Podobno save ze stanem końcowym można przenieść do HoI. Właśnie mam zamiar to wypróbować:)
Czy macie też problem z budowaniem fabryk w koloniach? Od czego zależy gzie można wybudować fabryki, a gdzie nie? Ja np. w Panamie mogłem budować, a już Suez i w ogóle cała Afryka to nie. A widziałem, że inne narody mają fabryki w koloniach afrykańskich.
Ja grając Belgią osiągnąłem pierwsze miejsce, głównie dzięki wojnom (dwie z Holandią, dwie z WB i Grecją, jedna z Prusami, kilka pomniejszych). I dlatego razi mnie to, że AI jest tak bierny w wypowiadaniu wojen. Jeśli twórcy chwalą się "Thousands of historical events and decisions" to niech te historyczne zdarzenia naprawdę się pojawiają ( o ile oczywiście gra toczy się w podobnym kierunku jak historia). Ja atakując Prusy rozumiem, że mogłem zaprzepaścić ich szansę na zjednoczenie Niemiec, ale dlaczego inne kraje tego nie wykorzystały?
Mam wrażenie, że PI za bardzo się przejął tym, że XIXw to był wiek przemian socjalnych w Europie - stąd te nieustanne rewolty i zapomnieli, że toczyły się też wojny pomiędzy narodami, a nie tylko wewnątrz:)
Ale zaczynając niewielkim państewkiem nie łudź się, że dojdziesz do pierwszego miejsca tylko przez rozwój przemysłowy. I chyba żartujesz twierdząc, że wojny nie mają żadnej wartości - to podstawa prawie każdej gry strategicznej i reala:)
Pejotl - ja miałem identyczną sytuację z buntem w wojsku. Też w okolicach tego roku zaczęli się buntować żołnierze komuniści i an-lib - trwało to parę miesięcy i potem się uspokoili. Jedyne co zrobiłem to podniosłem finansowanie wojska. Z innymi rebeliami nie było u mnie kłopotów (grałem Belgia) - oprócz Wiosny Ludów oczywiście. Ale AI całkiem nie radzi sobie ze swoimi rebeliantami.
Ludzie u mnie mają swoje potrzeby zaspokojone w bardzo wysokim stopniu - często nie wiem nawet jakim cudem. Zauważyłem taką dziwną sytuację, że są grupy ze 100% bezrobociem, nie mają dochodów i oszczędności, a potrzeby mają zapewnione nawet te luksusowe.
Ogólnie gra bardzo mi się spodobała, tylko mało się dzieje. Rozumiem, że w XIX wieku nie było wielkich wojen, ale u mnie poza paroma małymi wojenkami prawie nic się nie wydarzyło (tylko ja atakowałem parę razy innych). Teraz zaczynam grę Krakowem i zobaczymy czy coś się zmieni.