Nigdy nie miałem styczności z filmami, komiksami ani niczym, co jest związane ze Spider Manem, a jak dla mnie to gra roku i żałuję, że kupiłem ją dopiero niedawno. Ja polecam każdemu! :D
Ja musiałem którąś z opcji graficznych dać na średnie i pomogło jak ręką odjął. A sprzęt mam prawie taki sam, jak Ty. Ponad 100 klatek normalnie, a przez tą jedną opcję ciągle cięło
Mi zdechły 3 karty - dwa geforce'y 8800 gts i radek 6870 także tak, jest to możliwe, choć mam wrażenie że dzisiaj już nie robią tak wadliwych kart, jak te kilka lat temu :D
To wszystko już było! Powiem więcej - pierwsze The Crew zrobiło to wszystko lepiej... No może oprócz samolotów i innych łódek, ale akurat takie wyścigi mnie totalnie nudzą (niech mi ktoś wytłumaczy co fajnego jest w pływaniu motorówką przez kilka kilometrów w linii prostej :D). Gra jest niby poprawna, ale po dwóch godzinach nie chce się do tego wracać. Model jazdy, zniszczenia, fizyka - wszystko uproszczone, interfejs, kurde, co ja mówię, jaki interfejs - tam jest wszystko i nic, do teraz nie znalazłem opcji jak wyjść z tej gry i wychodzę alt+tab xD
Przecież ta gra to jakaś kompromitacja, gdzie tu Flatout ja się pytam? Tylko w tytule chyba, to nie ma ani fizyki, ani zniszczeń. Model jazdy jak w Poldek driver, przeciwnicy z dałnem no ludzie, żenada.
Czekałem na Steep, ale beta mnie srogo rozczarowała. The Last Guardian? Jakoś nie jestem przekonany. Space Hulk: Deathwing - po raz pierwszy zobaczyłem tę grę właśnie tutaj i nawet nieźle się zapowiada.
Po becie kupa straszna. Graficznie przełom PS2/PS3, nuda, teren z generatora. No i ta cena xDD
Cena na PC to jakiś dramat. Ani się obejrzymy i gry będą po 3 stówy...
Czekałbym na Watch Dogs 2 gdyby nie to, że grę wydaje Ubisoft. Jeśli obędzie się bez wpadek, to po prostu będę mile zaskoczony, ale najbardziej w listopadzie zależy mi na remasterze Call of Duty. Wersja z 2007 to jedyna multiplayerowa gra, która mnie tak wciągnęła i chcę sobie przypomnieć te czasy :)
Jak to wygląda z tą wersją próbną? Kampania dostępna w całości? Czy jedna-dwie misje?
Nie kupujcie tego, nawet za 50 zł to o 50 za dużo. Ten Mirror's Edge to padaka, 5 godzin fabuły i koniec, nie ma już po co grać dalej.
Ta gra jest fatalna. Na screenach wygląda jak Mirror's Edge, ale jedyne, co pozostalo po genialnej 1. części, to główna bohaterka i skakanie, które prawie wcale nie daje frajdy. Wywaliłem 150 zł w błoto.
Kupiłem wreszcie legalną kopię, bo wielbię tę grę, zdecydowany top 3 wyścigów, jakie kiedykolwiek wyszły. Ta gra nie ma minusów :)
Ta seria już zawsze będzie budżetowym średniakiem. Co roku te same zapewnienia i dostajemy grę, która ma skopaną fizykę, model jazdy i graficznie też zazwyczaj kuleje.
Odwiedziłem dziś wszystkie większe sklepy i wszędzie to samo - "mamy na magazynie, ale nie sprzedamy, bo będzie kara za złamanie jakiejś tam umowy". Pozostaje czekać do rana...
Myślicie, że już dzisiaj puścili grę do sklepów? Chcę zrobić objazd po galeriach, ale nie wiem czy jest sens...
Gra może być tragiczna, ale jeśli się sprzeda co najmniej tak samo dobrze, jak trzeci Black Ops, to nadal będziemy raczeni takimi gniotami.
