Flint i Ragnar to dwie jedne z najlepiej poprowadzonych postaci z seriali przygodowo-historycznych i zdecydowanie odbija się to na jakości seriali. Black Sails ma świetnie rozpisaną opowieść, która kończy się wraz z zakończeniem historii Flinta, nie ma bezsensownych kontynuacji, ale 2 dobre i 2 świetne sezony, w których opowiedziana jest jedna koherentna historia. Wikingowie też powinni zakończyć się w momencie zakończenia historii Ragnara, bo od tego momentu jakość serialu niestety podupadła.
Jestem chyba w mniejszości, ale uwielbiam scenę pocałunku w szóstym odcinku. Nie można tego brać bardzo na poważnie, ale raczej taki był zamiar żeby dodać do historii trochę disneya. Imo dramaturgia nic na tym nie traci (na tym etapie już jej prawie nie było, skoro walczyli z bandą średnio ogarniętych, randomowych bandytów) a za każdym razem jak sobie to przypominam, to mimowolnie się uśmiecham.
Chciałbym zgłosić błąd w poradniku. Mały spoiler: w pierwszek części dziedzictwa podczas sceny z drzewem wisielców mozna uniknąć walki, wystarczy nieodpowiadac.
Koszt przepustki sezonowej to 150zł. Za tę cenę dostajesz dwa dodatki + zremasterowane AC3 + zremasterowane Liberation. Czyli dostajesz 1,75 całej gry i dwa duże rozszerzenia. Odnoszę wrażenie, że akurat to jest wręcz bardzo dobra cena.
No to byłby świetny zabieg narracyjny. Wprowadzac do uniwersum z dupy kolejną postać, która została wspomniana raz (przy okazji trzrba by było jeszcze tych zlotych w filmie dać). A jeszcze lepiej byłoby go wprowadzić kiedy wszystkie związane z nim postacie akurat nie żyją... Skoro już robimy zakłady, to ja stawiam, że warlock miał być w 3 gog (jest związany z jednym z kamieni), a historia oparta by była na ratowaniu Gamory.
Czyli już wiadomo, że będzie Kraniec Światą, Kwestia Ceny, Mniejsze Zło i wypasiona historia Yen (sądząc po Istredzie to pewnie razem z Złotym Smokiem). +10 nowych postaci. Wszystko z innej parafii. Ciekawi mnie jak to mają zamiar połączyć...
Dawko062 A jaką jak nie trzecioplanową? Ma jeden dłuższy wątek w dwóch rozdziałach na siedem książek. Tyle czasu dostało przynajmniej kilkadziesiąt postaci.
Cóż, widać, że w serialu będzie grała dużo większą rolę niż w ksiażce gdzie jej rola ograniczyła się do chędożenia się z Geraltem i pomocy w ucieczce dla Yen po wyłupaniu jej oczu. Skoro pojawi się już w pierwszym sezonie oznacza to, że będzie to inna, bardziej rozbudowana postać. Nie widzę problemu w związku z tym ze zmianą koloru skóry
W takim razie biję się w pierś. Co nie zmienia faktu, że akurat kolor skóry tej postaci jest dla mnie zupełnie nieistotny. W porównaniu z tym co Redzi zrobili np. z białym zimnem, Eredinem to to jest nic nie znacząca zmiana.
No oczywiście, że tak... dali jedną czarnoskórą aktorkę do trzecioplanowej postaci, o której cerze w ksiażce prawdopodobnie nawet nie wspomniano, pochodzącą z państwa, rozciągającego się od pustynię po morze i oczywiście gównoburza jak to oni śmią dawać czarną w naszym słowiańskim Wieśku? Czasami odnoszę wrażenie, że niektóre osoby wręcz marzyły by Ciri obsadzono czarną aktorką, mogliby pisac całe eseje o tej złej poprawności politycznej.
Jeśli to prawda to 3/4 reddita wyszło na idiotów. Całe te litanie oburzenia o poprawności politycznej, wszyscy zarzekający się, że nawet nie sprawdzą i groźby pod względem reżyserki. Wszyscy się zbłaźnili.
Naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy zmienianiem koloru skóry rasy, która była przez wieki dyskryminowana ( także w hollywood ) a zmienianiem koloru skóry rasy od dawna dominującej na świecie? Moim zdaniem to dość zasadnicza różnica i porównywanie zmiany kolorów postaci czarnych i białych jest skrajną głupotą biorąc pod uwagę ich nieporównywalny status na świecie. I żeby nie było, również wolałbym żeby Ciri była biała, ale skoro przy produkcji pracuje AS to wierzę, że wybór będzie zgadzał się z jego wizją artystyczną.
Filmy dla elity ??????. Co to jest tak naprawdę kino? Ja czytam tylko przeznaczone dla ścisłej elity książki i przedstawienia teatralne. Nie interesuję się niszowym wynalazkiem zwanym "filmem"
Co za bullshit. Po sukcesie "Moonlight" nikt już nie będzie płakał. Niesamowicie irytujące, że wszystko, bardziej pozytywne recenzje BP, nawet dodanie nowej cholernej kategorii na oskarach, o ktorej wszyscy mówią, że ma podciągnąć oglądalność niektórzy zawsze powiążą z poprawnością polityczną...
Druga zasada kreda została po raz pierwszy wypowiedziana przez Ayę w epilogu Origins
Nie ma się co trudzić. Dla niektórych uprzedzonych ludzi słowo "czarny" i "sukces"wywołuje ból głowy. Nie są w stanie sobie poradzić z myślą, że film o ludziach o innym kolorze skóry jest dobry. Wszystko dla nich sprowadza się do poprawności politycznej. Jakoś inaczej piszczeli jak wychodził Wiedzmin i duma narodowa ich rozpierała. Ale oczywiście, tylko my Polacy możemy mieć osiągnięcia i cieszyć się, że jesteśmy Polakami, inni nie.
Chciałbym zauważyć, że postać Joanny jest już obecna w uniwersum AC i jej historia jest już nie do ruszenia (AC Herezja)
Wojna stuletnia i inkiwzycja mi nie odpowiadają. Joanna d'Arc jest już przedstawioną w serii AC postacią, z która fabularnie nie można nic zrobić. Najchętniej zobaczyłbym ( nieobecną, niestety ) Grecję. Gdzieś kilkadziesiąt lat po zakończeniu Origins. Boli mnie też brak dzikiego zachodu :-( AC w epoce wikingów jakoś do mnie nie przemawia. Jeśli chodzi o ten zbiór, to Hiszpanska kolonizacja
Piszesz komentarz, jak oni ocenili, pod artykułem, w ktorym zaprezentowali oceny kilkunastu innych serwisów.
Ponieważ nowy silnik, tryb fabularny, co roku dodawana masa nowych zagrań ( zwody ciałem, podania za plecy prostopadłe, przemodelowane stałe fragmenty), SBC są nic nie warte i powinni zrobić nowy tryb gry ( sugeruję golf )