A pamięta może ktoś... wieki minęły... muzykę do gry Lost patrol na Amigę 500. Mój numer 1 z czasów dzieciństwa. Ech...
Call of Duty to rzeczywiście udany produkt. Jednak nie bez wad, jak na mój gust. Jest strasznie chaotyczna (spawn nie wiadomo gdzie, brak jakiejkolwiek kontroli), idiotyczna koncepcja helikoptera i nalotu, małe mapy, żadnych utrudnień związanych z balistyką i, co może najtrudniejsze do wytłumaczenia, a bardzo istotne, niespecjalnie, przynajmniej jak dla mnie, symuluje napięcie, które mógłbym wyobrazić sobie jako wywoływane atmosferą pola walki (o ile jestem w stanie to sobie wyobrazić). Niemniej jednak gra jest faktycznie dobra. Ale to ... taka gra.
Nie spotkałem nigdy lepszej gry tego typu niż Joint Operations: Typhoon Rising, który już umiera...(ponuro realistyczny klimat, rewelacyjny engine balistyczny - nawet może trochę przesadzony, obłędne mapy i echh...) Dlatego czekam z niecierpliwością na najnowszy produkt z cyklu (niestety Black Hawk, jeśli nic nie pomyliłem) firmy Novalogic. Ktoś tu lub na forum Battlefielda napisał, że gdyby stworzono grę z enginem JO:TR i grafiką Battelfield 2, to byłaby gra doskonała. Lepiej bym tego nie opisał.
Pozdrawiam
Reavek,
ha, ha, idealnie to skomentowałeś. Naprawdę się uśmiałem!
Pozdrawiam!
Niestety gra przy minimalnych dopuszczalnych parametrach sprzętowych (no, nie całkiem, bo procesor mam silniejszy, ale karta to GeeForce 6600 GT) wygląda dość przeciętnie, a co najgorsze, trochę klatkuje i lubi się wywalić do Windowsa. Mimo to uważam, że to jest kawał solidnego RPGa. No i jednak będę musiał upgrade sprzętu zrobić.
Ciekawe... Dlaczego porównujecie tą grę do Battlefield 2, który jak dla mnie jest plastikową kupą? Nic nie przebije starego JO:TR, chyba żeby Nova wzięła się do roboty i zrobiła sequela. A może rzeczywiście ten cały Quake będzie coś wart... Jednak w tego typu grach bardzo istotna jest, moim zdaniem, balistyka i wybalansowania klas oraz broni. Ale tutaj pewnie będą lasery i inne pierdoły, więc sobie za dużo nie wyobrażam.
He, he... Pamiętam, że jak ten pies wskoczył, to było po mnie i po moim graniu w tą grę. Klimat fajny, ale sterowanie koszmarne. Szkoda.
==>TzymischePL
Można odnieść wrażenie, że wstawiasz posty tylko po to, by innym naubliżać.
W jakim właściwie sensie bierzesz odpowiedzialność za swoje słowa?
maniol87 ==> A moim zdaniem jest całkowicie odwrotnie. BF2, mimo ciekawych pomysłów oraz ładnej oprawy, bardziej irytuje, niż bawi. Ktoś kiedyś ładnie tu napisał, że gdyby połączyć engine i konwencję Joint Operations:Typhoon Rising z grafiką BF2, to mógłby powstać prawdziwy przebój.
zekke --> Dokładnie, oj dokłanie!!! Mnie elektryzuje DMC. Po to kupiłem PS2.
Nie przejmujcie się. Ja chętnie zawsze czytam na forum opinie specjalistów od kampanii marketingowych, rachunkowości kosztów, itd, ba nawet tych, którzy już wiedzą, co będzie za rok, dwa, kto i w czym zwycięży... Szkoda, że koncern nie ma na usługach takich fachowców. Wtedy wszystko byłoby doskonałe.
Chodziło o debilny wyskok --> General E'qunix, który, jak sądzę, miał być bardzo dowcipny...
A kumplowi, tj. butcher81 prawdopodobnie wydawało się, że on proponuje 5000, a nie 5 00.
I to chyba tyle w temacie. Chętnych brak.
Właśnie się dowiedziałem, że kumpel za kilkanaście dni wraca ze Stanów i ma skurczybyk PS3. Pyta, czy znam chętnego do kupna. Jak kto zainteresowany, to dawać namiar.
Szaku,
najlepszy post, jaki dziś czytałem!!! Nic dodać, nic ująć.
Pozdrawiam
Sengoku,
od dawna już połowa postów na forum jest tego typu. Zawistni, bezmyślni debile wypełniają wszystkie nisze - od polityki do forum na temat gier.
