Oczywiście, że cena jest ujęta jako minus ze względu na warunki, w jakich żyjemy. Odnosić jej do amerykańskich zarobków nie ma sensu, a większość społeczeństwa jednak nadal nie pracuje w zawodzie programisty i nie są to pieniądze - jak to ktoś ujął niżej - na poziomie jednej czwartej wypłaty. Dla takich ludzi jest to znaczący wydatek.
Dzięki za radę. :') Zwrócę na to uwagę w przyszłości. Co do zasady, raczej nie przekazuję opinii w samym trzonie newsa, ale zdarzają mi się od tego odstępstwa.
Gdzie Rzym, gdzie Krym. Tu mówimy o wydaniu prawie trzech baniek zielonych, nie o niskobudżetowych paździerzach.
Nawet jeśli dzieło ma być jedynie inspirowane Diuną, to - jak zresztą napisałem na końcu tekstu - wyłożenie takiej kasy na tego rodzaju produkcję jest irracjonalne. W całej sytuacji to jest sedno.
Cóż, w najbliższych dniach opinii zapewne przybędzie. Wówczas ocena może się zmienić. Osiem recenzji internautów to stan rzeczy i fakt w momencie pisania tekstu.
Czytałeś zapewne recenzję mojego redakcyjnego kolegi, Huberta. Jego subiektywną ocenę. Tutaj, w newsie (nie publicystyce), przedstawiam inne punkty widzenia dziennikarzy i krytyków.
Nawet gdyby było to moje zdanie, to różne opinie w redakcji są jak najbardziej pożądane. :')