Zastanawia mnie czemu służy ta 5-krotna chciwość handlarzy.
Nie pragnę być złodziejem ale, gdy mnie każdy dyma to chyba nie ma wyboru.
.
.
ps. rosterki maga (złodziej poz1 + mag = boost)
Podzielę z Wami opinią, gdybyście szukali serwera: Ambicją administracji serwera Pandemic jest określenie jako "hardcore", co realizuje się głównie poprzez zmiejszanie ilości przedmiotów do absurdu, dzięki czemu otrzymujemy symulator biegania++.
Na serwerze Pandemic z powodu małej ilości przedmiotów oraz ekwipunku, duża część graczy poluje na słabszych i okrada innych, bo tak łatwiej aniżeli samodzielnie stawiać czoła podczas wędrówki po mapie.
Gracze mylą pojęcia z gier typu Arma lub BattleField (symulujących realia działań militarnych, czy wojennych) z grą, której zamysłem było przetrwanie ocalałych jednostek w zniszczonym apokalipsą świecie opanowanym przez potwory.
Można odnieść wrażenie, że kierujący serwerem Pandemic świadomie przygotowali serwer pod grę zespołową, pisząc o ograniczeniu przedmiotów potrzebnych do budowy bazy cyt. "by ograniczyć szybkie osiągnięcie endgame’u – ograniczone zostały narzędzia budowlane a czas stawiania budowli oraz wykonywania innych czynności konstrukcyjnych".
Ponadto, ustalając zasady serwera administratorzy mają wiedzę o nowatorskich zmianach, dając swojemu zespołowi przewagę informacyjną, co przekłada się na poziom EGO kilku PANów żądzących na forum.
Jednostki przemierzające Czernoruś samodzielnie, nim zdążą odnaleść wszystkie potrzebne artefakty do budowy bazy oraz inne niezbędne do przeżycia przedmioty, najczęściej trafią na lepiej uzbrojonych, co często kończy ich żywot podyktowany łatwym łupieniem słabszych.
Rodzi się więc pytanie: jaki jest sens zbierania fantów przez kilka dni realnego życia, żeby następnie oddać go wirtualnym bandziorom?
Pandemic rządzi się własnymi zasadami.