Nie rozumiem tej mody na wersje slim. Jeśli podstawowa wersja konsoli ma dobre chłodzenie i ogólnie nic się z nią nie dzieje, to po co ją przerabiać? Tak samo z wagą - przecież nie trzymam jej podczas grania w rękach. Przez cały żywot mojej X360 przestawiłem ją może z 3-4 razy...
xD Stary, cała PS4 kosztuje tyle, co jeden egzemplarz GTX 970, więc o czym my w ogóle mówimy... Sony da te 4k w kilku exclusivach i na tym się skończy "rewolucja".
Gra będzie zajmować 55 GB, ale w trakcie rozgrywki musisz mieć odpalony internet, żeby obejrzeć serial z żywymi aktorami jako cut scenki (około 70 GB dodatkowych danych, które będą pobierane na bieżąco, żeby nie zapychać dysku).
Dobry tekst! A odnośnie muzyki w menu, to w pełnej wersji najnowszego PESa też kolorowo nie jest - 8 piosenek, które po paru godzinach już nieźle wkurzają.
Ich decyzje są tak dziwne i kontrowersyjne, że naprawdę nie dziwi mnie to, że cały Xbox One to niewypał. Wiem, że grę tworzy Remedy, ale Microsoft trzyma na tym łapę i podejmuje decyzje. To straszne co stało się z tą korporacją w 2-3 lata. Kiedyś szacun za XP i Windowsa 7 - dziś hejt za Xboxy, szpiegującą "dziesiątkę" i milion innych fatalnych decyzji z nią związanych.
Ludzie, The Division?! A myślałem, że już się wyleczyliście z Ubisoftu... W marcu tylko Heavy Rain - łakomy kąsek dla tych, którzy nie mieli PS3, a w obecnej generacji konsol porzucili Xboxy i wybrali konsolkę Sony. Czekałbym też na Hitmana, ale wydawca ostro poleciał w kulki z tymi epizodami, więc w tym roku nawet nie spojrzę na łysego.
Hmm, skąd taka niska ocena? Bo nie ma cracka? xD Dziwi mnie to, ponieważ nowy TR jest nawet lepszy od tego z 2013. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to najlepszy Tomb Raider, jaki kiedykolwiek wyszedł, ale pewnie zjedzą mnie starzy wyjadacze. Tak, ja też grałem w dwójkę i też mi się podobała, ale sentymenty na bok, bo nowa Lara jest grą prawie bez wad. Optymalizacja faktycznie słaba, ale to chyba jedyny minus RotTR. Sfera samej rozgrywki to mistrzostwo i rozwinięcie świetnej formuły z 2013 roku. Oby seria nadal notowała tak duży progres!
Od pół roku Xbox MIAŻDŻY Playstation pod względem darmowych gier i tak jest również tym razem. Lords of the Fallen i Borderlands kontra... Broforce. Szkoda gadać.
Szkoda, że nowa seria praktycznie kończy się na pierwszej części. Bo chyba nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoli Milestone po raz kolejny zrobić tak słabej gry sygnowanej nazwiskiem tak wielkiego kierowcy.
Loeb Rally Evo aż za bardzo przypomina WRC 5, który to również zawiódł oczekiwania. Model jazdy jest chyba nawet jeszcze gorszy niż w grze od Kylotonn. Przednionapędówki prowadzą się jeszcze w miarę fajnie, ale np. pierwsza z brzegu Toyota GT86 pływa po trasie jak po wodzie. Fizyka - tragedia, praktycznie nie istnieje. Samochody to kartonowe pudełka ze złym modelem zniszczeń i brakiem ich skutków nawet mimo zaznaczenia stosownej opcji w menu. Graficznie produkcja Milestone jest strasznie nierówna - trasy w Finlandii są przepiękne, lecz i tak w grze przeważają szare asfaltowe gnioty. Poza tym wymagania to jakiś kosmos - w rekomendowanych grafika z 4 GB pamięci, a tekstury wyglądają niewiele lepiej niż w WRC 3. Na domiar złego również spieprzona została ostatnia nadzieja tej gry - dźwięk. Silniki brzmią praktycznie tak samo nie ważne, czy wybieramy Citroena Saxo, czy DS3. Pilot - dno, chyba najgorszy, jakiego słyszałem. Jego komunikaty możnaby porównać do, nie wiem, Rajdu Polski? Może Xpand Rally?
