Gra ma ciekawe mechaniki, ale po kilkunastu godzinach - to biedniejsza i zabugowana wersja Cywilizacji.
Ksiązka sobie, gra sobie. Skąd takie tłumy na powierzchni? Przecież to było zarezerwowane tylko dla wprawionych stalkerów. A tu nie dość, że masy ludu, to jeszcze radośnie biegający i strzelający w nas. A gdzie te dwumetrowe potwory polujące na Artema?
A zna ktoś spolszczenie do tej gry, bo nie mogę znaleźć.
A gra super, paiętam, jak w nią grałem w wieku 4 lat. Najadłem się tych jabłek z muchomora, i przez pół godziny mu się odbijało.