Ło Jezusicku! Że też ktoś jeszcze Fantasy Garden pamięta :) Aż mi się ciepło na sercu zrobiło, że ktoś nas wspomina. Tyle lat minęło, a ja do dziś nie mogę odżałować, jak nas Mirage (wydawca gry i host strony) wtedy potraktował, z dnia na dzień i bez żadnego ostrzeżenia ("przez niedopatrzenie") kasując stronę ze swojego serwera. Ech, piękne lata.