Na plus możnaby zaliczyć fantastyczną karierę. Pomysł na pewno nie nowy, ale schemat od zera do bohatera zawsze był mega grywalny. Na deser mamy także podróż po najważniejszych momentach Sebastiena Loeba i krótkie filmiki przed każdym z nich, gdzie opowiada on o swojej karierze. Cieszy też pełna licencja na auta WRC z różnych epok.
Szkoda, że Milestone po raz kolejny nie wykorzystał szansy i uwstecznił się pod każdym względem co do nawet całkiem udanej WRC 4. Po takim gniocie wolałbym chyba, aby studio całkowicie odpuściło sobie robienie gier rajdowych, bo ewidentnie idą w złym kierunku.
Demówka raczej nie zachwyca - graficznie to poziom WRC 4, model jazdy całkiem przyjemny, ale nie doskonały. Myślę, że i tak nie będzie problemem przebić najnowszego WRC.
Zgadzam się chyba z każdym tytułem, aż sam dla siebie kiedyś ułożyłem taki ranking :D Borderlands to chyba mój nr 1 - słaby z niej FPS z cell shadingiem, który tam kompletnie nie pasuje. RDR - zgadzam się po raz kolejny - dobra gra, ale szybko staje się nudna, takie 7/10. Batmany - racja, prawie wszystkie na jedno kopyto, gry jednej sztuczki (system walki).
Tylko żeby tym priorytetem nie okazały się "darmowe" gierki na Androida... Przydałaby się porządna ścigałka, bo od czasu TDU na PC nie wyszło nic ciekawego w tym gatunku :(
Zagrałem w singla i multi i powiem tak: multi jest świetne, 10/10, zero problemów z optymalizacją, piękne dopracowane mapy. Singiel natomiast, to historia na książkę: spadki FPSów na każdej konfiguracji - od low do ultra, cienie, które są ładniejsze na niskich detalach (!), wygładzanie nie działa, nierówne tekstury: czasem ładne, ostre, a częściej brzydsze niż w pierwszym Modern Warfare. Gra wyszła niedopracowana, na PC nie powinna się ukazać. A wymagania tak przekłamane, że głowa boli - medal dla tego, kto zagra w singla na komputerze z "minimalnych".
Ocena dla zasady - nie chcemy zepsutych portów na PC.
Gra jest na sześciu płytach DVD, instaluje się w prawie dwie godziny i potrzebuje potężnej karty graficznej - ludzie piszą o problemach na 12-gigowych Titanach... Czyżby jeszcze gorszy port niż Batman...?
Prawda jest taka, że minusy to głównie problemy techniczne, które na PC zostaną wyeliminowane. Na Xboxie gra nawet nie trzyma stałych 30 klatek, więc - to fakt - konsolowcy mają grę jako pierwsi, ale to komputery będą ją miały usprawnioną i z lepszą grafiką :)
Jeszcze kilka tygodni temu najbardziej czekałem na Need For Speeda i Tomb Raider. Niestety, grając na PC poczekam do przyszłego roku, bo NFSa przesunęli, a TR ma czasowego exclusive'a, a nie będę grał na starym Xboxie 360, bo to pewnie zupełnie inna, gorsza gra. Pozostaje Black Ops 3 i to jedyny tytuł, którego oczekuję w listopadzie. Wiem, że to ciągle ten sam odsmażany kotlet, ale zawsze smakuje równie dobrze, co w poprzednich latach. A ja serię Black Ops uwielbiam, bo fabularnie przewyższa pozostałe wydane FPSy spod marki Call of Duty :)
Wydaje mi się, że Syndicate to taki Unity przeniesiony w inne czasy i lepiej zoptymalizowany. Chociaż do premiery na PC jeszcze miesiąc, więc wszystko się może zdarzyć...
Miejmy nadzieję, że PC-ty dostaną na wiosnę jeszcze więcej aut, bo kilku modeli bardzo brakuje (Nissan 350z, Evo IX, Mazda RX-8). W każdym razie i tak jest nieźle :)
Ja również nie podzielam zachwytu nad "czwórką". Co Wam się w tej grze tak podoba? No chyba nie świat, który jest pusty i nudny. Fabuła to taka kiepszczyzna, że na jednym posiedzeniu w kiblu bym coś lepszego wymyślił. Postacie nieciekawe, Pagan Min to jakaś pipa, a nie czarny charakter. Poza tym nie można pomijać tych nudnych cut scenek!