Pozdrawiam
Tak, tak, na pewno Xbox360 "zyska wpływy" w Europie... A może jeszcze dodasz, jaki z tego wniosek?
Niech się śmieje, szasta, schodzi z ceną - kogo to obchodzi? PS3 kupią Ci, co mieli kupić, bo wiedzą, że właśnie dla tych kilku wyjątkowych pozycji warto kupić tą konsolę.
Bez przesady z tymi lamentami. Czekaliśmy tyle czasu, poczekamy jeszcze pół roku. Rynek PS2 jest na tyle aktywny, a gry stoją na wystarczająco wysokim poziomie, by przez okres oczekiwania na premierę PS3 mieć w co grać. A na razie to tylko jeszcze trochę więcej radości dla przygłupów zazdroszczących posiadaczom konsol albo bojówkarzy ze stajni Xboxa 360.
Yancy ---> Z przyjemnością czytam Twoje komentarze. Masz całkowitą rację. I można by jeszcze wiele argumentów przytoczyć, ale szkoda czasu. Dla mnie PC i konsola (PS2) nie są produktami konkurencyjnymi, lecz synergicznymi.
Yancy całkowicie się z Tobą zgadzam. Nic dodać nić ująć.
Zastanawiam się, czy jest osoba, która posiada PC i konsolę, i definitywnie stwierdza, że jedno jest lepsze od drugiego... A już w ogóle szkoda komentować wywody ludzi, którzy cieszą się, że gra nie pójdzie na jakiejś platformie, bo oni mają inną.
Hej, mirencjum, jak masz przecieki, to daj znać, ja też bym kompa podpakował... Dobry ten Twój post!!!
Hey, Zyon ale w tym właśnie sęk. Cały sens tej gry to nap.........e! Ja też już niby "wyrosłem", ale dalej lubię...
A przy okazji... Dla DMC 3 może nie warto kupować PS2, ale dla DMC tak...
Po co te złośliwości? Większość "konsolaczków" posiada PC-ty i potrafi obiektywnie porównać dany produkt na obu platformach. Są fanatycy, ale nie w tym wątku - wypowiedź jikera jest całkiem rzeczowa i wyważona. Dobrze, że się wypowiedział. Sam przeszedłem DMC (dla którego zresztą kupiłem konsolę) i byłem ciekaw, jak wypada na PC i czy nie polecić kumplom, którzy konsoli nie posiadają.
Nie ma sensu sprzeczać się, co lepsze. Jak wyżej napisałem, każdy (prawie) konsolowiec ma PC. Natomiast nie każdy posiadacz PC ma konsolę. Wniosek prosty.
Mój wybór sprowadza się do bardzo wąskiej płaszczyzny... Kiedyś zobaczyłem w kablówce (Hyper... coś tam, już go niestety nie mam) przegląd Devil May Cry. Kilka dni później kupiłem PS2 (a było to chyba ze 3 lata temu) i tego samego dnia oryginalny DMC. Do dziś tego nie żałuję. Na jakiej platformie będzie kolejny Devil? Tą zakupię.
Podsumowując, zgadzam się w pełni z kolegami. Gry decydują! A azjatyckie są jakby stworzone dla konsol lub może konsola jest stworzona dla gier azjatyckich - jak by nie było w tym układzie moim zdaniem najlepiej spisuje się Sony i ich asortyment.
Zyker wspaniale to ujął. Całkowicie się zgadzam. Niedawno kupiłem BF2 i bardzo szybko go porzuciłem.
Chyba się czepiam, ale Bruxa to zdaje się nie było imię. Raczej hmm... gatunek.
Nic straconego (nie licząc 120 zł). BF2, moim zdaniem, nie był wcale doskonały od samego początku, a teraz jest chyba jeszcze gorzej... Piszę "chyba", bo nie gram w to więcej i wracam do korzeni: "Joint Operations: Typhoon Rising". Wg mnie JO:TR jest bardziej miodny...
Witajcie,
może to się komuś przyda, jeśli ma ochotę pograć w stare "automatówy". Strony: www.planetemu.net lub www.emuasylum.com. Jest tam wszystko. Emulator na PC - MAME. Do tego obowiązkowo tzw. BIOSY (te akurat najłatwiej ściągnąć z emuasylum, bo są w jednym pliku). A do tego... potężna biblioteka ROMów, czyli gier.
Do większości gier są screenshoty, więc możecie znaleźć i kojarzyć gry sprzed tych kilku, kilkunastu lat... Sam pompuję od jakiegoś czasu, bo jest ich trochę...