Czytałem też dużo o tym, że wielu ludzi zostało oszukanych itp. niestety czytałem to po fakcie ;/
Nie miałem czasu sprawdzić przy kurierze. Zdążyłem sprawdzić, że taśma firmowa nie naruszona i tyle. Po zgłoszeniu w ten sam dzień dział reklamacji grał na czas i musiałem upominać się o odpowiedź. Przez tydzień gdy pytałem o dowody spakowania to nic nie mówili oprócz tego, że procesor musi być w paczce. Oficjalne pismo poszło poczekam na odpowiedź. Protokół szkody do DHL też wysłany z reklamacją. Jak obie odpowiedzi będą negatywne to trzeba będzie iść na policję i tyle;/ szkoda bo 1600zł w dupę.
Otóż chciałem zapytać czy jak ktoś z was zamawiał coś z morele, to czy części zawsze wszystkie były spakowane lub czy zostaliście oszukani kiedyś. Mi paczka z komputerem w częściach przyszła bez procesora.....