To, co dobre w tej grze pochodzi z poprzednich części Far Cry - otwarty świat, levelowanie, eksploracja. Gdyby nie klimatyczne Himalaje, to uznałbym FC4 za totalną porażkę.
Kariera nudna jak flaki z olejem - przez cały sezon jeździłem w Junior WRC - wygrałem wszystko, co było do wygrania, a i tak nie dostałem propozycji z ciekawszego WRC-2. Wolałbym chyba przejść tę grę rowerem, niż po raz kolejny jeździć nudnym przednionapędowym Citroenem.
Ponadto: fizyka praktycznie nie istnieje - kamienie przenikają przez samochód, brak wykrywania kolizji, albo przeciwnie - niewidzialne bandy, o które można skasować auto. Zjechanie na pobocze kończy się jakimś dziwnym podskakiwaniem auta, tak jakby nikt nie przewidział, że można zjechać z trasy. A jeśli już jestem przy trasach - są mega nudne, odcinki często się powtarzają, bo chyba nikt twórcom nie powiedział na czym polegają rajdy.
Miała być rewolucja, jest uwstecznienie w stosunku do nawet trzeciej części, która mimo, iż była budżetową grą, to dawała masę frajdy. WRC 5 polecam tylko w przypadku, gdy znajdziecie to na przecenie w koszu za 10 złotych.
No na razie to jest jakaś porażka. Sprzęt sprzed dwóch lat utrzymuje cenę z dnia premiery, a nawet ją przebija - w MM dało się kupić PS4 za 1500 zł i to z grami.
Dziś 40 GB to nic niezwykłego. Problem w tym, że coraz częściej patche mają rozmiar zbliżony do całej gry :(
Kto chciał zagrać, to albo kupił tego crapa w pierwszych dniach/dostał kod do GTXa, albo już dawno spiracił.
Chyba nie pamiętacie, panowie, jak z 15 lat temu gry kosztowały po 150-200 złotych i to było normalne. A przy dzisiejszych zarobkach, 150 zł nijak się ma do tej samej kwoty sprzed nastu lat. Poza tym: co to za wydatek za grę, w którą będziemy grali po paręset godzin przez następny rok...?
Nuda, przewidywalna i krótka gra. Poza tym dlaczego nie mogę pomijać katastrofalnych cut-scenek? Dlaczego fabuła to taka sztampa, że aż zęby bolą? Od kilku lat nie grałem w gorszego FPSa, a przez mojego peceta przewinęły się naprawdę różnorodne tytuły, w tym drugi Sniper od City Interactive, a Hardline wynudził mnie jeszcze bardziej. Gdyby nie odgłosy broni i destrukcja otoczenia, to ta gra autentycznie nie miałaby żadnych plusów.
Jedna z gier typu: "znajdź 5 różnic". Wygląda tak samo, jak jej cztery poprzednie części, a co najśmieszniejsze - twórcy co roku mówią, że przenoszą grę na inny silnik :v
Wygląda to trochę słabo, w ogóle nie jak Tony Hawk. Jakaś przyspieszona animacja, grafika pamiętająca jeszcze ostatnie gry THPS na PC. Czuję, że to kolejny niewypał.
@Fee - Gdyby to było tak proste, to CoD Advanced Warfare miałby takie same wymagania, co CoD 2 :)
Mam nadzieję, że premiera tego bubla będzie punktem zwrotnym w celowym pogarszaniu optymalizacji na PC. Przy AC: Unity przeszło, przy Watchdogsach też, ale gracze kolejny raz się nie nabiorą. Mam nadzieję, że recenzenci zjadą od góry do dołu tego Batmana, może to będzie wyraźnym sygnałem dla deweloperów, którzy w ten sposób olewają pecety.
Gra potrzebuje kosmicznego procesora i bardzo dobrej karty graficznej. Wymagania z tyłka wzięte, bo nawet na najwyższych detalach wygląda jak wyścigi sprzed dziesięciu lat.
