Wolałbym, żeby zostali przy pikselozie zwłaszcza ekwipunek i ikony kraftingu mi się nie podobają, wygląda jak z niskobudżetowego surwiwalu.
Ale sam gejmplej jedynki był bardzo w moim guście, na pewno kupie jeśli cena nie będzie przekraczała 60 zł.
Nie lubię kiedy w grze strategicznej w której stawiamy naprawdę dużo budynków na małej przestrzeni ten sam rodzaj budowli ma dokładnie tą samą grafikę i robi się atak klonów-budowli.
Jednoosobowe "studio" tworzące Banished rozwiązało ten problem prawie dekadę temu w miarę idealnie lekko modyfikując model tego samego budynku stawianego obok, a prawdziwe studio z kilkoma grami w CV jakoś nie może.
Niby mała rzecz, ktoś może powiedzieć ale w grze strategicznej podczas gdy obraz miasta kopiuj-wklej zajmuje cały ekran przez większą część gejmplaju to zabiera nieco z immersji.
Da się w to dzisiaj grać czy ocena jest adekwatna? Opinie na steamie są w większości pozytywne.