Logika wydarzeń w serialu nie istnieje a lokacje po całym kontynencie są niczym sąsiad zza płotu.
To tylko porównanie do książek, ale błędów jest cała masa. Nastolatek napisałby lepszy scenariusz, co dziwne bo materiał mają gotowy w postaci książek. Trochę korekt bo takiego materiału 1 do 1 na ekran nie da się przełożyć. Jedyne co łączy serial z książkami to nazwa i postacie.