Oczywistym jest, że Nvidia zapłaciła za to, aby na ich kartach gra działała lepiej. Tylko nikt tego wprost nie powie :)
To jest idealne potwierdzenie tego, że w dzisiejszych czasach to nie gry się sprzedają, a marki. To samo z Fifą 15, która jest najbardziej zabugowaną Fifą na PC ever i Watchdogs, czyli najbardziej przereklamowana gra 2014 roku.
Szkoda, że nie wrócili do nazwy Colin McRae Rally - to byłby wspaniały hołd dla Colina. Marka "DiRT" już na zawsze będzie mi się kojarzyła z dziwacznymi Gymkhanami; z "drifterem" Kenem Blockiem, któremu nie wyszło w rajdach i teraz kręci marne stunty sklecone z dziesiątek nieudanych przejazdów i z wszechobecną reklamą napojów energetycznych i butów DC.
Hmm... Myślałem, że wyjdzie im totalny gniot, ale po przejściu poniedziałku stwierdzam, że to całkiem udany powrót "dwójki". Graficznie nic się nie zmieniło, ale paradoksalnie - to dobrze. Czuć klimat starego Postala, w Paradise Lost nie ma ani grama nieudanej "trójki" :)
Przeszedłem dzisiaj po raz kolejny i muszę z przykrością przyznać, że przez te 11 lat nikt do tej pory nie zdołał przebić studia Crytek; od tamtej pory nikt nie zrobił lepszego FPSa. W ogóle 2004 rok był dla strzelanek bardzo dobry - Far Cry, HL 2, Doom 3. Te gry zdefiniowały gatunek na nowo i to w czasach, kiedy nie było gier, na których produkcję wykłada się miliony; nie było serii-tasiemców łatanych gigabajtowymi patchami w dzień premiery. Teraz nowe beznadziejne CoDy, Battlefieldy i na przykład nowy Far Cry 4 - dla mnie strasznie słaba gra, która na siłę idzie w styl, jaki ujrzeliśmy już w "trójce". A powinno być mniej otwartego - nudnego zresztą - świata, a więcej akcji - dokładnie tak, jak w pierwszym Far Cry'u.
Zaktualizowali sterowniki pod grę, która jeszcze nie została zapowiedziana? Zwykły błąd. Przy optymistycznej wersji DiRTa 4 zobaczymy nie wcześniej, niż w przyszłym roku, więc po co optymalizować pod tę grę sterowniki już teraz?
"Nowy tryb PvP". Łał, kolejna rzecz, w którą i tak nie da się zagrać, bo nie działa wyszukiwanie graczy.
7 Giga ahahaha. Idą na rekord. Na PC-tach płynność poprawi się i tak pewnie za jakieś pół roku po dwudziestym patchu. Za darmo bym tej gry nie chciał.
Wg mnie twórcy spieprzyli sprawę po całości, ale nikt o tym nie mówi. The Crew jest w założeniach czymś, co powinno zostać ocenione na 10/10 z automatu, ale jak popatrzymy na detale, to zobaczymy masę rzeczy, które nie działają. Po pierwsze: PvP. Czy komukolwiek udało się w to zagrać choć raz? Bo ja przeczekałem kilka godzin (zawodników szukało w tle oczywiście) i ani razu nie udało mi się znaleźć kogoś, kto przejechałby ze mną całą trasę. Po drugie: gracze do misji fabularnych. Też rzadko się znajduje ludzi, którzy chcieliby pograć. I rzadko otrzymywałem takie zaproszenia, może z 3 razy na jakieś 20-25 godzin, które spędziłem w grze. Trzecia rzecz - samochody. Jeszcze mniejsza różnorodność, niż w Need for Speedach. A na trailerach przed premierą było masę ciekawych samochodów, których nie znajdziemy w grze. Kolejna rzecz: zrywanie połączenia. Nie zdarza się często, ale sama świadomość, że gra wywali komunikat o błędzie doprowadza do szału. Ile razy chciałem przejechać coś dłuższego w misjach frakcyjnych, ale zawsze miałem obawy, że pod koniec wyścigu mnie wypierdzieli i godzina pójdzie na marne...
