I tak to kupią te ćpuny. Serio, jak to nazwać? Fani dostają od lat gówno, każdy to widzi, a i tak kupują z nadzieją, że może ten sort będzie spoko. Karmcie ich dalej, ale nie narzekajcie, że r***ją was w ę**ę
To jedna z moich ulubionych serii xd Prawda, że niezbyt angażująca intelektualnie, ani widowiskowo, ale jednak coś w sobie ma. Być może faktycznie to głównie sam Vin Diesel, ale jednak w przyjemnej to obejrzenia opowieści.
Stopniowanie słowa realizm nie ma nic wspólnego z poprawnością. A to że ktoś niesłusznie używa tego słowa w odniesieniu do innych produkcji nie oznacza że trzeba tworzyć absurdalne pojęcia, żeby przebić kolegów z branży.
A co do samej gry to jest to bardzo zaawansowany symulator pola bitwy (jak sam zadeklarowali producenci) ze świetną balistyką. Polecam poczytać jak balistyka wygląda od strony technicznej i jak ujawnia się w grze. Jest na ten temat dużo materiałów z wizualizacjami w internecie.
Następnym atutem jest bardzo rozbudowany gameplay i sterowanie. Każdy klawisz do czegoś służy, razem ze skrótami ctrl+, shift+, alt+. Sam mechanizm ustawienia postaci jest rozbudowany jak nigdzie indziej.
Ogromna mapa, wiele pojazdów, samolotów, helikopterów, itd. Wsiadając do czołgu otrzymujesz symulator czołgu, wsiadając do samolotu gra zmienia się w symulator samolotu. Oczywiście już nie tak rozwinięty, ale wciąż wymagający dużego skupienia, umiejętności i godzin ćwiczeń. Gra jest kompatybilna z popularnymi i zaawansowanymi kontrolerami typu joystick+przepustnica+pedały.
Sama podstawa może dać setki godzin rozrywki na oficjalnych serwerach, a społeczność jest tak mocno zaangażowana w tworzenie nowej zawartości, że na rozegranie wszystkich scenariuszy w realiach 2. wojny światowej, wojny w Wietnamie, czy tych bardziej współczesnych czasach może zabraknąć życia.
Gra jest świetna, wciąż żywa i nadal niezastąpiona przed podobne tytuły.
Jednak ma też kilka minusów a tym największym jest to że 10 lat po premierze osiągnąć można nadal zaledwie 40-80 klatek nawet na najnowocześniejszym komputerze.
W takim razie i Mario jest ultra realistyczne, bo znacznie trudniejsze niż w rzeczywistości jest tam omijanie żółwi ;)
Czy może być coś ultra realistyczne? Myślę że co najwyżej może się do realizmu zbliżać, ale nigdy go nie przeskoczy i nie stanie się super, hiper, czy tam ultra realizmem. Taka jest "ultra prawda".