Moim zdaniem gra ma spory potencjał, jako że jest f2p wiadomo, że twórcy muszą jakoś zarobić i są i będą mikrotransakcje, ale nie są wcale ograniczające grę. Oczywiście, ktoś kto buli pierdylion $ szybciej dobije się do end game'a i łatwiej będzie mu się grało, ale bez tego też idzie. Nie wydałem ani złotówki a mam S tierową postać z 60 lvl i gra mi się przyjemnie, może jakbym grał 24/h to wtedy faktycznie czułbym jakieś ogranieczenia spowodowane czasem odnawiania się pkt potrzebnym na raidy, gdzie dropią itemy by ulepszać się dalej, ale jak dziennie gram 2-3 h to w zupełności mi starcza.
Proponowanym tytułem jest Human For Flat. Skromna, a zarazem kreatywna i łatwa w obsłudze gra, gdzie każdy bez problemu mógłby poradzić sobie ze sterowaniem. Początkowo, przypuszczam, rodzice przysiadłszy do komputera, odbyliby swoisty ring na pięści - dwie małe, wijące się postacie mogłyby chwytać się nawzajem, odpychać się i wyrzucać z poza mapy. To byłaby rozgrzewka. Jest to gra dla rodziny i do rodziny ze względu na to, że z pewnością wyzwoliłaby już od początku śmiech i zaangażowanie do rozwiązywania to łatwiejszych, to trudniejszych zagadek logicznych i wykonywania fikuśnych wygibasów postaciami, aby dostać się na kolejne sfery mapy. Poza tym w grze można by ukazać współpracę między czy to tatą, a córką, czy to mamą, a synem, co w praktyce znowu odniosłoby komiczny wymiar. Myślę, że właśnie ta gra, choć w swej prostocie nieskomplikowana, byłaby idealnym pomysłem na spędzenie świątecznego wieczoru przy muzyce i wspólnej rozmowie.
Dziwne, że nie wspomniano o Warcrafcie III, moim zdaniem jest tam jeden z lepszych dubbingów.