@Fabiox - The Crew nawet nie włączysz bez internetu, trzeba cały czas być podłączonym żeby pograć niezależnie od tego, czy grasz na PC, PS4, czy XOne. Kupuj Forzę :)
Mam takie wrażenie, że pierwsza beta (ta na PC jeszcze w wakacje) była najlepszą wersją tej gry. Ja nie miałem w niej żadnych błędów. ŻADNYCH. A w nowej becie na PS4 już były zauważalne problemy z brakiem graczy w naszej okolicy, bardzo ciężko było kogoś znaleźć. Teraz w ostatecznej wersji na PC doszły jeszcze crashe, wywalanie z gry przez błędy serwera no i jeszcze ciężej znaleźć kogoś do coopa. Gra ma ogromny potencjał, ale jak na razie multi to jest tam tylko teoretycznie. Dobrze, że singlowe boty dają radę, zawsze to chwilowy zamiennik :)
@UP - O, świetna wiadomość. W takim razie jutro robię obchód sklepów, żeby zobaczyć gdzie najtaniej, bo z tego co widziałem na stronie Saturna/MM, to tam za 149, chyba ich pogięło. A przed oficjalną premierą we wtorek raczej nie da rady włączyć gry. Na fanpage'u napisali, że można już ściągnąć The Crew, ale zagramy najwcześniej o północy 2. grudnia.
@Rumcykcyk - jakie to ma znaczenie, czy oszukuje, jak to gra głównie do przechodzenia z innymi żywymi graczami... A co do policji, to w becie na PS4 (w tej najnowszej) bardzo ciężko jest im uciec, trzeba się namęczyć, samo jechanie prosto nie wystarczy.
W tym roku żadna z odsłon Assassin's Creed nie zachwyciła wg mnie. Unity głównie przez problemy techniczne, wymagania i optymalizację, a Rogue... Gra łączy wady z AC III i IV. Klimat, jaki udało się wytworzyć w 'czwórce' został w Rogue zabity przez zmianę pogody. Walka na morzu jest jeszcze bardziej nudna, niż w poprzedniczce, a do tego gra w ogóle nie zachęca do robienia zadań pobocznych. Gdyby trzeba było ulepszać statek, żeby wygrywać, to częściej napadałbym na wrogie jednostki. A tak to wolę korzystać z szybkiej podróży. Ponadto graficznie krok w tył, fabularnie zbliżyła się do nudnej jak flaki z olejem pierwszej części. Plusem jest to, że korzysta w większości ze sprawdzonych rozwiązań z poprzednich części i wprowadza drobne zmiany w uzbrojeniu. No i fajnie, że w ogóle wyszła na stare konsole, ale nigdy w życiu nie wydałbym na tego crapa kilku stówek.
@Dreamy - Watch Dogs? Już jeden gniot Ubisoftu (AC Unity) się na tej liście znajduje, nie potrzeba kolejnego.
@yadin - ale mi też nie trzeba chłopców do podawania piłek. Tylko że Fifa już doszła do poziomu, na którym może sobie pozwolić na dodawanie takich detali, które są przyjemne, a nawet lekko upłynniają rozgrywkę. PES na PC jest na etapie konstruowania koła. Graficznie mocne uwstecznienie, a gameplay? To wszystko już było wcześniej, ten charakterystyczny styl jest z serią od dłuższego czasu. Od kilku lat dostajemy zapowiedzi, że seria ruszy naprzód, ale za każdym razem jest to samo rozczarowanie.
7.8. Serio? Ta gra ma grafikę sprzed dziesięciu lat. W oczy rażą aż kanciaste linie, murawa jak z PESa 6, modele piłkarzy też archaiczne. Ktoś nam obiecał połączenie nextgenowej wersji z tą na stare konsole. Dostaliśmy ten sam bubel, co past geny.
Na stare konsole demo tego PESa wyglądało jak Fifa 2005. A port na PC ponoć nie jest o wiele lepszy...
tromec - Ubisoftu to jest tam tylko logo. Grę stworzyło Ivory Tower - ludzie od Test Drive'a Unlimited i Drivera San Francisco. I właśnie w tym upatruję nowego króla zręcznościowych wyścigów. Beta była świetna, a w grudniu dostaniemy jeszcze lepszy produkt. Wymagania jak zwykle lekko zawyżone. Windows 8? Przesada. 4-rdzeniowy procesor również nie jest wymagany. Dobry C2Duo poradzi sobie nawet na średnich detalach. No chyba, że zablokują taką możliwość, jak to zrobili w CoD Ghosts z RAMem.
