Zgadzam się cycu. Pracuję w jednym ze znanych marketów i potwierdzam, że dostępność na półkach od baaaardzo dawna jest zerowa. Z grami tak samo.
Rzygać się chce. Będą nas teraz męczyć codziennie przez kilka lat jakimiś bzdetnymi informacjami o grze. Na mnie to działa odwrotnie. Na premierę pewnie stracę całkowicie zainteresowanie. Nawet teraz mnie to g obchodzi.
Każdy to by pewnie chciał, aby autor artykułu nie zakładał już w tytule, że wie czego wszyscy chcą. Proszę pomyśleć chociaż nad tytułem chwilę i nas zaciekawić w zdrowy sposób, a nie stosować socjotechniki. No i tak człowiek zamiast przeczytać artykuł na spokojnie ma już "wnerwa" przez głupi tytuł. A mam dzisiaj wyjątkowo dobry humor i nie - nie wstałem lewą nogą ;) Pozdrawiam
Niestety coraz więcej takich ameb. Dla mnie całe to kopanie jest na równi drukowania sobie pieniędzy na drukarce w domu. Trzeba przeznaczyć na to prąd, tusz, czas, a i tak jest to gówno warte.
Narzekanie na klimat pustkowi w Mad Max. Gra, która wciąga na dziesiątki godzin przez sam klimat, a jest w niej co robić i nie można się nudzić. Autorowi podziękuje. Dalej artykułu nie czytałem.