Gra wyglada jak sprzed 15 lat za to wymagania zeby pograc normalnie takie jakby to byl Stellar Blade dla PC.
Symulator jechania na koniu/pchania analoga do przodu. Historia może fajna ale gameplay nudny masakrycznie. Po 20h nie dam rady grac dalej, wszystko jest mega wtórne, milion tych samych animacji do obejrzenia, poza ciekawa historia i ładnym krajobrazami nic tu ciekawego nie ma do grania.
Podchodziłem do tej gry 3 razy, ale nie dam rady, po 10-20h sie odbijam i odpuszczam, sterowanie jest słabe a walka jeszcze słabsza. Do tego historia wcale nie porywa. Ogólnie nie jestem fanem fantastyki i może to dlatego. Dla mnie zawód.
Gra imo przeciętna, taki gniot dla mas, po 10h już mocno nudzi bo walki są tak oklepane i sztampowe że idzie zasnąć, historia też na siłę jak z telenoweli. Fajnie się przez chwile gra ale później idzie zasnąć od powtarzania w kolko tego samego w czynności. Idź do miejsca X zabij wrogów w ten sam sposób 20 razy, wróć do miejsca startowego żeby zobaczyć dalszy ciągu fabuły , powtórz tą sekwencje 100razy.
Na plus fajne krajobrazy i miło mi się statkiem pływało.
NA XOne ten tytuł jest niegrywalny ze wzgledu na czasy wczytywania, mimo ze ja mam bardzo dużo cierpliwości, no po prostu sie nie da. Otwierasz statek czy cokolwiek i czekasz minute, przejdziesz 5 metrow otwierasz drzwi i znowu to samo. Początek gry da się grać, ale później to już niestety nie bardzo. Gdyby nie to, to pewnie fajna gra.
Arcydzieło. Pozycja obowiązkowa dla fanów SF/post-apo i świetnej fabuły.
Gra jest tak dobra ze w sumie nie wiem co napisac, bo musial bym tu jakis esej wyglosic. Wielki zal ze nie ma kontynuacji.
Kupiłem grę kilka lat temu, podchodziłem do niej z 5 razy i do tej pory mi się nie udało jej ukończyć, ale czuje że już jestem blisko. Misje są tak wtórne że idzie się porzygać. Rozwój technologiczny w ogóle nie wciąga, do tego na późniejszym etapie gry jak się ma wypasione pancerze to praktycznie można iść na żywioł i mieć gdzieś taktykę. No ogólnie gra jest średnia, nie nazwał bym jej zła, ale jest ultra nudna przez powtarzalne misje.
Przeszedłem 2 razy w ciągu kilku lat i kusi na 3ci.
Jakbym miał na siłę szukać minusów to:
- dla mnie trochę za dużo czytania, jestem casualowym graczem a nie maniakiem
- fabuła główna mogła by być trochę bardziej wciągająca
- walka szału nie robi
W gruncie rzeczy to chyba najlepsze crpg w jakie grałem.
Imo troche za duży wall of text czasami, usunał bym z 10-15% bo jednak męczyło czasami. Poza tym świetna gra, najlepsze w co grałem w czasie ostatnich 2-3 lat.
Oprawa graficzna niestety źle znosi próbe czasu i wg mnie nie starzeje sie z gracją ale przeszedłem ta gre kilka razy na przestrzeni tych lat i gralo mi sie zawsze przyjemnie, a tego oczekuje od dobrej gry.
Nudna jak flaki z olejem, każda misja identyczna, cos zrobili źle jeśli chodzi o walkę bo czuć okrutną powtarzalność. Podchodziłem do tej gry z 5 razy, zawsze po 20-30 misjach miałem dość i odkładałem na inny termin.