Teraz faktycznie nie ma szans na tę technologię w większych tytułach niż Ethan Carter, bo gry musiałyby ważyć nie 20, a 200 GB. Ale myślę, że dzięki małym studiom co jakiś czas dostaniemy przepiękną grę bazującą na fotogrametrii i ta technologia będzie się rozwijała.
Jak, do ciężkiej cholery, można stwierdzić, że '15' to odgrzewany kotlet?! Gra jest zupełnie nowa, nie ma nic wspólnego z Fifą 14 (no oprócz tego, że piłka jest jedna, bramki dwie i po boisku biega 22 piłkarzy). Menu tylko przypomina poprzedniczkę, ale dzisiaj moda na kafelki, to i na pewno tak szybko z tego pomysłu nie zrezygnują. Rozumiem skrytykować za błędy, których jeszcze nie wyeliminowano. O dziwo tym razem nie doświadczyłem żadnego z nich, zainstalowałem i bez problemów sobie gram. W '12', czy '13' męczyłem się kilka dni, żeby je w ogóle włączyć, tamten silnik był jakoś felernie przeniesiony na PC. Na pewno w Fife 16 unikną wielu błędów, które się niektórym przytrafiają. Zawsze się tak dzieje przy premierze nowego silnika, EA już tak ma :)
Dwa słowa: The Crew. W grudniu zmiecie te wszystkie wyścigi, co to chcą być kolejną rewolucją, ale od 2007 jakoś nie mogą być lepsze niż TDU. Przez 7 lat czekałem na godnego następcę Test Drive'a no i poniekąd się doczekałem - beta The Crew była świetna mimo, że ograniczona do 10 levelu. Driveclub to taki kolejny Need For Speed, tyle że ekskluzywny dla PS4 i z niedziałającym multi.
Gra jest dobra, ale nic poza tym. To trochę taki poprawiony pierwszy Horizon z offroadem dostępnym od razu bez żadnych DLC. Na minus zdecydowanie mapa. O ile w wyścigach od punktu A do B sprawdza się dobrze, to w wolnej jeździe przestrzenie są zbyt puste, drogi zrobione na ślepo, pomiędzy nimi pola, przez które można skracać sobie drogę. Bardzo biednie to wygląda. Model jazdy ten sam, co w poprzedniej części, ale odczuwam lekkie opóźnienie, przez co trochę traci na precyzji. Horizon 2 miał być dla mnie grą, dzięki której w miły sposób przeczekam do czasu premiery The Crew i chyba się sprawdzi :)
@premium678169 - kody do bonusów wpisujesz tak, jakbyś chciał aktywować grę na Originie. Musisz o nie cisnąć sklep, który sprzedał ci grę.
@lukasz6431 - w grę będzie można zagrać po północy, ale kod powinien już działać - ja grę już u siebie mam ściągniętą. Być może ktoś go wcześniej wykorzystał
Jak widzę, że ktoś pieprzy takie głupoty o modelu jazdy, jak ci wyżej, to mnie skręca. Nauczcie się jeździć najpierw, albo podłączcie coś więcej niż klawiaturę, albo pada za 15 złotych i przestawcie na realistyczny i wtedy zacznij jeden z drugim oceniać. Albo opanujcie podstawy, bo to że nie umiesz jeździć nie znaczy, że model jazdy jest do wyrzucenia @Brzydalos. Ja się bawię świetnie, uwierz mi, mówi to weteran gier wyścigowych :) Tutaj nawet nie ma miejsca na porównania do Test Drive Unlimited 2, naprawdę tego nie róbcie, to dwie różne gry. The Crew serwuje coś zupełnie innego. Nie jest łatwo opanować wóz, ale właśnie na tym polega wyzwanie. TDU 2 to zupełna odwrotność, znudziłem się tam po 20 minutach. Nigdy nie wróciłem do tej gry. "Jedynkę" za to przeszedłem kilka razy, to chyba właśnie tam zrobiono najbardziej zbliżony do ideału zręcznościowy model jazdy. Mam nadzieję, że ostateczna wersja Crew nie będzie gorsza od bety. Ubisoft lubi zawsze coś spierdzielić na ostatnią chwilę.