inny gier i nadaje nowy nurt rozgrywce, w ktorej scenariusz i sama rozgrywka to majstersztyk najwyższych lotów i ktora zapamietamy do konca zycia. A taka gra jak Hades mimo ze jest spoko to nie jest ani bardzo dobra ani tym bardziej wybitna. To poprostu dobra gierka w ktora fajnie mozna sobie popykac w trakcie jazdy autobusem albo metrem do pracy. Dla mnie takie 6,5/10
Tak się dzieje jak się robi korpo gry. Gdzie najważniejsze są pieniądze A nie rozrywka. Producenci nastawieni na kasę zamiast robić gry dopasowane do odbiorcy to próbują robić taki gówniany mix dla wszystkich. Wymyślają jakieś bzdurne cuda i infantylne opowieści dla 8 latków. Albo oni uważają ludzi za debili którzy to kupia albo sami są debilami